Po roku spędzonym w Lotosie Gdańsk Hans Andersen zdecydował się powrócić do Torunia. Mówiąc szczerze nie miał wielkiego wyboru. W Trójmieście głośno mówiło się o zaległościach finansowych wobec Duńczyka, który niezadowolony z takiej sytuacji bez pardonu atakował włodarzy Lotosu
- Bardzo, bardzo żałuję, że jesienią 2008 roku nie przedłużyłem kontraktu w Unibaksie i zachciało mi się podwyżek - mówi Andersen - Przez to tak naprawdę straciłem cały kolejny sezon. Ale każda sytuacja niesie za sobą jakiś pożytek. Wyciągnąłem odpowiednie wnioski na przyszłość i związałem się z pewnym, wypłacalnym klubem. Oby wszystko zagrało, bo chciałbym móc skupić się wyłącznie na sprawach sportowych - dodaje.
Trener Jan Ząbik liczy, że Duńczyk będzie silnym punktem w jego zespole i wydatnie pomoże drużynie w walce o kolejne złoto DMP.
Andersen ma również o co walczyć w Grand Prix. Sezon 2009 przyniósł bowiem sporo rozczarowań jego fanom. Duńczyk nie zdołał utrzymać się w czołowej ósemce. Tym razem wiele wskazuje na to, że Duńczyk wypadnie nieco lepiej. - Nie satysfakcjonuje mnie taka sytuacja, mam o wiele wyższe cele. Jestem wdzięczny za to, że pozwolono mi raz jeszcze udowodnić swoją wartość. Najważniejsze, że wiem co było nie tak w zeszłym roku. W tym sezonie po prostu będę czerpał z tamtych doświadczeń i na pewno nie pozwolę po raz kolejny wyrzucić się poza nawias - zapowiada Hans Andersen.
INFORMACJE OGÓLNE
Kraj: Dania
Data i miejsce urodzenia: 3 listopada 1980 w Odense