GP Wielkiej Brytanii. Jenson Button: Jest ciężko, ale nie odejdę z McLarena

Jenson Button zadeklarował, że nie zamierza odchodzić z McLarena mimo bardzo słabych wyników, jakie zespół osiąga w tym sezonie. Uciął tym samym spekulacje dotyczące jego przejścia do Red Bulla, gdzie miałby zastąpić kończącego karierę w F1 Marka Webbera. Wyścig o Grand Prix Wielkiej Brytanii w niedzielę o godzinie 14 - relacja na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl Live na smartfony.

Obecny sezon jest dla McLarena ogromnym rozczarowaniem - zespół, który zapowiadał walkę o mistrzostwo, jest dopiero szósty w klasyfikacji konstruktorów. Do wyścigu w Silverstone Button wystartuje z 11. miejsca i ma małe szanse na wywalczenie swojego pierwszego podium na legendarnym torze.

Mimo to kierowca McLarena nie chce opuszczać zespołu, w którego barwach jeździ nieprzerwanie od 2010 roku: - Nie można patrzeć tylko na ten sezon i powiedzieć sobie: "Czas się stąd wynosić". To nie jest właściwe podejście. Ten zespół wygra mistrzostwo w ciągu najbliższych kilku lat i chcę tu wtedy być. Chcę wziąć udział w budowaniu tego mistrzowskiego składu. "Skakanie" z teamu do teamu nie jest właściwe w sportach motorowych - zadeklarował Button.

Kontrakt Brytyjczyka obowiązuje w McLarenie do 2014 roku, jednak z jego słów można wywnioskować, że zamierza przedłużyć umowę. Wątpliwe jest zatem, by przeniósł się do Red Bulla, który chętnie widziałby go u siebie. Szef ekipy mistrzów świata Christian Horner zadeklarował niedawno, że Button jest klasowym zawodnikiem i byłby cennym nabytkiem dla każdego zespołu.

Po deklaracji Webbera, który zapowiedział, że obecny sezon jest jego ostatnim w F1, Red Bull musi szybko znaleźć godnego następcę dla Australijczyka. Button, który był już mistrzem świata w barwach Brawn GP, przyznaje, że decyzja Webbera jest bardzo interesująca dla rynku kierowców F1: - To bardzo ekscytujące dla wszystkich tych, którym z końcem sezonu kończy się kontrakt - powiedział kierowca McLarena.

Więcej o: