Sport.pl

Vancouver 2010. Sikora siódmy, triumf Svendsena

Tomasz Sikora zajął siódme miejsce w biegu indywidualnym na 20 km. Złoty medal zdobył Emil Hegle Svendsen, a srebrne medale wywalczyli Ole Einar Bjoerndalen i Siergiej Nowikow.
Początek biegu dla Sikory nie ułożył się najlepiej. Polak jako pierwszy wyruszył na trasę i jako pierwszy pojawił się na strzelnicy. Jedno pudło sprawiło, że Sikora znalazł się w trudnej sytuacji, na drugim strzelaniu Sikora znów raz nie trafił. Na więcej błędów pozwolić sobie nie mógł, bo to mogłoby go kosztować miejsce w pierwszej dziesiątce i w konsekwencji udział w niedzielnym biegu masowym.

Na strzelnicy Sikora na strzelnicy już się nie pomylił. Bez pudła Polak szybko ruszył w kierunku mety, za to rywale mieli problemy z celnością. Sikora jako pierwszy zjawił się na mecie. Jego łączny czas to 49:43.8, dwa pudła mniej i Polak zdobyłby medal (za każde pudło jest minuta kary).

Sikora dzięki miejscu w pierwszej dziesiątce jest pewny udziału w niedzielnym biegu masowym na 15 km. Polak na tym dystansie na igrzyskach w Turynie zdobył srebrny medal.

Rewelacyjnie strzelał Siergiej Nowikow. Białorusin na strzelnicy nie pomylił się ani razu, po czwartym strzelaniu nawet prowadził, ale na ostatniej pętli osłabł. Na ostatnich metrach Nowikow wykrzesał z siebie resztki sił. Do Svendsena stracił 9,5 sekundy - dokładnie tyle samo co wielki Ole Einar Bjoerndalen i obaj dostaną srebrne medale. Szansę na dobrą lokatę stracił bezbłędny na strzelnicy Jewgienij Krugłow, któremu urwał się pasek od karabinu i finiszował dopiero jedenasty.

Na 59. miejscu rywalizację zakończył drugi z Polaków - Łukasz Szczurek. Trzy razy spudłował, w sumie do zwycięzcy stracił sześć minut i 14 sekund.

Weronika rzuciła "Ryśka" i była o włos od srebra »


Więcej o: