Włoski "Autosprint": Trzy przeszkody na drodze Roberta Kubicy do F1

Czy Robert Kubica wróci do Formuły 1? Sytuację Polaka przeanalizował włoski "Autosprint". Wskazał na trzy przeszkody stojące przed Polakiem.

Polak niedawno na torze Hungaroring po raz pierwszy od ponad sześciu lat jeździł aktualnym bolidem Formuły 1. Kubica przeprowadził testy bolidu Renault, które wypadły bardzo dobrze i wzbudziły podziw kibiców oraz ekspertów F1. Wydaje się, że jego powrót do F1 jest już tylko kwestią czasu. "Autosprint" nie jest jednak o tym taki przekonany.

- Renault nie może podejmować strategicznych decyzji słuchając wyłącznie głosu serca. Zespół ma już dwóch kierowców. Nico Hulkenberg, zwycięzca 24-godzinnego wyścigu w Le Mans z 2015 roku zastąpił niesfornego Kevina Magnussena i ma dobry sezon. W pierwszych 11 wyścigach zdobył 26 pkt, dzięki czemu Renault jest 7. w klasyfikacji konstruktorów - czytamy. - Inaczej ma się sprawa z Jolyonem Palmerem. Do tej pory w 32 wyścigach zdobył zaledwie jeden punkt, w zeszłym roku w Malezji. Dyrektor zarządzający Renault Cyril Abiteboul wielokrotnie podkreślał, że Palmer musi się poprawić - czytamy.

Jednocześnie Abiteboul nie wykluczył, że jeżeli Palmer poprawi się w drugiej części sezonu, to może zostać kierowcą również na sezon 2018. Ale nawet gdyby Renault pozbyło się Palmera, to i tak nie oznaczałoby, że Kubica miałby otwarte drzwi do powrotu do F1. Francuski zespół prowadzi program rozwojowy dla młodych kierowców. Na Węgrzech bolid testował również Nicholas Latifi, który zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej Formuły 2. A nie można zapominać również o Siergieju Sirotkinie, czyli trzecim kierowcy zespołu. To właśnie Palmer, Latifi i Sirotkin są tytułowymi "trzema przeszkodami Kubicy".

Jak blisko F1 jest Robert Kubica po testach na Węgrzech? Analizuje dziennikarz Sport.pl Michał Owczarek