F1. Co obstawił Sebastian Vettel?

Miażdżąca przewaga Sebastiana Vettela w kwalifikacjach do Grand Prix Włoch sugeruje, że w tym roku Red Bull nie ma słabych punktów. Prawdziwy obraz sił zobaczymy jednak podczas niedzielnego wyścigu, bo przed najważniejszymi sesjami zespoły wraz z kierowcami musiały podjąć ważne decyzje strategiczne. Relacja z Czuba i na żywo z wyścigu w Sport.pl od godziny 14.00.

Specyfika toru Monza sprawia, że różnice pomiędzy ustawieniami najlepszymi na kwalifikację oraz tymi idealnymi na wyścig są większe niż na innych obiektach. Dlatego przed czasówkami było wiele możliwości dostrojenia bolidów. Dziś okaże się, kto obstawił wyższe pole startowe, a kto uznał, że straty z kwalifikacji można odrobić dzięki lepszemu przygotowaniu auta na wyścig.

- Prawdą jest, że tutaj możesz ustawić samochód tak, aby był szybszy w kwalifikacji lub w wyścigu - powiedział Fernando Alonso, który startuje dziś z czwartego pola. - Możesz wybrać mniejszy lub większy docisk. W kwalifikacji dodatkowy docisk nie jest problemem, bo możesz swobodnie używać systemu DRS (który zmniejsza generowane przez skrzydła opory powietrza na prostych - przyp. red.). Jednak w wyścigu, kiedy nie możesz już za każdym razem zmieniać nachylania tylnego skrzydła, bardzo ważne jest optymalne dostrojenia auta. Zobaczymy, co będzie, ale Sebastian spisał się doskonale w kwalifikacjach, z dużym zapasem zdobył pole position, więc musimy go powstrzymać już w pierwszym zakręcie - dodał kierowca Ferrari.

Nico Rosberg był tym kierowcą, który poświęcił wyższą pozycję startową na rzecz lepszego wyniku w wyścigu. - Dziewiąte miejsce w kwalifikacji jest oczywiście trochę rozczarowujące, ale poczyniliśmy pewien kompromis, aby być mocniejszym w jutrzejszym wyścigu. Jako jedyny przejechałem kwalifikacje na twardych oponach - powiedział kierowca Mercedesa. Jego kolega z teamu tez obstawił wyścig. - Kwalifikacje przebiegły zgodnie z planem. Nie sądzę, że mogliśmy osiągnąć znacznie więcej. Może mogliśmy być o pozycję wyżej - mówił Michael Schumacher, który był ósmy w kwalifikacji. - Koncentrowałem się bardziej na wyścigu i tym, aby używać opon w optymalny sposób - dodawał Niemiec.

Dzisiaj przekonamy się więc, z czego wynikała wielka przewaga Vettela w sobotę. Jeśli Niemiec równie szybko i łatwo odjedzie rywalom w wyścigu, pozbawi ich resztek złudzeń udowadniając, że w tym roku fantastyczny samochód Red Bulla nie ma żadnych słabych stron. Zgodnie z prognozami pogoda jest ładna. Przed południem na niebie świeciło słońce, a temperatura powietrza wynosiła 27 stopni.

GP Włoch: balansowanie na krawędzi przepaści, czyli dlaczego Red Bulle nie będą faworytem na Monzy

F1. Menedżer Kubicy broni decyzji Renault ?

Więcej o: