Sezon 2010 był niewątpliwie przełomowy dla Unibaksu. Co prawda drużyna z Torunia wywalczyła brązowy medal, jednak apetyty jego kibiców były nieco większe. Pierwszoplanowym wydarzeniem jest oczywiście zakończenie kariery przez Wiesława Jagusia. Kapitan i wieloletnia podpora drużyny po przeciętnych ubiegłorocznych występach zdecydował się nie kontynuować dalszej jazdy. W jego miejsce sprowadzono doświadczonego Rune Holtę. Skład Unibaksu jest nieprzewidywalny. Stać go na walkę o najwyższe trofea, ale równie dobrze może znaleźć się poza podium. Zespół jest jednak doskonale przygotowany organizacyjnie i sprzętowo, wielkim atutem Unibaksu jest także stabilność finansowa. Dlatego też zmotywowani torunianie raczej staną na wysokości zadania.
Sezon 2010 był niewątpliwie przełomowy dla Unibaksu. Co prawda drużyna z Torunia wywalczyła brązowy medal, jednak apetyty jego kibiców były nieco większe. Pierwszoplanowym wydarzeniem jest oczywiście zakończenie kariery przez Wiesława Jagusia. Kapitan i wieloletnia podpora drużyny po przeciętnych ubiegłorocznych występach zdecydował się nie kontynuować dalszej jazdy. W jego miejsce sprowadzono doświadczonego Rune Holtę. Skład Unibaksu jest nieprzewidywalny. Stać go na walkę o najwyższe trofea, ale równie dobrze może znaleźć się poza podium. Zespół jest jednak doskonale przygotowany organizacyjnie i sprzętowo, wielkim atutem Unibaksu jest także stabilność finansowa. Dlatego też zmotywowani torunianie raczej staną na wysokości zadania. Transfery brązowego medalisty dokonane w 2010 roku raczej nie oszałamiają. Strata Jagusia i Hansa Andersena może być dość dotkliwa. Klub musi także kontynuować działania promocyjne, aby zachęcić kibiców do liczniejszego odwiedzania Motoareny. W ostatnim sezonie dało się bowiem odczuć pewien przesyt żużlem wśród rozkochanej w tym sporcie toruńskiej publiczności. Z pewnością wpływ na ten stan rzeczy miały sukcesy, jakie od kilku lat nieustannie notuje Unibax. Przyzwyczajeni do tego fani oczekują niespodzianek, emocji i bardziej wyrównanej walki na swoim stadionie.