GP Malezji. Hamilton pomylił pit-stopy, chciał zaparkować w McLarenie [WIDEO]

Do zabawnej pomyłki doszło podczas początkowej fazy Grand Malezji w Kuala Lumpur. Jeżdżący od tego sezonu w barwach Mercedesa Lewis Hamilton podczas zjeżdżania do wymiany opon pomylił pit-stopy i chciał zaparkować przy swoim starym teamie - Vodafone McLaren Mercedes.

Kierowcy ruszyli na tor z oponami przejściowymi, gdyż początkowo w wielu miejscach było dużo wody. Po kilku okrążeniach rozpoczęło się zmienianie opon na te przeznaczone na suchą nawierzchnię i w boksie panował spory tłok.

W całym tym zamieszaniu doszło do zabawnej sytuacji, gdy do alei serwisowej zjechał Hamilton, który zajmował wówczas trzecie miejsce. Anglik początkowo próbował jednak zaparkować obok garażu McLarena, w którym jeździł do końca ubiegło sezonu.

Mechanicy teamu byli przygotowani na przyjęcie jednego ze swoich dwóch kierowców (Jenson Button i Sergio Perez), jednak z pewnością musiał ich zaskoczyć widok Hamiltona przymierzającego się do zatrzymania pomiędzy nimi. Ten na szczęście zorientował się, że parkuje nie tam, gdzie trzeba i przyspieszył, by podjechać kilkanaście metrów dalej do boksu Mercedesa.

Zobacz wideo:

 

Vettel najszybszy w szalonym GP Malezji

Przez resztę wyścigu na torze w Sepang działy się niesamowite rzeczy. Wyścig wygrał Sebastian Vettel po bardzo ryzykownym pojedynku z partnerem z Red Bulla. Już na pierwszym okrążeniu swój udział w wyścigu zakończył Fernando Alonso z Ferrari, pełno było także błędów mechaników, przez które zawodów nie ukończyli kierowcy Force India, a dobrze jadący Jenson Button z McLarena wypadł poza pierwszą "10". Czytaj relację z wyścigu ?

Więcej o: