Sport.pl

Narciarstwo alpejskie. Brignone wygrywa w Courchevel! Najgorszy wynik Shiffrin od ponad pięciu lat

W Courchevel najlepsza była Włoszka Federica Brignone. Za nią uplasowały się Mina Fuerst Holtmann z Norwegii oraz Wendy Holdener ze Szwajcarii. Dopiero siedemnaste miejsce zajęła dzisiaj Mikaela Shiffrin.

Federica Brignone najwidoczniej nie mogła pogodzić się z ostatnią przegraną o 0,01 sekundy w supergigancie i postawiła wszystko na jedną kartę. To jednak nie ona prowadziła po pierwszej turze rywalizacji. Dość nieoczekiwanie najlepszy czas uzyskała Mina Fuerst Holtmann. Norweżka wcześniej nigdy nie stała na podium Pucharu Świata (pomijając oczywiście zawody drużynowe), a dzisiaj ruszała jako ostatnia w drugim przejeździe z przewagą 0,10 sek. nad Martą Basino. Trzecia była Brignone, czwarta Petra Vlhova a piąta Wendy Holdener. Zupełnie nie poszło natomiast Mikaeli Shiffrin, która już w pierwszej części rywalizacji straciła 1,33 sekundy i zajmował dopiero dziewiętnaste miejsce.

W drugim przejeździe okazję na wygraną wykorzystała Federica Brignone. Włoszka uzyskała czas łączny obu przejazdów 2:12.59. Chociaż jej wynik był piąty w drugiej rundzie, to wystarczyło do cieszenia się  z pierwszego miejsca. Mina Fuerst Holtmann nie pojechała bardzo słabo w finałowej rundzie, bo jej rezultat był siódmym, ale ostatecznie do pierwszej wygranej w karierze zabrakło jej 0,04 sek. Uśmiech na twarzy Norweżki jednak zagościł, bowiem wywalczył premierowe podium w karierze. Zupełnie inaczej było w przypadku Wendy Holdener, która zaatakowała z piątej lokaty i awansowała na trzecie miejsce. Jej strata do Brginone wyniosła 0,44 sek.

Mistrzyni świata w tej specjalności Petra Vlhova mogła dziś powiedzieć o małym pechu, bowiem do miejsca w czołowej trójce zabrakło jej ledwie 0,04 sek. Podobnie zresztą Viktoria Rebensburg, która uzyskała taki sam czas jak Słowaczka i obie zajęły czwartą lokatę. Na szóstym miejscu zawody ukończyła Sara Hector ze Szwecji. Maria Therese z Norwegii zajęła siódmą pozycję, a tuż za nią sklasyfikowana została Marlene Schmotz. Niemka szczególnie dobrze spisała się w drugim przejeździe, w którym uzyskała najlepszy czas w stawce. Czołową dziesiątkę zamknęła triumfatorka inauguracyjnego giganta Alice Robinson.

Mikaela Shiffrin miała nadzieję na zdecydowaną poprawę swojego rezultatu w drugiej turze, ale misja się nie powiodła. Amerykanka uzyskała tym razem jedenasty czas przejazdu i pozwoliło jej to na awans o jedynie dwie pozycje. Siedemnasta lokata w dzisiejszym wyścigu spowodowała, że Shiffrin zajmuje aktualnie dopiero czwarte miejsce w klasyfikacji giganta. Amerykanka odnotowała zatem najgorszy wynik w tej konkurencji od ponad pięciu lat. Liderką została Federica Brignone, która nad Mikaelą ma przewagę 71 punktów. Mina Fuerst Holtmann zajmuje drugie miejsce a trzecie Marta Basino.

Więcej o sportach zimowych przeczytasz na SportsInWinter.pl

Więcej o: