F1. Po kwalifikacjach do GP Australii: Alonso krytykuje nowy bolid Ferrari

- Jesteśmy zbyt wolni. Jeśli natychmiast czegoś nie zmienimy w bolidach, nie będziemy mieli szans konkurować z pozostałymi ekipami - tak Fernando Alonso ocenił nieudane dla Ferrari kwalifikacje do GP Australii. Hiszpan zajął dopiero dwunaste miejsce, a jego kolega z zespołu Felipe Massa był dopiero szesnasty

Dyskutuj o nowym sezonie F1 na forum Sport.pl!

W sobotnich kwalifikacjach do GP Australii najszybsze były bolidy McLarena. Pole position wywalczył Lewis Hamilton, a drugi był Jenson Button. Trzecie miejsce zajął niespodziewanie kierowca Lotus-Renault Romain Grosjean, ale sporą niespodzianką były też dalekie pozycje zawodników Ferrari. Dwunaste miejsce Alonso i szesnaste Massy to duże rozczarowanie dla wszystkich osób związanych z tym teamem.

Zdaniem Alonso tak dalekie pozycje nie są przypadkiem. W ostrej wypowiedzi dla BBC Hiszpan krytykuje przygotowanie bolidów. - Jesteśmy zbyt wolni. Musimy szybko coś zmienić, jeśli mamy zamiar walczyć o mistrzostwo - stwierdził.

Ferrari mocno zmodyfikowało samochód, żeby być konkurencyjne dla najszybszych w ubiegłym sezonie Red Bulli, ale wszystko wskazuje na to, że gdzieś popełniono błędy. - W tym momencie nie jesteśmy żadną konkurencją dla innych bolidów. Nie jesteśmy w stanie walczyć o czołowe miejsca. W sumie mogliśmy się tego spodziewać po kiepskich sesjach treningowych - przyznał Alonso.

- Do tej pory pracowaliśmy 24 godziny na dobę, a teraz musimy harować 25 godzin. To jedyny sposób, by poprawić maszyny - zakończył.

Czytaj relację z kwalifikacji do GP Australii

Zgarnij gadżety Red Bulla i Ferrari!

Więcej o: