Sport.pl
Komentarze (26)
Lindsey Vonn - uśmiech przede wszystkim
Zaloguj się
  • aietes

    Oceniono 1 raz 1

    @sowa_46
    jak widać interesuje to dziennikarza, który nie podał, że Vonn zabawiała się z nastolatkiem, Parkerem McDonaldem. Mąż się po prostu wk.ił.

  • bialy_jednorozec

    Oceniono 1 raz 1

    co do rozstania z mężem> "prawdy nie zna nikt" - no chyba dziennikarz GW, JAK ZAWSZE...

    Lyndney wdała się w romans w 17-latkiem, więc mąż wniósł wniosek o rozwód. Czyli to on ją zostawił a nie ona i to dlatego, że okazała się niewdzęczną szmatą...
    To on ją wywindował i to dzięki niemu zarabia tyle ile zarabia i jest tam gdzie jest.

  • puch-atek

    Oceniono 1 raz 1

    właściwie ona wywindowała się na mistrzynię dopiero po wyjsciu za maz za tego faceta po ktorym tez dostala nazwisko z ktorym jest kojarzona juz jako mistrzyni. On tez byl jej trenerem i menadzerem, wiec teraz sie okaze czy piekna Lindsay potrafi utrzymac sie na poziomie samodzielnie, czy tez wpłynie to negatywnie na jej forme. Zycze jej samych zwyciestw, i zeby zawsze byla taka piekna i radosna, ale jak znam zycie, wszystko co dobre kiedys sie konczy. Ale na razie czekam na jej dalsze piekne zjazdy i rywalizacje z Marią Riesch.

  • stasiek-the-best

    Oceniono 2 razy 0

    Lindsay - jesteś piękna i wspaniale szusujesz po stokach - "kocham takich sportowców.... "jak Irlandię"! Trzymam kciuki!

  • thorey

    Oceniono 2 razy 0

    @panprezess
    A co? Jakaś kobieta z jajami "odważyła się" ciebie zostawić? Dlatego teraz wylewasz swoje frustracje na forach? Jak czytam twoje wypociny, to myślę, że miała 100% racji. I przypuszcam, że następną naiwną trudno będzie ci znaleźć. Chyba że jakaś bardzo zdesperowana zdecyduje się na to. I pewnie zostawi cię wkrótce, tak jak poprzednie.

  • thorey

    0

    @Gość: bogusa51
    A to już twój problem, co potem. Ona, jak widać, takiego problemu nie ma. I ma prawo zdecydować sama o sobie. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby temu pożal się boże "męzowi" chodziło o jej kasę i dlatego próbuje być na siłę ofiarą. Kulturalni ludzie rozstają się normalnie, bez urządzania prasowych sensacji i opowiadania całemu światu, z kim spotykała się ich była żona czy mąż.

  • fiut-filut

    0

    @aietes
    Po sprawdzeniu spraw: wez "aietes" d..e w troki, pojedz do USA, pomieszkaj tam az zrozumiesz, ze kazdy 15 z jajami zaklada sie z kolegami, ze zaprosi jakas laske-celebrytke, szczegolnie na "prom". Jak nie zaprosi to cienias tylko chwlipieta i ma przes...ne w towarzystwie.

  • fiut-filut

    0

    Buck Hill Minnesota, gora o roznicy wzniesien 100m. Otoz to jest sila amerykanskiego narciarstwa, to setki takich malych gore wokol ktorych zapalency wbudowali centra narciarskie jak Białka Tatrzanska. Przy kazdym centrum jest szkola narciarska i klub narciarski. Rodzice oddaja dzieci najpierw do szkoly, potem zapisuja do klubu. W klubach pracuja trenerzy narciarscy oplacani przez skladki rodzicielskie. Dzieci startuja w zawodach stanowych organizowanych przez te kluby, wiec jezdza po calym stanie zrodzicem (racing Mom lub racing Dad). Okolo 5 slalomow, 5 gigantow, 5 SG/Downhillow (nawet na takiej 100 m gorce jak Buck Hill - skad wiem bo pracowalem w takim centrm jako instruktor). Rodzice sa odpowiedzialni za organizacje zaplecza zawodow i sedziowanie (sedzowie bramkowi). Na kazdych zawodach jest czlonek szerokiej kadry narodowej, ktorego przejazd ustala czas odniesienia ( u mnie byl i Andrew Weinbrecht i Linsey Vonn - na takiej "pikusiej" gorce!). Najlepszych 25 w kazdej dyscyplinie spotyka sie w wielkim finale stanowym, najlepsi jada na mistrzostwa USA. Tak wylowiono i Andy Weinbrehta i Lindsey i wielu innych.
    Jak sie chce, to jednak mozna Panie Tajner? Nie trzeba daleko patrzec, 30 km za poludniowa granice....

  • rezun-one

    0

    @sowa_46
    Co chcesz, Polska tez jest płaska jak dywanik.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX