Sport.pl

Pjongczang 2018. Norwegia na igrzyska zabrała prawie 6000 dawek leków na astmę

Norweska kadra na zimowe igrzyska olimpijskie w Pjongczangu zabrała ze sobą prawie 6000 dawek leków na astmę - informuje telewizja NRK.

Telewizja NRK poinformowała, że norweska kadra na zimowe IO w Pjongczangu zabrała ze sobą ponad 6000 dawek leków na astmę. W jej skład weszło 1800 dawek Symbicortu, 1200 Alvesco, 1200 Airomiru, 1200 Atroventu i 360 Ventolinu.

Poza tym reprezentanci Norwegii będą mieli do dyspozycji własne inhalatory. Dodatkowo będą mogli korzystać z 10 nebulizatorów generujących leczniczy aerozol.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że dla niektórych tyle dawek może być dużą liczbą. Rozumiem to. Z drugiej strony nie jest to aż tak wiele. Mamy łącznie 43 inhalatory, ale jeśli ktoś z jakiegoś skorzysta, to będzie on tylko do użytku jednego sportowca - mówi Mona Kjelsberg, szefowa sztabu medycznego reprezentacji Norwegii. 

- Zabraliśmy tyle dawek, aby mieć pewność, że niczego nie zabraknie - dodaje Thor Oistein.

Dla porównania reprezentacja Szwecji zabrała jedynie 10 inhalatorów z Ventolinem.

Leki na astmę bez specjalnych pozwoleń

Leki antyastmatyczne to od lat jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów w sporcie. Wcześniej największe kontrowersje dotyczyły wydawania TUE, czyli pozwoleń dla astmatyków na stosowanie leków, które w innych przypadkach są zakazane w sporcie. Ale od kilku lat WADA stopniowo liberalizowała przepisy dotyczące substancji o działaniu antyastmatycznym. Dziś można bez TUE podawać sportowcom nawet leki zawierające niektóre beta-mimetyki, czyli substancje z zasady zakazane, ale z trzema wyjątkami: dopuszczony jest salbutamol, czyli substancja z Ventolinu, leku który przedawkował Martin Johnsrud Sundby, formoterol, czyli substancja z Symbicortu, leku Marit Bjoergen (dozwolona od 2012, wcześniej Norweżka przez lata musiała mieć TUE na różne leki antyastmatyczne) oraz salmeterol. Wszystkie trzy są dozwolone tylko w formie wziewnej, salbutamol i formoterol - w ściśle określonych dawkach których nie wolno przekroczyć

Stosowanie leków na astmę jest normą w reprezentacji Norwegii. - Nie mam astmy, ale biorę leki na astmę i będziemy tak w norweskiej kadrze robić dalej. To prewencja - mówił w przeszłości sprinter Finn Hagen Krogh.

Pjongczang 2018. Najwięksi rywale Stocha? Kubacki, Hula, Kot i Żyła

Więcej o:
Komentarze (54)
Pjongczang 2018. Norwegia na igrzyska zabrała prawie 6000 dawek leków na astmę
Zaloguj się
  • smith81

    Oceniono 14 razy 14

    przecież oni wszyscy powinni w szpitalu leżeć a nie na olimpiade jechać skoro tacy chorzy....takie ilości leków to chyba raczej na jakąś pandemię a nie na zawody sportowe

  • Anna Rutkowska

    Oceniono 12 razy 10

    Choruje na astmę i znam wszystkie te leki, bo je używałam a niektóre nadal używam!
    Wydolność moich płuc poprawia się po tych lekach kilkakrotnie! Uważam, że te leki są mocno dopingujące!

  • el.pistolero

    Oceniono 12 razy 10

    Jak tacy schorowani, to na paraolimpiadę!

  • pt.nut

    Oceniono 11 razy 9

    “Nie mam astmy, ale biore leki na astme profilaktycznie”.
    Za moich czasow to sie nazywalo hipochondria, w tym przypadku lepiej pasuje doping, czyli zwykle oszustwo.

  • zuuuraw

    Oceniono 6 razy 6

    ciekawe czy norwescy skoczkowie to też sami astmatycy ?
    To wszystko wygląda na jedna wielką parodię Igrzysk

  • iarna

    Oceniono 8 razy 6

    Fabryka.
    To już nawet nie jest śmieszne.
    Enerdowcy nowej ery.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX