F1. Kierowcy wracają po wakacjach. Button powtórzy sukces w GP Belgii?

W piątek do rywalizacji wracają kierowcy F1. Po prawie miesięcznej przerwie pierwszy wyścig odbędzie się na torze w Spa w Belgii. W zeszłym roku najszybszy w tym Grand Prix był Jenson Button z McLarena. Czy w najbliższy weekend powtórzy ten sukces?

Relacje na żywo z najważniejszych wydarzeń w czasie GP Belgii w naszej aplikacji Sport.pl LIVE!

Kierowcy wracają na tor po raz pierwszy od GP Węgier, w którym najlepszy okazał się Lewis Hamilton. Brytyjczyk jest jednak dopiero czwarty w klasyfikacji generalnej kierowców przed drugą częścią sezonu. Prowadzi ze sporą przewagą Sebastian Vettel (157 pkt). Za nim plasują się Fernando Alonso (123 pkt) i Kimi Raikkonen (116 pkt).

Rodak Hamiltona, Jenson Button, który jeździ obecnie w barwach McLarena, będzie bronił wywalczonego przed rokiem Grand Prix. Brytyjczyk zdaje sobie sprawę, że wyniki jego zespołu są w tym roku dalekie od oczekiwań, ale ma nadzieję, że wyścig w Belgii, otwierający drugą część sezonu, będzie udany dla McLarena. - Tor w Belgii jest dla nas prawdopodobnie najkorzystniejszy i będziemy chcieli to wykorzystać - przekonuje Button.

Mistrz świata z 2009 roku, który w tym roku nie znalazł się jeszcze na podium w żadnym wyścigu, jest optymistą przed zbliżającym się weekendem. - Ciężko powiedzieć, że jedziemy tam po zwycięstwo, ale wykorzystamy każde okrążenie do tego, by osiągnąć jak najlepszy wynik - przekonuje.

Również zwycięzca ostatniego GP Węgier, Lewis Hamilton, ma nadzieję na kontynuowanie dobrej passy. - To jest nasze pięć minut. Ja i Nico Rosberg czujemy się znakomicie i wierzymy, że w Belgii możemy potwierdzić, jak dobrymi kierowcami jesteśmy - przekonuje Brytyjczyk.

Do końca cyklu pozostało dziewięć wyścigów. W klasyfikacji konstruktorów zdecydowanie prowadzi zespół Red Bull-Renault (250 pkt). McLaren-Mercedes jest na szóstym miejscu (49 pkt). Relacje na żywo ze wszystkich wyścigów i kwalifikacji na Sport.pl oraz w naszej aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o: