35-letni Szwajcar odniósł jedenaste zwycięstwo w karierze, a piąte w zjeździe. W tej konkurencji dwukrotnie kończył sezon na prowadzeniu w klasyfikacji PŚ, zdobywając małe Kryształowe Kule w 2007 i 2008 roku, natomiast w tym roku był najlepszy w slalomie gigancie.
Pozostałe sześć triumfów w pucharowych zawodach odnotował trzykrotnie w slalomie gigancie i supergigancie, w którym wywalczył w lutym w Val d'Isere tytuł mistrza świata., a w zjeździe srebrny medal.
Cuche uzyskał czas 1.50,31, lepszy o 0,44 s od Włocha Wernera Heela oraz o 0,62 s Szwajcara Carlo Janki. Czwarty był najlepszy z Austriaków Michael Walchhofer, ze stratą 0,67 s.
Sobotnich zawodów nie ukończył Michał Bydliński. Polak wypadł z trasy na jej środkowym odcinku. Wówczas tracił do zwycięzcy 3,13 s.
Nie są jeszcze znane losy Thomasa J. Lanninga, który został przetransportowany ze stoku do Szpitala. Startujący z numerem 24. Amerykanin stracił równowagę i upadł, po czym zatrzymał się na siatce ochronnej. Po tym wypadku na kilkanaście minut przerwano rywalizację, a wznowiono ją dopiero gdy odleciał helikopter medyczny.
Klasyfikacja generalna PŚ 1. Didier Cuche (
Szwecja) 200 pkt
2. Carlo Janka (
Szwajcaria) 120
3. Ivica Kostelic (
Chorwacja) 115
4. Reinfried Herbst (Austria) 100
5. Jean-Baptiste Grange (
Francja) 96
6. Ted Ligety (
USA) 93