"Auto Hebdo": Robert Kubica może zastąpić Hartleya w Toro Rosso

Jak donosi francuska gazeta "Auto Hebdo", Robert Kubica może wkrótce zastąpić Brendona Hartleya w Torro Rosso. Działacze Red Bulla są niezadowoleni z pracy, jaką wykonuje ich podstawowy kierowca i mogą sondować sprowadzenie Roberta Kubicy.
Robert Kubica Robert Kubica MANU FERNANDEZ/AP

Francuskie media zauważają, że Robert Kubica może wrócić do regularnego ścigania w Formule 1 znacznie szybciej niż wszystkim się to wydaje. Szansę może dać Polakowi Red Bull, a konkretnie ich druga stajnia, czyli Torro Rosso.  

Austriacki koncern jest bardzo niezadowolony z pracy, jaką wykonuje Brendon Hartley, a czarę goryczy miał przelać jego groźny wypadek w trzecim treningu przed Grand Prix Hiszpanii, w którym kierowca doszczętnie rozbił swoje auto. To zresztą nie pierwszym wypadek Hartleya, który niedawno zderzył się także ze swoim partnerem z zespołu.  

Robert Kubica Robert Kubica FRANCISCO SECO/AP

Hartley wypada również blado w porównaniu do swojego kolegi z zespołu, czyli Pierre'a Gasly'ego. Jego rywal wywalczył już 12 punktów, a Nowozelandczyk ma zaledwie jedno oczko i to uzyskane w zwariowanym wyścigu w Azerbejdżanie. 

W padoku Formuły 1 coraz częściej mówi się o tym, że pozycja kierowcy jest zagrożona, a w mediach pojawiają się spekulacje na temat tego, kto mógłby zostać jego następcą. 

Na liście nazwisk pojawia się Jake Dennis, który pracował z zespołem w czasie ostatnich testów, a także Sean Gelael. Jednak w przypadku obu zawodników największym problemem jest  brak superlicencji, i tutaj otwiera się szansa dla Roberta Kubicy.

Robert Kubica Robert Kubica twitter.com/WilliamsRacing

Kubica ma znów superlicencję, a z każdym kolejnym testem w Formule 1 pokazuje, że nadal jest w stanie rywalizować na najwyższym poziomie. Co więcej, w ostatnim teście na torze w Barcelonie Kubica uzyskiwał lepsze czasy, niż regularnie jeżdżący Stroll i Sirotkin.

Kubica ma także świetną opinię wśród inżynierów i jest zawodnikiem, który potrafi mocno rozwijać bolid. To także ważna informacja dla Red Bulla, który od 2019 roku zamierza korzystać w silników Hondy, instalowanych obecnie w bolidach Torro Rosso. Wskazówki Roberta Kubicy byłoby tutaj bardzo pomocne. Informacje te na razie zdementował dr Helmut Marko, czyli doradca Red Bulla w kwestiach motosportu, ale wiadomo, że pozycja Hartleya nie jest najmocniejsza. 

Z drugiej strony nie wiadomo, czy w przypadku ewentualnej oferty Williams puściłby Kubicę do swojego rywala. Taka transakcja wiązałaby się pewnie z sowita zapłatą.