Sport.pl

Żużel. Cud na czarnym torze

rzek
26.12.2011 , aktualizacja: 26.12.2011 19:29
A A A
Start Gniezno w meczu poprzedniego sezonu z Włókniarzem Częstochowa

Start Gniezno w meczu poprzedniego sezonu z Włókniarzem Częstochowa (Fot. Sebastian Adamus / Agencja Gazeta)

Gdy w kryzysie firmy tną wydatki, a znalezienie hojnego sponsora graniczy z marketingowym cudem, polska liga żużlowa wybierała do woli wśród kandydatów.
Dlaczego? Od kilku lat rozgrywkami żużlowymi w Polsce zarządza spółka powołana przez kluby. Sport popularny w kilkunastu polskich miastach - w niektórych na trybunach siada po kilkanaście tysięcy kibiców - zmienił się z prowincjonalnego w przyciągający reklamodawców cyrk zatrudniający gwiazdy speedwaya z całego świata.

Korzystając z argumentu pełnych stadionów i znanych nazwisk, lidze żużlowej udało się wywalczyć miejsce w najlepszym niedzielnym paśmie antenowym TVP Sport, na dwa mecze prezentowane na żywo. Taki medialny rarytas dał też korzyść samym klubom. Udało im się przyciągnąć wielkich lokalnego biznesu. W Lesznie i Gorzowie Wielkopolskim klubami zaczęli kierować znani w miastach przedsiębiorcy, w Toruniu właścicielem drużyny został giełdowy potentat Roman Karkosik.

Jego klub, Unibax, jeszcze w 2007 r. miał budżet na poziomie 5,5 mln zł. W tegorocznym przekroczył 8 mln zł i wcale nie był najwyższy w lidze. Kluby - kiedyś zarządzane wbrew jakimkolwiek zasadom biznesu - stały się prawdziwymi przedsiębiorstwami.

Tak przeorganizowana liga zaczęła, pięć lata temu, szukać sponsora tytularnego. Udało się raz, na krótko. Prawa do nazwy kupiła firma Centernet. Nieprzypadkowo - należała do Karkosika, a w przeszłości kierował nią Wojciech Stępniewski, obecny szef toruńskiego klubu. W środowisku nie było wątpliwości, że to sponsor zdobyty dzięki koneksjom. - To dziwne, ale nawet w czasie naprawdę sporego boomu gospodarczego nie było chętnych do tego, żeby związać się z ligą. Trudno powiedzieć dlaczego. Koszty takiego sponsoringu nie są tak duże jak w przypadku innych lig, a wartość medialna jest nie do przecenienia - mówi działacz jednego z klubów ekstraligi.

Nie udało się zdobyć sponsora w czasie boomu, ale kiedy przyszedł kryzys gospodarczy, a liga znów zaczęła szukać chętnych do wykupu nazwy rozgrywek, miała kłopot bogactwa.

Człowiek znający kulisy negocjacji: - Udało się skorzystać z rywalizacji, jaka powstała na rynku energii. Wszyscy chcą być widoczni. Można odnieść wrażenie, że nie ważne staje się, przy jakiej okazji eksponowana jest marka - ważne, by była widoczna w telewizji, internecie, na zdjęciach, w prasie.

Najpierw skłonna do współpracy z ligą była jedna firma z rynku energetycznego. Kiedy w środowisku zaczęło się o tym robić głośno, jej śladem poszła kolejna. Klub w Rzeszowie sponsoruje PGE. Drużynę z Tarnowa - Tauron. Wszystkie spółki należą do skarbu państwa. Tak zadziałał system naczyń połączonych - żadna z firm nie chciała być postrzegana jako ta, której nie stać na sponsoring.

Ekstraliga postawiła na koncern ENEA. Spółka najpierw sondowała, czy inwestycja w żużel się opłaci. Była sponsorem polskich zawodów Grand Prix. W Toruniu zorganizowano dla niej towarzyski mecz Polska - Reszta Świata. Pokazała go na żywo, i to w niedzielnym popołudniowym godzinnym paśmie, TVP 1. Nowoczesny toruński stadion wybudowany przez miasto za 100 mln zł był oklejony reklamami ENEI tak, że żartowano, iż fotoreporterzy i kamerzyści nie mają nawet szansy zrobić ujęcia bez loga firmy.

ENEA podpisała kontrakt na trzy lata. Co roku - jak mówi się nieoficjalnie - ma płacić lidze ok. 3 mln zł.

Dla Sport.pl

Paweł Oboda, dyrektor departamentu komunikacji korporacyjnej ENEA SA

Analizowaliśmy rynek sportowy dokładnie. Nawet w czasie kryzysu, gdy tnie się budżety, trzeba pamiętać, że ciężko walczyć o klienta bez eksponowanego wizerunku. Cięcie budżetu - szczególnie na sport - to zła droga. My też badamy sens wydania każdego złotego, efektywność takiego ruchu. Żużel analizowaliśmy cały rok 2011. Ten sport to konkurencja, rywalizacja, innowacyjność, wspaniałe zachowanie kibiców. Ważne jest też to, jak żużel jest prezentowany w telewizji - stacje, które realizują widowiska, a więc Canal+ i TVP, robią to na świetnym poziomie. To powoduje, że jesteśmy przekonani, iż wartość ligi żużlowej jako produktu będzie coraz bardziej rosła - nawet mimo kryzysu gospodarczego.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (11)
Zaloguj się
  • este02

    Oceniono 1 raz 1

    @hlynurbjorn
    Nie masz zielonego pojęcia o czarnym sporcie kmiotku a zabierasz głos, przestudiuj internet i zobacz jak utytułowana jest nasza reprezentacja kopanej i porównaj to do wyczynów ekipy żużlowej (jak dla mnie bez porównania) do tego liga polska jest najsilniejsza i najlepiej płatna na świecie to nie PING PONG kolego:)

  • tralala31

    Oceniono 1 raz 1

    Z całym szacunkiem: Jeśli nasi zawodnicy są najlepsi na świecie a liga najmocniejsza, to pokazuje jak daleko jest piłka nożna od tego sportu;)

  • empirio

    0

    @tralala3,1
    Ciekawe, że prawie pod każdym artykułem o żużlu musi wypowiedzieć się jakiś piłkarski troll. Coś ten żużel kłuje fanów kopanej - macie jakieś kompleksy? Cieszcie się raczej, że choć bieganina po trawie za piłką jest w Polsce na strasznie marnym poziomie, to wlewa się w tę dyscyplinę ogromne - w porównaniu z żużlem - pieniądze, a polskie sportowe media to w zasadzie media piłkarskie. Ale polski żużel żyje dzięki nam, kibicom, którzy przychodzą na stadiony nie dlatego, że dyscyplina jest popularna na świecie, ale dlatego, że kochają ten sport. A jeśli o żużlu nic nie wiedzą w Brazylii, Nigerii czy Indiach, to mogę tylko powiedzieć: ich strata, niech żałują.

  • adam.de

    0

    Nie jestem fanem żużla, ale mam do tego sportu spory szacunek. Dobrze, że znajdują się firmy, które chcą sponsorować ten sport, ale taki hurraoptymizm, jaki płynie z artykułu, jest trochę nie na miejscu. Niestety, w wielu miastach do klubowych kas płyną spore sumy z pieniędzy miejskich (kolejne niestety - tak się dzieje w całej Polsce w różnych dyscyplinach i klubach "profesjonalnych"). Kiedy w końcu skończymy z finansowaniem zawodowego sportu z kasy samorządu? Nie mam nic przeciwko pieniądzom płynącym na jakieś sekcje młodzieżowe (chociaż niekoniecznie do klubów z wielomilionowym budżetem - oni powinni sami starać się o pozyskanie/wykształcenie młodych utalentowanych piłkarzy, koszykarzy, siatkarzy itp.), bo przecież dzięki temu, że młodzi będą trenować sport, to nie będą "myśleć o głupotach".

  • hlynurbjorn

    0

    @tralala31
    Patrząc na budżety klubów, zainteresowanie (nawet nie chodzi o ilość widzów) ile c+ jest skłonny płacić i porównując to z miernością "piłkarzy" to nie świadczy zbyt dobrze o żużlu.

  • hlynurbjorn

    0

    @este02
    Nie wyzywaj kogoś nic o nim nie wiedząc. Słoma ci z butów wyłazi.. Nie oceniam jego "fajności" tylko popularność i stronę marketingową.
    Poza Polską zainteresowanie żużlem jest praktycznie tylko w Skandynawii i Anglii. To jest sport małych miejscowości. Prowincji.
    W takiej okoliczności nie jest trudno być najlepszą ligą i czołową reprezentacją. Gdyby kogoś to interesowało na poważnie to te budżety 8mln by przebili bardzo szybko.

  • Gość: gość

    0

    @tralala31

    to pokazuje tylko to... jak żużel jest mało znanym "sportem" w Europie nie mówiąc już o świecie.

  • Gość: gość

    0

    I tak dla przykładu w Poznaniu aż się wszyscy "zabijają" żeby sponsorować tę bidę z nędzą.

  • Gość: -Rha

    0

    @hlynurbjorn
    ale to nie chodzi o mln na kontach tylko o ludzi na stadionach. na meczu ligowym 10 tys. to żaden wyczyn
    a mecze piłkarskiego oglada pare setek , z czego połowa to rodzina.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Żużel. Ekstraliga 2016

    lp. Drużyna M Pkt. M.Pkt.
    1 Stal Gorzów 14 27 +111
    2 Falubaz Zielona Góra 14 27 +101
    3 Get Well Toruń 14 22 +78
    4 BETARD SPARTA Wrocław 14 17 +26
    5 GKM Grudziądz 14 16 -18
    6 ROW Rybnik 14 12 -59
    7 FOGO Unia Leszno 14 10 -72
    8 UNIA Tarnów 14 7 -167

  • Żużel. Grand Prix 2016

    lp. zawodnik punkty
    1 Greg Hancock 94
    2 Jason Doyle 87
    3 Tai Woffinden 86
    4 Chris Holder 77
    5 Bartosz Zmarzlik 75
    6 Maciej Janowski 70
    7 Antonio Lindback 64
    8 Piotr Pawlicki 60
    9 Nicki Pedersen 55
    10 Fredrik Lindgren 53
    11 Peter Kildemand 50
    12 Niels-Kristian Iversen 46
    13 Matej Zagar 46
    14 Andreas Jonsson 39
    15 Chris Harris 27
    16 Patryk Dudek 8
    17 Krzysztof Kasprzak 7
    18 Daniel King 7
    19 Anders Thomsen 5
    20 Peter Ljung 4
    21 Vaclav Milik 3
    22 Denis Stojs 1
    23 Nick Skorja 1
    24 Daniel Kaczmarek 1

Najczęściej czytane