Sport.pl

Biatlon. Sikora celuje na piątkę

Tomasz Sikora był w sobotę 17. na 12,5 km, a w niedzielę pomógł męskiej sztafecie zająć 12. lokatę - najlepszą od czterech lat. Polak wciąż biega dość wolno, ale strzela... genialnie.
W całym Pucharze Świata jest tylko jeden zawodnik skuteczniejszy od Sikory na strzelnicy - to Bułgar Krasimir Anew, który - jak wylicza portal Biathlon.pl - na 60 strzałów spudłował dwa. Sikora trzykrotnie, co oznacza skuteczność na poziomie 95 proc. - aż o 11 pkt procentowych większą niż średnia z ostatnich trzech lat. Dla porównania, Ole Einar Bjorndalen miał siódmy wynik (90 proc.), a Rosjanin Maksym Czudow był dopiero 29. (78 proc.).

Gdyby nie zatrucie, które osłabiło Polaka tydzień temu w szwedzkim Oestersund, Sikora z taką skutecznością i przyzwoitym czasem na trasie walczyłby teraz o czołowe lokaty. Do austriackiego Hochfilzen Polak przyjechał jednak jeszcze dość powolny - mimo bezbłędnego strzelania w piątek był dopiero 32. w sprincie na 10 km. W sobotnim biegu pościgowym było już lepiej - na 12,5 km pomylił się raz na 20 strzałów i awansował z 32. na 17. miejsce. Rewelacyjnie Sikora spisał się w niedzielę, gdy w sztafecie na drugiej zmianie dokonał cudu - wyciągnął Polaków z 18. lokaty na piątą! Jego słabsi o trzy klasy koledzy spadli potem na 12. miejsce, ale to i tak najlepszy wynik od czterech lat. Sikorze znów pomogło bezbłędne strzelanie, ale też wyraźnie było widać, że Polak przyśpieszył na trasie. Być może pod koniec tego tygodnia w słoweńskiej Pokljuce, gdzie odbędą się kolejne zawody PŚ, będzie już walczył o podium.

W Hochfilzen rządzili Norwegowie - pewnie wygrali sztafetę, a na 12,5 km znów najszybszy był rewelacyjny 22-latek Tarjei Boe. Wśród kobiet bieg na 10 km wygrała Szwedka Helena Ekholm, w sztafecie triumfowały Niemki, a Polki były ósme.

Więcej o: