Sport.pl

Śledztwo przedłużone. Śmierć Krystiana Rempały wciąż czeka na wyjaśnienie

Prokurator po raz drugi przedłużył śledztwo w sprawie tragicznej śmierci na torze w Rybniku utalentowanego tarnowskiego żużlowca Krystiana Rempały - pisze "Gazeta Krakowska".
Prokuratura Rejonowa w Rybniku już od pół roku prowadzi postępowanie w sprawie tragicznego wypadku Krystiana Rempały, do którego doszło w maju na tamtejszym torze żużlowym. Śledztwo zostało teraz przedłużone do końca listopada. Nie wiadomo czy uda się je zakończyć w tym terminie, bo nadal brakuje trzech ważnych dla losów sprawy opinii - informuje "Gazeta Krakowska".

Prokuratorskie śledztwo dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci Rempały. Jako dowód zabezpieczono między innymi kask sportowca. - Zwróciliśmy się do producenta sprzętu, który miał ocenić czy to możliwe, by zapięty kask mógł spaść z głowy. Opinia od producenta nie odpowiada na wszystkie pytania - zaznacza prowadząca sprawę prokurator Karina Kakala.

Oprócz tego badane są także wątki wskazane przez bliskich Krystiana Rempały. Ich zdaniem tor w Rybniku był źle przygotowany do zawodów. Ponadto podkreślają, że inny żużlowiec - Kacper Woryna, jadący w tragicznym biegu - uderzył w Rempałę, bo jechał bardzo agresywnie, a na wypadek mogła wpłynąć także kontuzja ręki, której rybniczanin doznał w kwietniu.

- Zawodnik został przesłuchany. Przyznał, że miał kontuzję, ale zapewnia, że w dniu zawodów był w pełni sprawny. Nie zgadza się z zarzutami o agresywną jazdę - mówi prokurator Kakala.

"Gazeta Krakowska" informuje także, że śledczy powołają teraz biegłego z zakresu medycyny, który określi sprawność Woryny. Czekają również na ekspertyzę z Polskiego Związku Motorowego na temat techniki jazdy żużlowca z Rybnika oraz stanu toru.

Do tragicznego wypadku Rempały doszło 22 maja na torze w Rybniku. Podczas drugiego biegu meczu miejscowego ROW-u z Unią Tarnów, której zawodnikiem od tego sezonu był Rempała, na pierwszym łuku 18-letek uderzony przez motocykl Woryny upadł na tor. Chwilę wcześniej Rempale spadł kask.

Nieprzytomny wychowanek Stali Rzeszów został przetransportowany do szpitala. Młodego żużlowca nie udało się jednak uratować. Zmarł 28 maja.

Senna, Kubica, Massa, Bianchi. Najpoważniejsze wypadki w F1 z ostatnich lat


Więcej o: