Fot. Piotr Deska / AGJak zakończy się toruńsko-wrocławska rywalizacja?
Wielka nadzieja Anglików na przełamanie impasu w wychowywaniu wartościowych zawodników. Po Marku Loramie, Joe Screenie i Chrisie Lousie nie było zawodnika, który spełniłby oczekiwania Brytyjczyków na arenie międzynarodowej
Nie udało się to Scottowi Nichollsowi, Lee Richardsonowi ani Chrisowi Harrisowi. Cała nadzieja w Woffindenie, który jak dotąd zapowiada się na całkiem niezłego żużlowca. W tym sezonie będzie miał okazję, by zapracować na uznanie w Grand Prix jako jego pełnoprawny uczestnik.
W ubiegłym roku z dobrej strony radził sobie we Włókniarzu. W tym sezonie od jego dobrej lub złej formy może zależeć bardzo wiele, klub z Częstochowy dawno nie był w tak kiepskiej kondycji. Każdy punkt Woffindena w końcowym rozrachunku może przyczynić się do być albo nie być drużyny wśród najlepszych. - Nie patrzę na to w ten sposób. Wcale nie jesteśmy na straconej pozycji. Wszystkie kluby zaczynają z jednakowym dorobkiem i naprawdę nie rozumiem tych, którzy już teraz skazują nas na ostatnie miejsce. Porozmawiamy na zakończenie rozgrywek - zapowiada Woffinden.
INFORMACJE OGÓLNE
Kraj: Wielka Brytania
Data i miejsce urodzenia: 10 sierpnia 1990 w Scunthorpe
Oficjalna strona: www.taiwoffinden.pl
oprzednie kluby: Częstochowa (2008-2009)
Największe sukcesy: Stały uczestnik Speedway Grand Prix w 2010 roku.