F1. Mercedes i Renault zadrwiły z Roberta Kubicy. Żenujące wpisy na Twitterze

Renault zaprezentowało nowy samochód, który stylistką przypomina bolid Formuły 1. Sytuację chciał wykorzystać Mercedes, ale opublikował na Twitterze żenujący wpis o kontrakcie Roberta Kubicy. Odpowiedź Renault dostosowała się do poziomu Mercedesa. Brak słów.
aaaaaaaaa aaaaaaaaa Szilard Koszticsak

Mercedes i Renault zadrwiły z Roberta Kubicy. Żenujące wpisy na Twitterze

- Ekscytująca wiadomość już wkrótce - napisało Renault na swoim oficjalnym koncie na Twitterze. Chodziło o nowy samochód - Clio w limitowanej edycji R. S. 18, które stylistką przypomina bolid Formuły 1.

Sytuację wykorzystał Mercedes, który pod wpisem Renault chciał zażartować i postawił na Roberta Kubicę. - Ogłoście kontrakt Kubicy! - brzmiał wpis. To oczywiste nawiązanie do spekulacji, które mówiły o tym, że Polak może zostać kierowcą Renault. Zespół z Kubicy zrezygnował, a Mercedesowi odpowiedział następująco: - To wy ogłoście kontrakt Kubicy.

Konwersacja pomiędzy zespołami nie spodobała się wielu fanom F1, zwłaszcza w Polsce. - Nie grajcie na naszych emocjach - napisał jeden z kibiców.

Sirotkin zostanie kierowcą Williamsa - informuje Motorsport Sirotkin zostanie kierowcą Williamsa - informuje Motorsport Twitter

"Bez niespodzianek"

"W decyzjach Williamsa bez niespodzianek" - pisze Roberto Chinchero, który poinformował o tym, że Siergiej Sirotkin w przyszłym tygodniu oficjalnie zostanie nowym kierowcą brytyjskiego zespołu.

Znakomicie zorientowany w sportach motorowych włoski dziennikarz, od wielu lat znający Roberta Kubicę, powołał się na źródło bliskie Polaka, który sam miał o tym poinformować. Wcześniej Chinchero jako jeden z pierwszych pisał m.in. o testach Kubicy.

Sirotkin uzupełni stawkę dwudziestu kierowców, którzy wystartują w najbliższym sezonie Formuły 1. Szefowie Williamsa odrzucili kandydatury Danila Kvyata i Roberta Kubicy. Rosjanin wraz z Lancem Strollem stworzą w ten sposób najmłodszy duet w F1 (Stroll - 19-lat, Sirotkin - 22-lata).

Pozyskanie rosyjskiego kierowcy zapewni zespołowi wsparcie finansowe SMP - rosyjskiego banku, którego prezesem jest Boris Rotenberg, od lat angażujący się w sporty motorowe.

W dniach 1-2 sierpnia odbywają się oficjalne testy Formuły 1 na węgierskim Hungaroringu. Oczy całego świata zwrócone są na Roberta Kubicę, który powraca do padoku Formuły 1. Polak został zgłoszony do środowych testów (02.08.2017). W dniach 1-2 sierpnia odbywają się oficjalne testy Formuły 1 na węgierskim Hungaroringu. Oczy całego świata zwrócone są na Roberta Kubicę, który powraca do padoku Formuły 1. Polak został zgłoszony do środowych testów (02.08.2017). PRZEMEK WIERZCHOWSKI

Ograniczenia finansowe i fizyczne

"Robert Kubica nie będzie kierowcą Williamsa w 2018 roku. Sprawa jest przesądzona. Zespół wybrał Siergieja Sirotkina. Oficjalne ogłoszenie nastąpi najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu" - potwierdza portal "it.motorsport.com".

Dziennikarze portalu zastanawiają się również nad powodami takiej decyzji. "Mogło chodzić o rzekome ograniczenia fizyczne Roberta, które mogły negatywnie wpłynąć na jego postawę w perspektywie długoterminowej. Znaczący wpływ miał również aspekt ekonomiczny".

Skąd Sirotkin ma pieniądze?

Borys Rotenberg to prezes programu SMP Racing, którego celem jest wsparcie dla rosyjskich kierowców. To także wielki zespół wyścigowy, który wystawia swoje auta i kierowców m.in. w wyścigach długodystansowych (w tym 24 godziny Le Mans), seriach GP2, Formula Renault 3.5 czy Eurocup Formula Renault 2.0, wspiera także młodych kartingowców. Jak zespół chwali się na swoje stronie internetowej, 'kierowcy nie tylko honorowo reprezentują Rosję, ale i zajmują wysokie lokaty na podium'. Sirotkin jest członkiem tego programu.

SMP Racing finansowane jest z budżetu banku SMP, którego właścicielem jest Borys Rotenberg do spółki ze swoim bratem Arkadijem. Swój biznesowy sukces zawdzięczają długiej i zażyłej znajomości z Władimirem Putinem. W latach młodości trenowali z przyszłym prezydentem Rosji judo. Po rosyjskiej agresji na Krym obaj bracia Rotenberg znaleźli się na liście biznesmenów objętych sankcjami m.in. ze strony USA.

Robert Kubica Robert Kubica twitter.com/WilliamsRacing

Powrót roku wg Sky Sports

Robert Kubica został doceniony przez dziennikarzy brytyjskiego portalu 'Sky Sports'. Polak został wyróżniony w plebiscycie podsumowującym 2017 rok w kategorii 'powrót roku'.

Portal 'Sky Sports', który dokonał podsumowania roku w F1 docenił Polaka i wyróżnił go w kategorii 'powrót roku'. - Zaszedł daleko. Sześć lat po tym, jak jego ramię zostało częściowo amputowane podczas wypadku samochodowego. To niewątpliwie jedno z ważniejszych wydarzeń sportowych tego roku - czytamy w uzasadnieniu.

Na węgierskim Hungaroringu trwają testy Formuły 1, w których udział bierze Robert Kubica. Powrót polskiego kierowcy do bolidu wywołał ogromne zainteresowanie na całym świecie. Na węgierskim Hungaroringu trwają testy Formuły 1, w których udział bierze Robert Kubica. Powrót polskiego kierowcy do bolidu wywołał ogromne zainteresowanie na całym świecie. PRZEMEK WIERZCHOWSKI

Jedno z najważniejszych wydarzeń wg motorsport.com

'Powrót Kubicy do kokpitu F1 byłby największym wydarzeniem w 2017 roku, gdyby nie plotki, które sugerują, że Williams ostatecznie nie zdecyduje się na zatrudnienie Polaka. Kierowca udowodnił jednak, że wciąż potrafi jeździć bolidem na wysokim poziomie, co samo w sobie jest niezwykłe, jeśli pod uwagę weźmiemy jego przeszłość - wypadek oraz serię operacji' - czytamy motorsport.com.

Zdaniem dziennikarzy tego portalu, próba powrotu Kubicy do F1 było drugim najważniejszym wydarzeniem 2017 roku w sportach motorowych. Polak przegrał jedynie z Fernando Alonso. Zdaniem 'Motorsportu' wydarzeniem 2017 roku w sportach motorowych był start Hiszpana w wyścigu Indianapolis 500.

Robert Kubica Ikoną Sportu 2017 Sport.pl Robert Kubica Ikoną Sportu 2017 Sport.pl Marta Kondrusik

Kubica Ikoną Sport.pl

Bez względu na to, czy powrót Roberta Kubicy do F1 będzie udany, czy nie, polski kierowca w głosowaniu czytelników Sport.pl zdobył tytuł Ikony Sportu 2017. Kierowca wyprzedził Roberta Lewandowskiego i Łukasza Kubota. W plebiscycie oddaliście rekordowe w jego historii 72 tysiące głosów!

Co osiągnął Robert Kubica w minionym roku, że tak mocno go doceniliście? Nie wygrał wyścigu F1, nie zaczął nawet regularnie startować. Ale jego walka, aby po 7 latach od tragicznego wypadku, mając wciąż poważne ograniczenia ruchowe, wrócić do elity sportów motorowych ujęła, zachwyciła i zainspirowała wielu kibiców. Bo Ikona Sportu to nie tylko tytuły, zwycięstwa, rekordy i medale. Choć są solą sportu, w tym plebiscycie dla czytelników Sport.pl liczą się również wzruszenia i emocje. I Kubica, bohater tysięcy materiałów medialnych, którego historia w całości nadaje się na scenariusz filmowy, je nam wszystkim dał. Udowodnił, że naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych, że nie może być (jeszcze?) sportowcem roku, jak w plebiscycie Przeglądu Sportowego w 2008 r., ale może być i został Ikoną Sportu w 2017 r.