Formuła 1. Pracownik Mercedesa okradziony przed Grand Prix Meksyku. Mierzono do niego z broni

Członek zespołu Mercedesa, zwycięzcy tegorocznej klasyfikacji konstruktorów, padł w Meksyku ofiarą napadu. Do zdarzenia doszło w ubiegłą środę, kilka dni przed wyścigiem.
HENRY ROMERO/REUTERS

Pracownik Mercedesa był właśnie w drodze z lotniska do hotelu. Zarówno on, jak i kierowca taksówki, którą jechał, padli ofiarą rabunku. Mężczyznom grożono bronią, a następnie odebrano im portfele i zegarki. Jak poinformował Mercedes, poszkodowani wyszli z całej sytuacji bez żadnych obrażeń, a członek zespołu pozostał w Meksyku do czasu zakończenia niedzielnego wyścigu.

Napady na tle rabunkowym są rzeczą powszechną w Meksyku, podobnie jak w Brazylii, gdzie kierowcy będą rywalizować od 11 do 13 listopada. W 2010 roku Jenson Button został napadnięty w Sao Paulo przez uzbrojonych napastników. Dzięki szybkiej reakcji kierowcy auta, którym podróżował Brytyjczyk, udało się uciec przez przestępcami.

Niedzielne GP wygrał Lewis Hamilton, wyprzedzając Nico Rosberga i Daniela Ricciardo. W klasyfikacji generalnej prowadzi Rosberg (349 punktów), o 19 "oczek" przed Hamiltonem. W rywalizacji konstruktorów trzeci triumf z rzędu już wcześniej zapewnił sobie Mercedes.

Zobacz wideo

Piłkarze, którzy nienawidzili się jak najgorsi wrogowie, a musieli grać w jednym zespole

Więcej o: