Sportowy weekend. "Piana party" na GP Indii, "złote bączki" w Indiach, brązowy Bonk we Wrocławiu

Dawno nie mieliśmy tak ciekawego weekendu. Mistrzem świata F1 został Sebastian Vettel, mistrzem WRC-2 Robert Kubica, a brązowym medalistą MŚ w podnoszeniu ciężarów Bartłomiej Bonk. Mało? Kontrowersyjne zwycięstwo Barcelony nad Realem. A na deser złotousty Jacek Gmoch i mała fotozabawa. Zapraszamy na sportowe podsumowanie weekendu.
"Sportowy weekend" to tytuł cyklu w Sport.pl. Co tydzień w niedzielę wieczorem podsumowujemy weekend w światowym sporcie, pisząc o tematach niekoniecznie lądujących na czołówkach portali. Nawiązujemy do nich, wybierając: wydarzenie, bohatera, antybohatera, liczbę, wideo, zdjęcie, cytat i tweet weekendu

Wydarzenie weekendu

Mistrzostwo świata Roberta Kubicy. Polak w swoim pierwszym sezonie w WRC-2 nie dał szans rywalom. Wraz z pilotem Maciejem Baranem wygrali pięć z siedmiu rajdów, które nominowali do mistrzostw WRC-2, raz byli drudzy i tylko w debiutanckim występie w Portugalii nie znaleźli się na podium. A jeszcze rok temu wszyscy się zastanawiali, czy Kubica kiedykolwiek, na poważnie, będzie jeszcze rywalizował w sportach motorowych. Teraz pytanie jest inne: czy w następnym sezonie spróbuje sił w WRC i pokaże, na co naprawdę go stać? Będziemy też się zastanawiać, czy zobaczymy go jeszcze kiedyś w bolidzie Formuły 1.

- Jestem szczęśliwy, ale przede mną jeszcze długa droga - powiedział Kubica po Rajdzie Hiszpanii. Kolejnym etapem drogi będzie debiut w aucie klasy WRC już w listopadowym Rajdzie Wielkiej Brytanii.



Bohater weekendu

Trochę powtórzyła się historia z Londynu. Kiedy wszyscy czekali na występ Marcina Dołęgi, do sztangi podszedł Bartłomiej Bonk, podniósł swoje i z hali wyszedł z medalem. Tyle że w Londynie Dołęga był jednym z faworytów do złota, a we Wrocławiu drżeliśmy o jego zdrowie i do końca nie byliśmy pewni, czy zobaczymy go na podeście. W końcu przegrał z kontuzją, ale na osłodę pozostał Bonk.

Najpierw świetnie rwał - 188 kg to tylko o dwa kilo mniej niż wynik złotego medalisty Rusłana Nurudinowa. Uzbek był w niedzielę poza zasięgiem. Bonk z trenerem bardzo mądrze wyznaczali kolejne ciężary i już po piątej próbie było prawie pewne, że Polak zdobędzie tak bardzo oczekiwany medal w dwuboju. Skończyło się na brązie, tak samo jak na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie.

- Mam od ubiegłego roku poważne problemy rodzinne z dzieckiem, treningi wznowiłem po kilku miesiącach przerwy, które spędzałem prawie non stop w szpitalu. I jeszcze miesiąc temu nie wiedziałem, czy uda mi się optymalnie przygotować do mistrzostw. Ale Bonk to twardy facet, uwierzyłem w siebie i zacząłem marzyć o medalu. A w przeddzień startu założyłem się, że będzie brąz. I jest. Ten, kto przegrał zakład, będzie biegał po rynku w Opolu bez koszulki. Na pomoście była wojna, ale pokazałem, że umiem walczyć. To jedno, co potrafię robić dobrze. Walczę nadal także o dziecko, które skrzywdzili ludzie. Ogromnie się cieszę, udowodniłem, że nie można mnie jeszcze spisać na straty - mówił Bonk.

Córki Bonka urodziły się w listopadzie zeszłego roku. Maja przyszła na świat zdrowa. Julia, jej siostra bliźniaczka, została przyduszona podczas porodu, co spowodowało niedotlenienie mózgu. Bonkowie mają pretensje do lekarza, który mimo zaleceń nie zdecydował się na cesarskie cięcie.



Antybohater weekendu

"Ancelotti i Undiano zakuli Madryt w kajdany" - to słowa dziennikarzy hiszpańskiego dziennika "As". Real przegrał z Barceloną 1:2, a za porażkę obwiniani są odpowiednio trener i arbiter. O ile decyzje personalne Ancelottiego da się jeszcze jakoś obronić, to błędy Alberto Undiano są ewidentne. Nie podyktował trzech karnych, w tym dwóch dla Realu: za faul Pepe na Fabregasie, za faul Mascherano na Ronaldo i za zagranie ręką Adriano.

Zdjęcie weekendu

Przygotowaliśmy dla was małą zagadkę. Nie jest trudna, na pewno każdy zgadnie. Pytanie konkursowe: kim jest człowiek spod piany? Zachęcamy do kliknięcia w zdjęcie. Warto zobaczyć całą galerię.

Kim jest mężczyzna spod piany?


Możemy tylko zgadywać, jak człowiek spod piany spędzi tę noc.



I jeszcze mały bonus. Nie mogliśmy się powstrzymać, bo jak wiadomo, zdjęcie lepsze niż tysiąc słów.

Mark Webber, na pewno bardzo szczerze, w rękawiczce, mrugając okiem, gratuluje człowiekowi spod piany.




Tweet weekendu

Fernando Alonso gratuluje mistrzostwa świata WRC-2 Robertowi Kubicy.




Wideo weekendu

Sebastian Vettel "kręci bączki" po wygranej w GP Indii, która zapewniła mu czwarty tytuł mistrza świata F1. A później oddaje pokłon swojemu bolidowi.



Władze F1 uznały, że takie zachowanie było niepotrzebne i groźne. Postanowili ukarać zespół Vettela grzywną w wysokości 25 tys. euro.

Liczba weekendu

322 - tyle punktów w tym sezonie zdobył Sebastian Vettel. To więcej niż na swoim koncie mają obaj kierowcy McLarena (313) i Ferrari (309). Oznacza to, że jeśli sezon skończyłby się dziś, sam Vettel wygrałby dla Red Bulla mistrzostwo konstruktorów.

Cytat weekendu

Jacek Gmoch o nowym selekcjonerze kadry Adamie Nawałce:

"On ma power. To najlepszy z kandydatów, jacy byli na polskim rynku. Gastarbeiterów, których podsyłają rządzącym futbolowi menedżerowie, nie było sensu brać pod uwagę. Nie są nam do niczego potrzebni".

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1