Raw Air. Jan Szturc tłumaczy, jak latają Johansson i jego koledzy. Czy Stoch może ich pokonać?

Robert Johansson w locie

Robert Johansson w locie (Twitter/Screen)

- Norwegowie po wyjściu z progu prawie szorują po buli, lecą najniżej, a od setnego metra zaczynają odchodzić od zeskoku. Na 150. metrze zwyżkują pięknie, przecinają strugi powietrza z wielką szybkością. Prędkości nie wytracają, a wręcz przyspieszają w locie - analizuje Jan Szturc, pierwszy trener Adama Małysza i Piotra Żyły. Relacja na żywo w Sport.pl od godz. 16.30

W sobotę w Vikersundzie Norwegowie wygrali konkurs drużynowy, wyprzedzając drugą Polskę aż o 265,6 pkt! – To kosmiczna przewaga, nakręcali się każdym kolejnym świetnym lotem – mówi Szturc. Gorszy dzień miał Kamil Stoch, który uzyskał szósty wynik. W niedzielnym konkursie indywidualnym Polak będzie bronił pozycji lidera turnieju Raw Air.

Raw Air. Polska druga, ale Norwegia w Vikersund lepsza aż o 265,6 pkt! Jan Szturc tłumaczy, jak latają Johansson i jego koledzy. Czy Stoch może ich pokonać? 

Łukasz Jachimiak: Widział Pan kiedyś konkurs drużynowy z tak wielką przewagą zwycięzców nad drugim zespołem, jak sobotnie zawody w Vikersundzie, w których Norwegowie pokonali Polaków aż o 265,6 pkt?

Jan Szturc: Na pewno czegoś takiego nigdy wcześniej nie widziałem. To jest kosmiczna przewaga. Norwegowie nakręcali się jako zespół każdym kolejnym świetnym lotem.

Potrafi Pan wytłumaczyć, z czego wynika aż taka dominacja Norwegów w lotach? Od jakiegoś czasu wiadomo, że w nich pozostałe drużyny mogą walczyć tylko o drugie miejsce. Dlaczego tak jest?

- Po pierwsze Norwegowie mają do lotów warunki. Są wysocy, mają świetnie zbudowane ciała. Na progu zachowują się wspaniale, wszyscy niemalże jednakowo, a kiedy już błyskawicznie złożą się do lotu, to korzystają ze swojej dużej powierzchni nośnej i odlatują.

W porządku, Norwegowie są wysocy, ale w innych ekipach też znajdziemy wysokich skoczków.

- U nas wysoki jest praktycznie tylko Dawid Kubacki (ma 180 cm wzrostu).

Czyli prawie tak wysoki jak Daniel Andre Tande i Robert Johansson, którzy mają po 182 cm. Zdecydowanie wyższy od Dawida jest tylko Andreas Stjernen, który ma 188 cm.

- Tak, ale już pozostali nasi skoczkowie nie są wysocy. Kamil Stoch ma 173 cm. Ale to też nie szkodzi. Przecież Adam Małysz ma 169 cm wzrostu, a potrafił pięknie i daleko latać. Wzrost to jeden z atutów na skoczniach mamucich. Ale ważniejsze jest jak najmniejsze otwieranie się przy odbiciu. Norwegowie od razu na progu, ułamki sekund po wyjściu z niego, mają zamknięty układ nośny, narta idzie u nich płasko, oni nie biorą na siebie pędu powietrza, opory są jak najmniejsze, dzięki temu nabierają prędkości nad bulą. Widać, jak oni pięknie na 100.-130. metrze odchodzą od zeskoku, jak łapią wyższą parabolę i połykają metry. Widać, że mają idealną technikę do lotów.

Jak się jej nauczyli? Chyba nie jest możliwe, żeby trenowali na swojej wielkiej skoczni w Vikersundzie, mając po kilkanaście lat, jeszcze zanim zaczęli startować w najważniejszych międzynarodowych zawodach?

- Nie, nie, takie rzeczy są niemożliwe. Każda skocznia do lotów jest cały czas kontrolowana przez Międzynarodową Federację Narciarską, każdy test takiego obiektu odbywa się pod kontrolą delegata technicznego albo jego asystenta. I takie testy odbywają się tylko dzień, niekiedy dwa dni przed oficjalnymi zawodami. Ci dzisiejsi zawodnicy mogli się oswajać z lotami tylko w roli testerów. Na pewno nie mieli zgrupowań na mamucie.

Czyli trochę inna technika, którą u Norwegów widzimy na co dzień, w lotach daje jeszcze lepsze efekty? Myślę o tym, że oni suną nisko nad zeskokiem.

- Dokładnie tak jest. Na skoczni mamuciej chodzi przede wszystkim o to, żeby nie wytracać prędkości. Norwegowie po wyjściu z progu prawie szorują po buli, lecą najniżej, a od setnego metra zaczynają odchodzić od zeskoku. Na 150. metrze zwyżkują pięknie, przecinają strugi powietrza z wielką szybkością. Prędkości nie wytracają, a wręcz przyspieszają w locie, bo na skoczniach mamucich szczególnie to się czuje i widzi, że w locie jeszcze wzrasta prędkość w porównaniu do tej osiągniętej na progu.

W sobotniej „drużynówce” najlepszą notę indywidualnie uzyskał Stefan Kraft, ale tuż za nim uplasowali się trzej Norwegowie – Robert Johansson, Daniel Andre Tande i Andreas Stjernen. Dopiero szósty był Kamil Stoch, a na siódmym miejscu znalazł się ostatni z Norwegów, Johann Andre Forfang. Czy myśli Pan, że to któryś z zawodników gospodarzy wygra niedzielny konkurs indywidualny?

 - Powiedzmy, że gdyby w sobotę był konkurs indywidualny, to Kamil byłby wysoko, mimo że trafił na bardzo złe warunki w pierwszej serii. W niej widzieliśmy dziwne postępowanie jury. Warunki były takie, że nie było szans, żeby Kamil odleciał, dlatego on osiągnął tylko 206 metrów. A później wyczekiwano aż się coś poprawi, żeby grupę mógł zamknąć Tande. To dla mnie niezrozumiałe. Skoro wcześniej puszczano zawodników i skazywano ich na duże problemy, to nie potrafię zrozumieć, dlaczego ostatniemu Norwegowi podniesiono belkę i to aż o tyle pozycji, bo przecież z ósmej na 12. To było niesmaczne i wobec zawodników, którzy jechali wcześniej z niskiej belki, i wobec trenerów, i widzów. Cóż, i tak w skokach bywa. Ale już w drugiej serii, w sprawiedliwszych warunkach, Kamil pokazał klasę.

To prawda, choć osiągając 234 m i tak stracił 9,3 pkt do Johanssona, który poleciał 240,5 m. W sumie w sobotę Norweg miał od Polaka notę wyższą aż o 33,4 pkt i przed dwiema finałowymi seriami turnieju Raw Air z prawie 90 punktów przewaga Stocha zmniejszyła się do 55,7 pkt. Myśli Pan, że pozycja naszego lidera jest choć w minimalnym stopniu zagrożona?

- Jeżeli tylko nie będzie jakiegoś załamania pogody, to Kamil spokojnie utrzyma prowadzenie i wygra Raw Air. A myślę, że w niedzielę też zapewni sobie Kryształową Kulę za wygranie klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Czyli typuje Pan, że Stoch będzie na podium? Bo jeśli nie chcemy patrzeć na wynik Richarda Freitaga [traci do Polaka 245 pkt, a do końca sezonu zostały trzy konkursy indywidualne], to Kamil musi być co najmniej trzeci i zdobyć 60 punktów.

- My nie zobaczyliśmy jakiejś obniżki formy, jakiegoś wypadku przy pracy u Kamila, tylko widzieliśmy skok z bardzo niskiej belki praktycznie bez wiatru. Dlatego zupełnie się nie martwię, że Stoch miał w pierwszej serii 206 metrów.

A uważa Pan, że Kamil, który dopiero co dominował na skoczniach dużych, a najlepszy był też w kwalifikacjach czy w serii próbnej przed „drużynówką” w Vikersundzie, będzie faworytem niedzielnego konkursu? Czy jednak w takiej roli postawi Pan Johanssona albo innego Norwega?

- Myślę, że jeżeli tylko będą w miarę porównywalne warunki, to Kamil będzie w stanie potwierdzić swoją dominację. Stawiam, że stanie na najwyższym stopniu podium i w tak piękny sposób zapewni sobie Kryształową Kulę.

Zobacz także
  • Biathlon. Monika Hojnisz czwarta w biegu pościgowym, a mogła wygrać. Prezes Gerasimuk: Jestem przekonana, że czuje niedosyt. I bardzo dobrze
  • Koszmarny wypadek Marca Gisina Makabryczny wypadek Marca Gisina podczas zjazdu. Najpierw upadł głową
  • Monika Hojnisz w Hochfilzen Wspaniała walka Moniki Hojnisz. Polka tuż za podium w biegu pościgowym
Komentarze (65)
Raw Air. Jan Szturc tłumaczy, jak latają Johansson i jego koledzy. Czy Stoch może ich pokonać?
Zaloguj się
  • konrad.ludwik02

    Oceniono 13 razy 13

    Tak było jak powiada Pan Szturc!
    Co do Norwegów: nie grają fair play, czego wcześniej dowiodły ich "biegaczki-astmatyczki", a teraz organizatorzy konkursu! Gdyby z uwagi na obawę o zdrowie zawodnika obniżono rozbieg - nawet w znanej nam sytuacji - uznalibyśmy to za uzasadnione. Ale podnieść akurat (w Norwegii!) rozbieg o kilka stopni Norwegowi (no bo źle by mu się skoczyło!) - budzi niesmak i protest, który powinien zostać OFICJALNIE zgłoszony!

  • macqbat

    Oceniono 10 razy 10

    to co zrobili przed Tandem... Nigdy nie było takiego pogwałcenia zasad, od co najmiej 25 lat w skokach

  • G SGK

    Oceniono 5 razy 5

    Można powiedzieć że ustawili zawody. Przy słabym wietrze skakali z niziutkiej belki i tylko Norwegowie wiedzieli jak to obejść. Przykro się ogląda Ammana, Kasaiego i Słoweńców (specy od lotów jak by nie było) którzy spadają na 130-150 metrze. To nie jest sport.

  • ramzes-ra

    Oceniono 4 razy 4

    Norwegowie którzy mają na ustach uczciwą rywalizację popełnili olbrzymią gafę. Przecież warunki do skakania byłyby porównywalne jakby Norweg skakał bez przerwy i oczekiwania na poprawę wiatru. Już w poprzednich konkursach kiedy po pierwszej rundzie na czele było trzech polaków po dobrych skokach poprzedników w dobrych warunkach przerwano konkurs jakby czekając na pogorszenie.warunków Tylko gdzie jest dyrektor i władze które nadzorują każdy konkurs Niestety to "majsterkowanie" przynosi wstyd organizatorom i władzom skoków narciarskich.

  • A Ww

    Oceniono 3 razy 3

    Marit dała im troche specyfiku na astme co pozwala im nabrac buzią wiecej powietrza a wypuscic go w locie nie powiem w jaki sposob bo to tajemnica trenerska i to cala przyczyna. Dzisiaj kamil im dokopie i po ptakach, a w norwegi zostanie tylko nie smak po wypuszczanym powietrzu.

  • prawnik1000

    Oceniono 3 razy 3

    mariusz patrowicz tam skacze

  • marek804

    Oceniono 2 razy 2

    No cóż organizatorzy tego Raw Air robią wszystko by tylko wygrał go Norweg. Przerwy i szukanie gorszych warunków dla przeciwników można obserwować bardzo często. Pytanie dlaczego Tajner nie reaguje na takie oszustwa w biały dzień. Czyżby bał się że po proteście będą się mścili jeszcze bardziej na naszych?
    Co do Norwegów to przed sezonem mówiło się wiele o ich treningach w tunelach aerodynamicznych. Tajner zlekceważył to twierdząc że u nas robiono to kilkanaście lat temu. Efekty widać po Norwegach. Może czas by nasi powrócili do tych treningów?

  • Marek Ilski

    Oceniono 2 razy 2

    co do jury absolutna racja....jakiś kicz ze skoków robi się... to samo co z boksem,koszykówką,piką nożną...zakłady (kasa) komercja są ważniejsze od piękna sportowej rywalizacji....pozostaje mi tylko czysty sport oglądać w szachach i wędkarstwie sportowym...chyba....bo akurat nie znam się na tym

  • Marek Ilski

    Oceniono 4 razy 2

    Nasi komentatorzy mówią pięknie wyszedł górę....ale nie jestem fachowcem zwróciłem uwagę jak nisko nad bulą lecą Norwegowie...oni wiedzą jak tam skakać...Tande powiedział...Norwegowie kochają latać....ich skocznia ich dom,tylko pogratulować mi pozostało bo pięknie latają

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 556
    2 Piotr Żyła 445
    3 Kamil Stoch 365
    4 Karl Geiger 327
    5 Johann Andre Forfang 321
    6 Stephan Leyhe 255
    7 Jewgienij Klimow 238
    8 Robert Johansson 202
    9 Andreas Wellinger 198
    10 Timi Zajc 179
    12 Dawid Kubacki 154
    23 Jakub Wolny 61
    32 Stefan Hula 25
    49 Maciej Kot 7

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Polska 1457
    2 Niemcy 1320
    3 Japonia 946
    4 Norwegia 709
    5 Austria 673
    6 Słowenia 558
    7 Rosja 407
    8 Szwajcaria 271
    9 Czechy 211
    10 Finlandia 142
    11 Bułgaria 89
    12 USA 18
    13 Estonia 12
    14 Kanada 9
    15 Włochy 7
    16 Kazachstan 0
    16 Francja 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty

    • Lider turnieju
  • Biegi narciarskie mężczyzn - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Aleksander Bołszunow 367
    2 Sjur Roethe 329
    3 Emil Iversen 328
    4 Didrik Toenseth 308
    5 Calle Halfvarsson 284
    6 Johannes Hoesflot Klaebo 280
    7 Martin Johnsrud Sundby 248
    8 Federico Pellegrino 176
    9 Simen Hegstad Krueger 165
    10 Andriej Mielniczenko 153
    78 Maciej Staręga 7

    • Lider PŚ
  • Biegi narciarskie kobiet - Puchar Świata

    lp. zawodniczka punkty
    1 Therese Johaug 600
    2 Ingvild Flugstad Oestberg 451
    3 Ebba Andersson 409
    4 Krista Parmakoski 405
    5 Charlotte Kalla 369
    6 Stina Nilsson 340
    7 Natalia Neprajewa 302
    8 Julia Biełorukowa 271
    9 Ida Ingemarsdotter 243
    10 Sadie Bjornsen 231

    • Lider PŚ
  • Biathlon kobiet - Puchar Świata

    zawodniczka punkty lp.
    1 Dorothea Wierer 252
    2 Kaisa Makarainen 245
    3 Paulina Fialkova 219
    4 Lisa Vittozzi 202
    5 Monika Hojnisz 187
    6 Irina Starych 158
    7 Irina Kriwko 154
    8 Julia Simon 127
    9 Franziska Preuss 126
    10 Anastasiya Kuzmina 115

    • Lider PŚ
  • Biathlon mężczyzn - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Johannes Thingnes Boe 248
    2 Martin Fourcade 191
    3 Antonin Guigonnat 187
    4 Aleksander Łoginow 178
    5 Simon Eder 177
    6 Julian Eberhard 151
    7 Simon Desthieux 147
    8 Lukas Hofer 139
    9 Benedikt Doll 135
    10 Tarjei Boe 129

    • Lider PŚ
  • Narciarstwo alpejskie - PŚ kobiet

    lp. zawodniczka punkty
    1 Mikaela Shiffrin 689
    2 Michelle Gisin 296
    3 Petra Vlhova 276
    4 Ragnhild Mowinckel 264
    5 Nicole Schmidhofer 253
    6 Wendy Holdener 245
    7 Federica Brignone 236
    8 Viktoria Rebensburg 170
    9 Lara Gut-Behrami 160
    10 Katharina Liensberger 148
    91 Maryna Gąsienica-Daniel 3

    • Lider PŚ
  • Narciarstwo alpejskie - PŚ mężczyzn

    lp. zawodnik punkty
    1 Marcel Hirscher 380
    2 Max Franz 340
    3 Aksel Lund Svindal 333
    4 Mauro Caviezel 283
    5 Aleksander Kilde 267
    6 Beat Feuz 253
    7 Vincent Kriechmayr 240
    8 Kjetil Jansrud 228
    9 Henrik Kristoffersen 228
    10 Christof Innerhofer 189

    • Lider PŚ