Sport.pl

Kapitalny występ Mikaeli Shiffrin! Amerykanka znokautowała rywalki w slalomie

Mikaela Shiffrin wygrała niedzielną rywalizację w slalomie w Killington. Za jej plecami znalazły się Petra Vlhova ze Słowacji i Anna Swenn Larsson ze Szwecji. Dla Shiffrin to 2. slalomowy triumf w tym sezonie i 62. pucharowa wygrana w karierze.

Mikaela Shiffrin dzisiejszy slalom postanowiła od początku ustawić pod siebie. Amerykanka prowadziła już po pierwszym przejeździe z przewagą 1,13 sekundy nad drugą Petrą Vlhovą. Na trzecim miejscu plasowała się Wendy Holdener. Strata Szwajcarki wynosiła 1,74 sekundy. Czwarte miejsce okupowała Katharina Liensberger z Austrii. Jej strata do podium wynosiła niespełna 0,3 sekundy.

Zobacz wideo, w którym Piotr Żyła opisuje swoją metamorfozę, którą przeszedł przed rozpoczęciem obecnego sezonu Pucharu Świata:

Druga tura wprowadziła zmiany w czołówce, ale nie na pierwszej pozycji. Shiffrin, z pewnością podrażniona wczorajszym niepowodzeniem, nie dała sobie wydrzeć triumfu. Rekordzistka w liczbie slalomowych zwycięstw, na drugim pomiarze czasu nieco straciła do Vlhovej, ale kolejne punkty pomiaru to już rosnąca przewaga Amerykanki. Można powiedzieć, że znokautowała rywalki, bo jej przewaga wyniosła aż 2,29 sekundy.

Drugą lokatę z pierwszej rundy utrzymała Petra Vlhova, chociaż jej przejazd raczej nie należał do najlepszych, bo miała dopiero 18. czas. Uśmiech na twarzy Słowaczki można było jednak zauważyć, bo wreszcie stanęła na podium w tym sezonie. Na trzecim miejscu sklasyfikowana została Anna Swenn Larsson. Szwedka pokazała rywalkom, w jaki sposób trzeba podchodzić do drugiego przejazdu. Po pierwszym zajmowała dziewiąte miejsce, ale awansowała aż o sześć pozycji. Najlepsza w drugiej turze była Norweżka Nina Haver-Løseth. To ona przypomniała o sobie i awansowała z siedemnastej lokaty na piątą. Z kolei Katharina Liensberger z Austrii spadła z czwartego na szóste miejsce.

Aż pięć zawodniczek nie ukończyło drugiego przejazdu. Wśród pechowców znalazła się m.in. Wendy Holdener, która walczyła w zawodach o podium. Szwajcarka „złapała” niestety jedną z tyczek i miała już po zawodach. Na szczęście nic jej się nie stało. Podobnego pecha miała druga we wczorajszych zmaganiach gigancistek Federica Brignone. Włoszka po pierwszym przejeździe była jedenasta. Los tej dwójki podzieliły jeszcze Charlotte Chable, Katharina Huber oraz Laurence St-Germain. W pierwszym przejeździe do mety nie dojechała m.in. Kathatina Truppe, która ruszała z siódmym numerem. Dzisiejszy triumf pozwolił Mikaeli Shiffrin na umocnienie się w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Teraz Amerykanka ma na koncie już 340 punktów. Więcej o sportach zimowych przeczytasz na sportsinwinter.pl

Więcej o: