Sport.pl

Za słabi na ekstraligę, za mocni na I ligę? Lotos Wybrzeże Gdańsk specjalistą od baraży

"Za słabi na ekstraligę, za mocni na I ligę" - tak od długich lat zwykło się określać zespół gdańskich żużlowców, którzy o utrzymanie w wyższej, bądź awans z niżej klasy rozgrywkowej musieli często walczyć w barażach. Zwykle wychodzili z tej rywalizacji zwycięsko. Czy w konfrontacji z Betardem Sparta Wrocław historia będzie po stronie Lotosu Wybrzeże Gdańsk?
Gdańszczanie najczęściej w swojej historii występowali w klasycznych barażach, gdzie spotykają się drużyny z dołu tabeli ligi wyższej z pretendentami do awansu. W swojej historii żużlowcy z Gdańska trzynaście razy brali udział w tego typu barażach, z czego aż osiem razy walcząc o utrzymanie - po raz pierwszy jeszcze w 1961 roku, kiedy występowali pod szyldem Legii Gdańsk. Wtedy dwukrotnie byli lepsi od Unii Tarnów i dzięki temu udało im się obronić miejsce w ówczesnej I lidze.

Przed spadkiem gdańszczanie ratowali się jeszcze w 1970 roku, pokonując w dwumeczu Stal Rzeszów, w 1976 (wygrana ze Śląskiem Świętochłowice), 1980 (wygrana ponownie ze Stalą Rzeszów) oraz w czasach mniej odległych - w 2002 (wygrana ze Startem Gniezno), a także w 2005 (wygrana z KM Ostrów Wielkopolski). Z ośmiu konfrontacji barażowych o utrzymanie gdańszczanie obronną ręką wychodzili więc aż sześciokrotnie, z goryczą spadku musieli godzić się tylko dwa razy - w 1971, kiedy przegrali z Włókniarzem Częstochowa i w 2003, kiedy uznali wyższość Unii Tarnów.

Żużlowcy znad morza dwa razy uczestniczyli również w fazie play-out Ekstraligi, w której dwa ostatnie zespoły sezonu zasadniczego wyłaniają spośród siebie bezpośredniego spadkowicza oraz drużynę, która o utrzymanie walczyć będzie w barażu z pretendentem z I ligi. Raz Wybrzeżu udało się wyjść z tej rywalizacji obronną ręką, kiedy w 2005 roku okazali się lepsi od ZKŻ Kronopol Zielona Góra (później gdańszczanie obronili się w barażu z KM Ostrów), za drugim razem ta sztuka im się jednak nie udała. W 2009 dwa razy przegrali z Atlasem Wrocław i zostali zdegradowani do I ligi.

Lotos Wybrzeże utrzyma się w ENEA Ekstralidze? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


W tym sezonie Lotos Wybrzeże ponownie o utrzymanie w Enea Ekstralidze musi bić się z drużyną z Wrocławia. W pierwszym meczu wrocławianie wygrali na własnym torze 52:38 i przed rewanżem w Gdańsku sa w komfortowej sytuacji. Po pierwsze mają wysoką, bo aż 14-punktową przewagę, po drugie na ich korzyść przemawiają statystyki wcześniejszych sezonów Enea Ekstraligi. Od momentu wprowadzenia do regulaminu play-out jeszcze nie zdarzyło się, by zwycięzca pierwszego spotkania nie utrzymał swojej przewagi i spadł z ligi. W Gdańsku liczą jednak, że Lotosowi Wybrzeże uda się zrobić wyjątek od tej reguły. Tym bardziej, że chęć startu w niedzielnym spotkaniu z Betardem wyraził zmagający się ostatnio z urazami Szwed Thomas H. Jonasson.

Więcej o: