F1. Raikkonen zastąpi Webbera w Red Bullu?

- To nie będzie łatwy wybór, ale zrobię, co będę chciał, przecież mój kontrakt wygasa po tym sezonie - mówi Kimi Raikkonen po tym, jak Mark Webber ogłosił, że kończy swoją przygodę z F1. Czy Fin podejmie rękawicę i zdecyduje się na jazdę w jednym zespole z Sebastianem Vettelem?

- Jakiej decyzji bym nie podjął, będzie ona bardzo ciężka. Ale to nie pierwszy raz w mojej karierze, gdy na stole leżą dwie propozycje, a ty musisz zdecydować, która jest dla ciebie w danym momencie najlepsza. Ciężko powiedzieć czy wybiorę dobrze, ale będę musiał z tym żyć - powiedział Kimi, sugerując, że poważnie myśli o przenosinach do stajni z Milton Keynes.

Kontrakt Raikkonena z Lotusem wygasa wraz z końcem obecnego sezonu. Po czwartkowym oświadczeniu Webbera, który ogłosił, że kończy karierę w Formule 1 i od nowego roku będzie kierowcą teamu Porsche w Długodystansowych Mistrzostwach Świata w padoku mówi się o ewentualnych kandydatach na jego miejsce. Oprócz Fina są to Daniel Ricciardo i Jean-Eric Vergne. Po obu kierowcach Torro Roso ciężko spodziewać się jednak natychmiastowych sukcesów, istnieje więc ryzyko, że w takim składzie Red Bull mógłby mieć problemy z walką o mistrzostwo świata konstruktorów. Dlatego Christian Horner chce sprowadzić kierowcę Lotusa.

Dla Fina przeprowadzka do Red Bulla to oczywiście spore ryzyko. Webber odchodzi z zespołu "Byków" skłócony z Sebastianem Vettelem, który po siedmiu wyścigach przewodzi stawce i pewnie zmierza po czwarte z rzędu mistrzostwo świata. Raikkonen najprawdopodobniej musiałby pogodzić się z pozycją numer dwa. Z drugiej strony zatrudnienie w teamie z Milton Keyns to dużo wyższe zarobki i współpraca z Adrianem Neweyem, od lat konstruującym najszybsze i najmniej zawodne bolidy, pozwalające walczyć o tytuł mistrza świata, o który we francuskiej stajni będzie bardzo ciężko.

Z jednej strony zawsze chcesz mieć lepszy bolid, z drugiej jest wiele mniejszych rzeczy, które mogą mieć znaczenie. Zrobię, co będę chciał - w swoim stylu ucina dyskusję Raikkonen.

Kierowca Lotusa w klasyfikacji generalnej zajmuje w tym momencie trzecie miejsce, do prowadzącego Vettela tracąc 44 punkty. Następny wyścig o GP Wielkiej Brytanii już w niedzielę. Dzień wcześniej kwalifikacje. Relacje na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS , na Androida i Windows Phone

Więcej o: