F1. Faworyzują Vettela? Webber: K...., to oczywiste!

Mark Webber nie ma wątpliwości, że w Red Bullu na kierowcę numer jeden kreowany jest Sebastian Vettel. Nawet mimo tego, że Australijczyk ma większe szanse na mistrzowski tytuł. - Czy Red Bull faworyzuje Vettela? - dziennikarze zapytali Webbera przed GP Brazylii. - K...., to oczywiste! - odpowiedział ostro kierowca.
W tym sezonie Australijczyk jeździ lepiej niż młody Niemiec. Na dwa wyścigi przed końcem sezonu Webber ma 220 punktów i jest drugi w klasyfikacji generalnej. Prowadzi Fernando Alonso (Ferrari, 231 punktów), trzeci jest Lewis Hamilton (McLaren, 210). Sebastian Vettel jest czwarty - uzbierał 14 punktów mniej niż kolega z Red Bulla.

Klasę, polegającą na równej, solidnej jeździe bez fajerwerków, Mark Webber potwierdzał wielokrotnie, ale austriacko-niemieckie szefostwo Red Bulla przyszłość ekipy widzi w młodym i brawurowym Vettelu. - Mogę z nim podpisać kontrakt nawet do 2028 roku. Mark? On już przeżywa jesień swojej kariery - mówił ostatnio szef zespołu Christian Horner.

Taki stan rzeczy irytuje doświadczonego kierowcę. Szczególnie dlatego, że ten sezon może być ostatnią szansą 34-letniego Australijczyka na sukces. Zapytany przez dziennikarzy, czy w Red Bullu faworyzowany jest Vettel, odparł bardzo ostro: - K...., to oczywiste!

Emocjonalny komentarz Webbera był reakcją nie tylko na zachowanie Red Bulla, który może stracić mistrzowski tytuł przez popieranie Vettela kosztem Webbera, ale także odpowiedzą na zarzuty Gerharda Bergera. W telewizji należącej do "Czerwonych Byków" Berger sugerował, że wicelider mistrzostw po wypadku w Korei Południowej świadomie wyjechał na tor, by zahaczyć o któregoś z konkurentów do mistrzowskiej korony.

Webber, zapytany, czy był zaskoczony, gdy zobaczył wypowiedź Austriaka na antenie stacji telewizyjnej prowadzonej przez swój team, odpowiedział: - Absolutnie.

Kierowca mówił także, że jego dobra forma w tym sezonie jest dla właścicieli zespołu "niewygodna" i wątpi, czy będzie wspierany w końcówce sezonu. - Jeżeli nie było tak do tej pory, to nigdy do tego nie dojdzie - stwierdził gorzko.

Szef zespołu Christian Horner zareagował tak: - Moim zdaniem członków ekipy bardzo zaboli to, co Mark powiedział. Jeżeli tak powiedział.

Co na to wszystko Vettel? Nie chciał szczegółowo komentować wydarzeń w stajni, ale dał jasno do zrozumienia, że przez całą tę sytuację on i Webber nigdy nie będą przyjaciółmi. - Czy uważam, że za kulisami jest jakiś spisek? Nie, to ostatnia rzecz o jakiej myślę - powiedział Niemiec.

Vettel udzielił też drwiącego komentarza w niemieckiej prasie. Zapytany, czy zamierza pomóc Webberowi w Brazylii, odpowiedział: - Nie wyjeżdżam na tor, by udzielić komuś pierwszej pomocy. Myślę, że wokół toru jest wystarczająco dużo karetek pogotowia.

Faworyzowanie Vettela

Obraz deklarowanej równości kierowców zamazał się w tegorocznym Grand Prix Wielkiej Brytanii, kiedy jedyne przednie skrzydło, które zdążyła wyprodukować fabryka, zamontowano w samochodzie Vettela. Kilka tygodni wcześniej w Turcji, kiedy Vettel spowodował kolizję z Webberem na czele wyścigu i pozbawił zespół podwójnego zwycięstwa, szefowie ekipy szukali dla Niemca usprawiedliwień - czytaj więcej.

Treningi przed GP Brazylii


  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1