http://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl/i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-google.gif

Wszystkie serwisy

Biegi narciarskie. Kowalczyk chora, ale w Drammenn startuje

rb
2010-03-10, ostatnia aktualizacja 2010-03-10 13:46

Nie jest dobrze, ale we czwartek biegnę. Potem chyba będę musiała odchorować ten sezon - mówi polska triumfatorka Pucharu Świata.

Justyna Kowalczyk
Fot. Sari Gustafsson AP
Justyna Kowalczyk
Justyna Kowalczyk jest chora, od kilku dni ledwo mówi. Wirus zaatakował gardło i struny głosowe. Przed poważniejszym zachorowaniem broni się domowymi metodami, ale nie wiadomo, czy ostatecznie nie będzie potrzebny antybiotyk, którego tak bardzo chce uniknąć zawodniczka i trener Aleksander Wierietielny.

- W Drammenn startuję, zobaczymy co będzie później - deklaruje Polka, która już jest pewna, że wywalczyła Kryształową Kulę za klasyfikację generalną PŚ oraz zdobyła małą Kulę za starty na dystansach.

Te triumfy to powtórka z ubiegłego sezonu, ale przed Kowalczyk jeszcze ogromna szansa na potrójną koronę czyli małą Kulę za sprinty. I to jest jej celem Na razie jest druga w klasyfikacji sprintów. Do Petry Majdić traci ledwie siedem punktów, ale kontuzjowana Słowenka już w tym sezonie na trasach się nie pojawi - w Vancouver runęła ze skarpy i złamała pięć żeber.

Trzecia w klasyfikacji sprintów, Finka Aino-Kaisa Saarinen traci do Polki 144 punkty. Do końca sezonu zostały tylko dwa sprinty - w Drammenn i Sztokholmie. Ten pierwszy może być rozstrzygający - rozegrany będzie "klasykiem" w której Polka zdobyła wicemistrzostwo olimpijskie, w tym sezonie wygrywała już sprinty tą techniką. Jeśli zdobędzie trzy Kryształowe Kule powtórzy wyczyn Finki Virpi Kuitunen z 2007 roku i Norweżki Marit Bjoergen z 2005 r.

Później, jeśli stan zdrowia radykalnie się nie poprawi, być może Kowalczyk odpuści sobotni start na 30 km w Oslo. Choć perspektywa biegu na trasie, na której za rok rozegrane będą MŚ jest kuszący. Tyle, że zdrowie najważniejsze. Przez moment Polka rozważała nawet powrót do kraju. - W Polsce nie miałabym ani chwili spokoju. Nawet normalnie chorować bym nie mogła. Zresztą, o czym my mówimy? Jeszcze się nie poddaję - uśmiecha się Kowalczyk. Cała ona. Bariera przekroczenia dwóch tysięcy punktów - kusząca. Rok temu Polka skończyła sezon z 1810 pkt

'Nie gwiazduję, robię co do mnie należy' - Justyna Kowalczyk  »


Zobacz więcej na temat:

Gwiazdy sportów zimowych
Polecamy także

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4.4

17 głosów