Formuła 1. Alonso: Nie wiem, czy ktokolwiek będzie w pełni gotowy na GP Australii

- To tak jakby zorganizować piłkarski mundial, zmienić rozmiar piłki i dać piłkarzom pięć dni na trening. Każdy chciałby mieć więcej czasu, ale z drugiej strony, gdy patrzę na to, ile zrobiłem w pięć dni, to prawdopodobnie więcej niż jakikolwiek inny kierowca - powiedział Fernando Alonso po piątkowych testach bolidów F1 w Bahrajnie.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS , na Androida i Windows Phone

Najszybszy podczas piątkowych testów był Meksykanin Sergio Perez Force India, który także w czwartek uzyskiwał najlepsze wyniki. Alonso miał drugi wynik, ale udało mu się przejechać aż 122 okrążenia. Kierowcy muszą się przyzwyczaić do nowych bolidów. Tegoroczne bolidy znacznie różnią się konstrukcyjnie od poprzednich modeli. Wraz z końcem sezonu pożegnaliśmy silniki V8 (pojemność 2,4 litra), które od następnego sezonu zastąpią bardziej ekologiczne jednostki V6 (1,6 litra) - wyposażone w turbodoładowanie. Oprócz tego Formułę 1 czekają także zmiany w systemach odzyskiwania energii - dzisiejszy KERS przejdzie do lamusa, pojawi się ERS, dający, ogólnie rzecz biorąc, dwukrotnie więcej mocy z hamowania i wytwarzanego ciepła. Do tego jednostki napędowe muszą być oszczędniejsze (w bolidach będzie można zatankować mniej paliwa) i bardziej wytrzymałe (mniej silników do wykorzystania w trakcie sezonu).

Nowe konstrukcje okazały się bardzo awaryjne, a czasu na poprawki jest mało. Na wszystkich testach testach w Jerez i w Bahrajnie Fernando Alonso przejechał łącznie 456 okrążeń - najwięcej ze wszystkich kierowców. Hiszpan wątpi jednak, by ktokolwiek czuł się w pełni przygotowany do rozpoczynającego sezon Grand Prix Australii (16 marca). - Prawdopodobnie nie, niewiele osób może powiedzieć, że są gotowe po pięciu dniach testów - odpowiedział Alonso, gdy zapytano go, czy sam czuje się gotowy na sezon. - To tak jakby zorganizować piłkarski mundial, zmienić rozmiar piłki i dać piłkarzom pięć dni na trening. Każdy chciałby mieć więcej czasu, ale z drugiej strony, gdy patrzę na to, ile zrobiłem w pięć dni, to prawdopodobnie więcej niż jakikolwiek inny kierowca - mówił Hiszpan.

Hiszpan przejechał w piątek dużo okrążeń i ma już za sobą symulację wyścigu, której nie wykonał jego kolega z zespołu Kimi Raikkonen. - Wszyscy mieli tyle samo czasu i wydaje mi się, że liczba okrążeń i zdobytych doświadczeń stawia mnie w dobrej pozycji. Bolid Ferrari spisywał się dobrze przez zimę. Jestem zadowolony z rozwoju sytuacji. Może być lepiej i w kwestii tempa, i w kwestii niezawodności. Może mieliśmy zbyt wiele problemów w ciągu dnia. Mimo że zrobiliśmy dużo okrążeń, zatrzymywaliśmy się z powodu problemów. Ale kiedy patrzę na naszą pracę i liczbę okrążeń, to wiemy, że inne zespoły spisują się gorzej. Jest dużo rzeczy do zrobienia, ale mam nadzieję, że będziemy gotowi na Grand Prix Australii - mówi Hiszpan.

Czołówka piątkowych testów F1 w Bahrajnie:

Więcej o: