Sport.pl

Justyna Kowalczyk: "Byłam śledzona, zdjęcia zza krzaka"

Robert Błoński
04.03.2009 21:21
A A A
Justyna Kowalczyk po powrocie do Kasiny Wielkiej

Justyna Kowalczyk po powrocie do Kasiny Wielkiej (Fot. Krzysztof Karolczyk/AG)

- Chcę być narciarką. Żadną gwiazdeczką nigdy się nie stanę. Chciałam się spotkać ze znajomymi. I co? Od bladego świtu byłam śledzona, robiono mi zdjęcia zza krzaka... - Justyna Kowalczyk, dwukrotna mistrzyni świata i triumfatorka PŚ w biegach narciarskich jest zmęczona medialną wrzawą (materiał po triumfie na MŚ w Libercu)
Trzy medale (brązowy i dwa złote) wywróciły życie Polki do góry nogami. - Jeszcze niedawno, gdy przebrałam się w cywilne ciuchy i byłam bez naszywek sponsorów, to nawet rodzony brat mnie nie rozpoznawał. A przecież w 2006 roku wywalczyłam w Turynie brązowy medal olimpijski - śmiała się w Libercu polska biegaczka. Nie wiedziała, co czeka ją po powrocie i jak bardzo przestała być anonimowa.

- W 30 procentach nie spodziewałam się tego, co mi zgotowaliście - mówiła we środę dziennikarzom. Niby uśmiechnięta, niby bez wyrzutu, ale... Tylko wzdychała pytana, ile kosztowały ją te medale i popularność idąca wraz z nimi. Głęboko wzdychała. - Byłam, jestem i chcę być narciarką. Żadną gwiazdeczką nigdy się nie stanę i nie ma co na to liczyć - mówiła. Kto ją zna, wie, że nie kokietowała. Jest uparta i nieprzejednana. - To prawda, od zawsze chodziłam swoimi ścieżkami. Chyba widać? I nic się nie zmieni. Kiedyś nawet korzystałam z porad psychologa, teraz wolę wydać pieniądze choćby na serwismenów. Bo sama sobie jestem sterem, żaglem i żeglarzem.

Za chwilę dziennikarz zapytał ją, czy liczy na wygraną w plebiscycie na najlepszego sportowca roku. Odpowiedziała: - Nie dla mnie bale. Kiedy jedni tańczą na początku roku, ja mam ważniejsze sprawy na głowie. Startuję w Tour de Ski [najbardziej prestiżowa impreza w roku, porównywana z Turniejem Czterech Skoczni - rb].

Pojawiły się głosy, że być może w następnym, olimpijskim, sezonie Kowalczyk w TdS nie weźmie udziału, by przygotować się do startów w Vancouver. - Nawet jeśli odpuszczę, to nie po to, by tańczyć na jakimś balu. Pojadę trenować w góry. Zresztą mnie nigdy nie interesowały żadne plebiscyty. Zdecydowanie wyżej od zwycięstw w głosowaniach cenię sobie medale MŚ [Polka ma dwa złota w startach seniorów i cztery złota z MŚ juniorów do lat 23] - powiedziała.

Chwilę później udowodniła, jak bardzo w ostatnich dniach przewartościowała swój sposób myślenia. Zapytana, czego sama sobie życzy, po raz pierwszy od dawien-dawna nie odpowiedziała "zdrowia". Na pierwsze miejsce, i to z dalekiego, awansował "spokój". - Z ostatanich wydarzeń moje biegi po medale w Libercu były najmniej męczące, choć fizycznie wyczerpały niesamowicie - tłumaczyła.

I opowiedziała o poniedziałku, swoich 24 godzinach dwie doby po złotym medalu na 30 km w Libercu. - Chciałam mieć normalny dzień. Pojechać do Krakowa, pozałatwiać sprawy papierkowe w Związku, a później spotkać się ze znajomymi. I co? Od bladego świtu byłam śledzona, robiono mi zdjęcia zza krzaka. Wpadłam więc tylko do PZN i odwołałam spotkania, by nie narażać znajomych. Wróciłam do domu i przynajmniej wyleżałam się we własnym łóżku. Ale ja byłam, chcę być i będę biegaczką narciarską.

To leżenie we własnym łóżku, w rodzinnym domu w Kasinie Wielkiej było potrzebne, bo mistrzostwa skończyły się dla Justyny przeziębieniem. - Po sobotnim biegu na 30 km nie miałam chwili wytchnienia i szansy na przebranie się. Dostałam gorączki, zaczęłam kasłać. Na szczęścia miałam postawione bańki, udało się uciec od antybiotyków - opowiadała.

Na chorowanie nie miała za wiele czasu - we wtorek już była w Warszawie, skąd w środę rano poleciała do Finlandii - w sobotę i niedzielę w Lahti czekają ją kolejne starty w Pucharze Świata. Wczorajszy dzień zaczął się dla 26-letniej biegaczki trochę mniej intensywnie niż zwykle, ale na pewno nie później. Po siódmej rano w hotelu przy lotnisku Okęcie Kowalczyk zjadła śniadanie z prezesem PKOl Piotrem Nurowskim. Podczas posiłku dowiedziała się, że jeden ze wspierających ją od lat sponsorów "przelicytował" Polski Związek Narciarski. Firma Rafako zdecydowała się wypłacić premie wyższe niż te, które Kowalczyk dostanie ze Związku (po 30 tys. zł za złote medale i 10 tys. za brązowy).

Na spotkanie z dziennikarzami, choć w hotelu było ciepło, przyszła opatulona od stóp do głów. Na głowie miała czerwoną opaskę, szyję chronił niebieski szal. - Jeszcze nie do końca wyzdrowiałam - usprawiedliwiała się. - W weekend, w Lahti, w mistrzowskiej dyspozycji na pewno nie będę, ale źle też nie powinno być... Moim celem były mistrzostwa świata, i to mówiłam od dawna. Wypadłam w nich świetnie, a teraz nie wiem, jak organizm zareaguje na starty w PŚ

Polka jest na razie trzecia w klasyfikacji generalnej - do liderki Aino-Kaisy Saarinen traci 109 pkt, do wiceliderki Petry Majdić - 83 pkt. Nad czwartą Virpi Kuitunen ma 72 pkt przewagi. Nikt więcej się nie liczy. - To drugie miejsce jest mało prawdopodobne - kręciła smutno głową. - Petra wyzdrowiała po grypie żołądkowej w Libercu i już mi zapowiedziała, że nie odpuści. Na 99 proc. wygra dwa sprinty klasykiem... Aino-Kaisa jest mocna... Może w następnym sezonie będę lepsza? Nie wiem też, jak zareaguje organizm, czy będzie się w stanie jeszcze zmobilizować.

Zapytana o przyszłość i igrzyska olimpijskie znowu westchnęła. Bardzo ciężko westchnęła. - Przygotowania zaczynamy w połowie maja, jedziemy w wysokie góry do Sierra Nevada - mówiła. - Ale w Kanadzie może być trudno o sukcesy. Od medali w Libercu podbiegi w Kanadzie nie urosną, a tych mi tam brakuje. Trasy są za płaskie, nie ma gdzie zmęczyć rywalek. Co będzie w Vancouver, zobaczymy. Złoto olimpijskie wywalczę w 2014 roku na igrzyskach w Soczi. Tam już są porządne trasy. Byłam, widziałam i wiem, co mówię.

- Pozytywy złotego medalu? Dowiedziałam się, że w ostatnich dwóch tygodniach sprzedano o 300 proc. nart biegowych więcej niż w ostatnich dwóch latach - mówi Justyna Kowalczyk

Kowalczyk: Złoty medal będzie w Soczi - czytaj tutaj »


Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Biegi narciarskie mężczyzn - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Martin Johnsrud Sundby 1626
    2 Siergiej Ustiugow 1176
    3 Alex Harvey 1128
    4 Johannes Hoesflot Klaebo 884
    5 Matti Heikkinen 869
    6 Marcus Hellner 815
    7 Dario Cologna 788
    8 Niklas Dyrhaug 758
    9 Roethe Sjur 673
    10 Finn Haagen Krogh 660
    57 Maciej Staręga 114

    • Lider PŚ
  • Biegi narciarskie kobiet - Puchar Świata

    lp. zawodniczka punkty
    1 Heidi Weng 2032
    2 Krista Parmakoski 1618
    3 Ingvild Flugstad Oestberg 1517
    4 Stina Nilsson 1437
    5 Marit Bjoergen 1307
    6 Jessica Diggins 912
    7 Maiken Caspersen Falla 866
    8 Kerttu Niskanen 704
    9 Charlotte Kalla 660
    10 Laura Mononen 605
    21 Justyna Kowalczyk 404

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1665
    2 Kamil Stoch 1524
    3 Daniel Andre Tande 1201
    4 Andreas Wellinger 1161
    5 Maciej Kot 985
    6 Domen Prevc 963
    7 Michael Hayboeck 814
    8 Markus Eisenbichler 807
    9 Peter Prevc 716
    10 Manuel Fettner 703
    11 Piotr Żyła 634
    19 Dawid Kubacki 345
    31 Jan Ziobro 122
    32 Stefan Hula 110
    62 Aleksander Zniszczoł 9
    65 Klemens Murańka 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Polska 5833
    2 Austria 5586
    3 Niemcy 5513
    4 Norwegia 4415
    5 Słowenia 3713
    6 Japonia 1555
    7 Czechy 1029
    8 Rosja 741
    9 Francja 386
    10 Szwajcaria 306
    11 Finlandia 164
    12 USA 153
    13 Włochy 69
    14 Kanada 52
    15 Estonia 2
    16 Kazachstan 0
    16 Bułgaria 0
    16 Korea 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Kamil Stoch 997.8
    2 Piotr Żyła 962.5
    3 Daniel Andre Tande 941.8
    4 Maciej Kot 934.3
    5 Manuel Fettner 926.8
    6 Stefan Kraft 926.5
    7 Markus Eisenbichler 924.4
    8 Stephan Leyhe 911.1
    9 Peter Prevc 908.8
    10 Andreas Stjernen 900.3
    15 Dawid Kubacki 875.6
    20 Stefan Hula 843.2
    31 Jan Ziobro 557.9
    50 Klemens Murańka 200.3

    • Lider turnieju
  • Biegi narciarskie mężczyzn - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Martin Johnsrud Sundby 1626
    2 Siergiej Ustiugow 1176
    3 Alex Harvey 1128
    4 Johannes Hoesflot Klaebo 884
    5 Matti Heikkinen 869
    6 Marcus Hellner 815
    7 Dario Cologna 788
    8 Niklas Dyrhaug 758
    9 Roethe Sjur 673
    10 Finn Haagen Krogh 660
    57 Maciej Staręga 114

    • Lider PŚ
  • Biegi narciarskie kobiet - Puchar Świata

    lp. zawodniczka punkty
    1 Heidi Weng 2032
    2 Krista Parmakoski 1618
    3 Ingvild Flugstad Oestberg 1517
    4 Stina Nilsson 1437
    5 Marit Bjoergen 1307
    6 Jessica Diggins 912
    7 Maiken Caspersen Falla 866
    8 Kerttu Niskanen 704
    9 Charlotte Kalla 660
    10 Laura Mononen 605
    21 Justyna Kowalczyk 404

    • Lider PŚ
  • Biathlon kobiet - Puchar Świata

    lp. zawodniczka punkty
    1 Laura Dahlmeier 1211
    2 Gabriela Koukalova 1089
    3 Kaisa Makarainen 971
    4 Marie Dorin Habert 856
    5 Dorothea Wierer 719
    6 Justine Braisaz 706
    7 Anais Chevalier 669
    8 Julija Dżyma 632
    9 Franziska Hildebrand 621
    10 Susan Dunklee 596
    34 Magdalena Gwizdoń 237
    36 Monika Hojnisz 225
    63 Krystyna Guzik 55
    102 Kinga Mitoraj 1

    • Lider PŚ