Vettel najszybszy, kierowcy Williamsa daleko. Stroll: Dobrze jest znać punkt widzenia Kubicy

Sebastian Vettel miał najlepszy czas wtorkowej sesji testów na torze Catalunya. Siergiej Sirotkin wykręcił ósmy wynik, a Lance Stroll 13. Robert Kubica testował będzie w czwartek i piątek.

Wreszcie kierowcy mogli skupić się na jeżdżeniu, a nie na spoglądaniu w chmury. Pogoda podczas drugiej tury testów ma być o wiele lepsza niż tydzień wcześniej i pierwszy dzień nie zawiódł. Choć wiał dość chłodny wiatr, to jednak niemal przez cały dzień nad torem świeciło słońce, temperatura sięgała nawet 17 stopni Celsjusza, więc przeszkód w jeździe nie było.

Vettel najszybszy

Sebastian Vettel przejechał aż 171 okrążeń a tuż po południu wykręcił najlepszy czas dnia. Jego 1:20.596 było lepsze od Valtteriego Bottasa z Mercedesa o 0,2 sekundy i o 0,25 sekundy od Maxa Verstappena z Red Bulla.

Pod względem liczby okrążeń z wynikiem Vettela mierzyć się mogli tylko kierowcy Mercedesa, ale liczeni wspólnie. Hamilton przejechał 91 okrążeń (miał czwarty czas dnia, 0,4 sek. wolniej od Vettela), a Bottas 86. 130 kółek zaliczył Verstappen, a 120 Markus Ericsson z Alfa Romeo Sauber. Pechowo cały czas jest w garażu McLarena - Stoffel Vandoorne dwa razy z powodu problemów technicznych musiał przedwcześniej skończyć jazdy - w sumie przejechał tylko 38 okrążeń.

Robert Kubica Robert Kubica FRANCISCO SECO/AP

W Williamsie wciąż najszybszy Kubica

Choć Robert Kubica przekonuje cały czas, że czasy z różnych sesji testowych nic nie mówią, to jednak w najlepszych do tej pory warunkach w Barcelonie ani Siergiej Sirotkin, ani Lance Stroll nie byli w stanie pobić czasu wykręconego w zeszłym tygodniu przez Polaka.

Sirotkin jeździł w sesji poranne. Przejechał 42 okrążenia, a czas jego najszybszego kółka - 1:21.44 - był dziewiątym wynikiem dnia. Do czasu Vettela stracił blisko dwie sekundy, choć jechał na miękkich oponach a Niemiec na pośrednich.

Popołudniu auto przejął Stroll i miał najgorszy czas dnia - 1:22.937. Od Vettela wolniej o 2,5 sekundy.

Stroll: Dobrze jest znać punkt widzenia Roberta

-Pozytywny dzień. Robiliśmy długie przejazdy, symulacje wyścigu. To na pewno krok w przód w porównaniu z poprzednim rokiem. Czuć więcej stabilności, więcej przyczepności, choć nie możemy się porównać do rywali, na to za wcześnie. Każdy na pewno poprawił swoje auto, ale w tych warunkach ciężko to zweryfikować. Pod koniec tygodnia będziemy wiedzieli więcej - opowiadał po sesji Stroll.

-Przez zeszłotygodniową pogodę na pewno terminarz jest bardziej napięty, dlatego dzielimy dni na dwóch kierowców - dodał.

Robert Kubica oficjalnie zaprezentowany jako kierowca testowy Williamsa Robert Kubica oficjalnie zaprezentowany jako kierowca testowy Williamsa Twitter

Kubica cały czas obecny

Robert Kubica, tak jak podczas poprzednich testów, cały czas jest obecny w garażach i motorhomie Williamsa. O poranku wartkim krokiem ruszył doglądać pierwszych przejazdów Sirotkina, wieczorem zbierał informacje po przejazdach Strolla, a potem udał się na briefing, gdzie później dołączyli obaj kierowcy wyścigowi.

-Dobrze jest znać punkt widzenia Roberta o samochodzie. Razem pracujemy nad tym, by samochód był jak najbardziej konkurencyjny. Spędzamy ze sobą czas na torze, jeszcze wiele się wydarzy przed pierwszym wyścigiem, na pewno będziemy w kontakcie - mówił o roli Polaka Stroll.

Stroll: Nie zrobimy nic, by się osłabić

Kubica jest jedynym kierowcą rezerwowym, który będzie jeździł podczas drugiej tury testów na torze Catalunya. Pozostałe zespoły nie oddają nawet na chwilę aut kierowcom, którzy nie pojawią się na starcie w Melbourne 25 marca. Lance Stroll nie uważa, żeby taki ruch osłabiałby zespół.

-Nie sądzę byśmy zrobili cokolwiek, co by nas postawiło w niekorzystnej sytuacji, więc mam nadzieję, że Robert w samochodzie nam pomoże - stwierdził.

Kubica ma jeździć Williamsem FW41 w czwartek i piątek w godz. 9-13.