Sport.pl

Pjongczang 2018. Walter Hofer: byłem mały krok od decyzji o zakończeniu konkursu

- Przy skoku Simona Ammanna w drugiej serii byłem mały krok od decyzji o zakończeniu konkursu. Gdyby którykolwiek z pozostałych zawodników zgłosił taką sugestię, pewnie bym się złamał - mówi w TVP Sport Walter Hofer, dyrektor zawodów PŚ.

Cały konkurs na skoczni normalnie rozgrywał się w fatalnych i niesprawiedliwych warunkach, ale to co działo się w rundzie finałowej przejdzie do historii igrzysk. Simon Ammann kilka razy schodził z belki, a organizatorzy okładali go kocami i starali się go rozgrzać... Wiatr szalał na skoczni, ale organizatorzy za wszelką cenę chcieli go doprowadzić do końca.

- Przy skoku Simona Ammanna w drugiej serii byłem mały krok od decyzji o zakończeniu konkursu. Gdyby którykolwiek z pozostałych zawodników zgłosił taką sugestię, pewnie bym się złamał - komentuje Hofer.

Konkurs jednak doprowadzono do końca. Mistrzem olimpijskim został Andreas Wellinger, który popisał się fenomenalnym lotem na 113,5 metra i awansował z piątego na pierwsze miejsce. Srebro trafiło do Johanna Andre Forfanga, a brąz do Roberta Johanssona. Kamil Stoch zajął czwarte, a Stefan Hula, lider po pierwszej serii, był piąty. Biało-czerwoni stracili do podium kolejno 0,4 i 0,9 pkt. 

W sobotę, 17 lutego konkurs na dużej skoczni. Konkurs drużynowy w poniedziałek 19 lutego.

Więcej o:
Komentarze (87)
Zimowe igrzyska olimpijskie 2018. Walter Hofer: byłem mały krok od decyzji o zakończeniu konkursu
Zaloguj się
  • spinaker99

    Oceniono 5 razy -3

    Zadupcyli i teraz inni winni

  • 141288bs

    Oceniono 8 razy -2

    Gazeta pl i jej komentarze sa z rodzaju Ryska Petru. Znajacy sie choc troszeczke na skokach,mogl zauwazyc,iz w tym dniu nasi skoczkowie byli zdecydowanie gorsi od medalistow.
    Apetyty mielismy na medale,ale tak szczerze - to zawsze bylo,ze wygrywalismy wtedy gdy inni byli w slabszej dyspozycji,bo szykowali forme na IO,taka jest prawda i trzeba z nia sie zgodzic.

  • guestowiec11

    Oceniono 1 raz -1

    Było, stało się niestety, konkurs oczywiście powinien zostac przełozony - przynajmniej 2 seria na dzień nastepny - rano snowboardziści mieli wiatr ok 0.5m/s, zas wieczorem po 21 na biathlonie juz wialo zdrowo, co wplyneło tez na wyniki na strzelnicy mezczyzn - taki klimat o charakterze oceanicznym- fis powinien zapłacić za stracone szanse i przypadkowe medale. Jest jednak gorsza rzecz: podobnie zapowiadają się kolejne konkursy - wszystkie skoki męskie ustawiono na start o 21.35 kst. Będzie piź..dzieć.

  • Zb B

    Oceniono 1 raz -1

    takie austriackie gadanie. miał wygrać niemiec i hofer wszystko robił aby tak było.

  • internauta2013

    Oceniono 1 raz -1

    Emocje były tak wielkie, że aż sam Pan Bóg wstrzymał oddech ... i wiatr przestał wiać.

  • 0

    Zawsze, kiedy Polak prowadzi, trzeba zakończyć konkurs. Było to tak przed Laty z Małyszem.

  • johang28

    0

    Sportowcy,nie wpuszczajcie Adriana do szatni przed zawodami,jeżeli chcecie wygrywać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX