F1. Kierowca testowy Marussi Maria de Villota uległa poważnemu wypadkowi na torze. Jej stan jest stabilny

Maria de Villota, kierowca testowy Marussi doznała poważnych obrażeń w wyniku wypadku podczas swojego pierwszego w życiu przejazdu testowego. De Villota uderzyła w stojącą na torze ciężarówkę i walczy o życie w szpitalu w Cambridge, pojawiają się już jednak pierwsze informacjo o tym, że stan kierowcy jest stabilny.

Maria de Vilotta, 31-latka z Hiszpanii 7 marca 2012 została potwierdzona jako kierowca testów. We wtorek po raz pierwszy w karierze wzięła udział w testach Formuły 1.

O godzinie 9:15 doszło do poważnego wypadku. Bolid MR-01, który prowadziła de Villota, uderzył w stacjonującą na torze ciężarówkę. Testy odbywały się na Duxford Airfield, niedaleko Cambridge. Hiszpanka od razu trafiła do szpitala. Jej stan jest bardzo ciężki, istnieje zagrożenie życia. De Vilotta jest córką byłego kierowcy F1, Emilio de Villota. Niegdyś startowała w hiszpańskiej Formule 3, wyścigu Daytona 24 i Euroseries 3000.

Z Cambridge, gdzie Hiszpanka walczy o życie spływają pierwsze doniesienia o stanie jej zdrowia. Zdaniem lekarzy stan de Vilotty jest stabilny, jednak wciąż nie wiadomo, jak rozległe są obrażenia i jakie będą ich konsekwencje.

"Od momentu przybycia do szpitala około godziny 10:45, otrzymywała najlepszą możliwą pomoc lekarską w szpitalu, który jest największą w regionie placówką urazową" - czytamy w specjalnym oświadczeniu Teamu Marussia - Maria jest przytomna a badania lekarskie nadal trwają. Zespół będzie oczekiwał na potwierdzenie diagnozy zanim wyda kolejne oświadczenie. Podstawowym priorytetem zespołu w tej chwili jest Maria oraz jej rodzina."

Zobacz wideo
Więcej o: