Justyna Kowalczyk dla Sport.pl: Nie udał się ten Tour. Ale mam satysfakcję, że dotarłam do mety. Pożegnałam się, załatwione

11.01.2016 18:40
Justyna Kowalczyk

Justyna Kowalczyk (KUBA ATYS)

- Kiedyś to ja wbiegałam do dziesiątki obijając stare gwiazdy. Teraz to mnie obijają. Taki jest sport. Nie wyszedł mi ten Tour. Ale cieszę się, że dotarłam do Alpe Cermis - mówi Sport.pl Justyna Kowalczyk po ostatnim w karierze Tour de Ski. Zajęła w nim 23. miejsce.
Paweł Wilkowicz: Pożegnałaś się w niedzielę z Tour de Ski. Na zawsze i na pewno?

Justyna Kowalczyk: Tak. Nie mam innego wyjścia. Takie rozstania nie są łatwe: dużo wspomnień, dużo emocji. Ale zdrowie mi na sto procent nie pozwoli tam wrócić. Kolano już nie da potrenować techniki łyżwowej. Za wiele ryzykuję. Oczywiście, jeszcze gdzieś się będę mogła stylem dowolnym przebiec. Ale nie mogę wykonać wielu ćwiczeń siłowych i dlatego ten styl dowolny się stał taki a nie inny. A po tym sezonie będę musiała w ogóle odstawić ćwiczenia łyżwowe i wtedy Tour de Ski jest już bez sensu. Widać było w tegorocznym wyścigu: Tour mi się posypał już po pierwszym etapie, gdy byłam 59. w sprincie dowolnym, i potem trzeba było bieg na 15 klasykiem zaczynać daleko z tyłu. Próbowałam się przepychać do przodu, zakwasiłam się, nie wytrzymałam biegu. Wyszło tak jak wyszło. Nie ma to już więcej sensu. Wystartowałam jeszcze ten jeden raz, bo chciałam się z Tourem pożegnać. Zostać z innymi wspomnieniami niż to omdlenie rok temu. No i już się pożegnałam, załatwione.

Pożegnanie wypadło na zakończenie dziesiątego Touru, organizatorzy ładnie was, zwycięzców wszystkich poprzednich wyścigów, potraktowali: był tort, były pamiątkowe portrety, były wspomnienia twojego rekordu: czterech zwycięstw. Przyjemny koniec, ale cały Tour jednak jak tortura.

- Nie, dlaczego?

Tak to wyglądało.

- Nie był torturą. Oczywiście jeśli na to spojrzeć po ludzku, a nie: wszystko co nie jest miejscem w czołówce to cierpienie i porażka. Przyjechałam przeziębiona, co nie jest nowiną, bo przeziębiona jestem od listopada. Ale to właśnie podczas Touru zaczęłam się czuć dobrze, coraz lepiej, drogi oddechowe się wreszcie uwolniły. Wtedy się pojawiły różne dziwne okoliczności: upadek na 10 km klasykiem w Oberstdorfie, problem z nartami na 10 km klasykiem w Val di Fiemme. Nie pobiegłam w klasycznych biegach tak jak się spodziewałam. Powinno być dużo lepiej. Nie zawsze się wychodzi z pracy dumnym z siebie. Ale póki się chce chodzić do pracy, nie ma problemu. Mnie się jeszcze chce. Pewnie, że dla psychiki to było trudne. Nie wychodziło. Ale sobie powiedziałam: nieważne jak, ja na to Alpe Cermis muszę dotrzeć. Dotarłam i nawet jestem z siebie dumna, że się nie poddałam wcześniej. Swoje po drodze przeżyłam. Ale ja w ogóle jestem człowiek przeżywający. W Tourach zwycięskich nie było dużo lżej. Po niektórych przez tydzień psychika wracała do normalności. Trudno było wrócić do treningu.

Skończyłaś Tour bez miejsca w dziesiątce na którymkolwiek etapie. Nie znałaś wcześniej wyścigu od tej strony. Najniżej byłaś 11. w debiucie Touru.

- Nie ma problemu. Kiedyś ja wbiegałam do dziesiątki, obijając stare gwiazdy. Teraz to mnie obijają. Dziewczyny są dobre, młode, zdrowe, mają świetne narty. Ich czas.

I Tour to był ten moment, kiedy się z tym ostatecznie pogodziłaś?

- Nie chcę być źle zrozumiana: ja się nie poddaję, nie obrażam na los. Po prostu taki jest sport. Przez lata wychodziło fantastycznie, byłam na szczycie. A teraz ze szczytu zeszłam, bo nadjechały mocniejsze dziewczyny. Ja dalej pracuję, staram się. Ale one są mocniejsze. Co nie znaczy, że nie powinnam zająć lepszego miejsca. Powinnam. Wydawało mi się, że jestem na to gotowa. Nie udało się. Początek był zły i potem poszło w dół. Nie byłam oczywiście gotowa na walkę o pierwszą piątkę, ale z innymi dziewczynami już można było powalczyć. No nic. Szkoda, że byłam jedyna z Polski, która w tym roku dotarła do mety.

Grozi nam, że się niedługo staniemy drugą Estonią: mieli medale, mistrzostwa olimpijskie, organizowali Puchary Świata, był szał. Jeszcze kilka lat temu. Mistrzowie odeszli i nie ma Estonii w Pucharze Świata. Nie biegają, nie organizują. Nic.

- Gdybym w tym roku odpuściła starty takie jak Tour de Ski, tylko przyjeżdżała na wybrane biegi klasykiem, to za rok zostalibyśmy z jednym miejscem dla Polki w biegach dystansowych. A już mieliśmy kilka, gdy wygrywałam. Tak to wygląda, niestety.

Problemy ze smarowaniem nie odbierają ci zapału? Tyle było tych dziwnych przypadków w ostatnich dwóch sezonach. Nawet jeśli by się udało wrócić do formy, to na mistrzostwach czy igrzyskach wszystko może pójść na marne przez takie sytuacje jak w Val di Fiemme: wszystkie narty łapały śnieg i trzeba było wziąć takie, których się nie smaruje.

- Takie mamy teraz zimy. Jeszcze nie było okazji pobiegać na dużym mrozie i w stabilnych warunkach, bez opadów. A na takie warunki mała grupa serwisowa może się dobrze przygotować. Wielkie grupy: Norwegowie, Szwedzi, Finowie, Rosjanie itd. zrobiły w ostatnich latach gigantyczny skok do przodu. Dużo ludzi na to pracuje, ci których widać i ci z zaplecza. Obmyślają koncepcje, szukają nowych technik, testują, inwestują. Nie wygramy tego wyścigu: nie wygra go Peep Koidu, odpowiadający za klasyk, bo jest jeden, ma dwie ręce, a tam są tiry i wielkie zespoły. Mogę tylko prosić opatrzność o pogodę.

I co z przyszłością? Mistrzostwa w Lahti za rok, igrzyska w Pjongczang za dwa. Uda się do tego czasu nadrobić straty w wyścigu serwismenów?

- O przyszłości na razie nie myślę. Jeszcze mam sezon. Teraz przede mną dwa maratony, La Diagonela w Sankt Moritz i Marcialonga w Val di Fiemme. Przez najbliższe tygodnie będą takie Puchary Świata, na których nie jestem nikomu potrzebna: stylem dowolnym w Planicy i Nowym Meście. Będą tam też biegi drużynowe, których nie mam z kim pobiec. Więc teraz będę trenować we Włoszech, wystartuję w maratonach, a do Pucharu Świata wracam na początku lutego w Drammen. Tam się zaczyna seria zawodów w Norwegii, Szwecji, Finlandii. Potem jest kończący sezon Tour w Kanadzie i dopiero potem będzie myślenie o przyszłości. Trzeba zakończyć zimę, wciąż wierzę że jeszcze będzie podczas niej dobrze. Może tego nie widać i nie słychać, ale jest we mnie optymizm.

Co powiedziała Kowalczyk, a co Bjoergen? [QUIZ Z CYTATÓW]




Komentarze (63)
Justyna Kowalczyk dla Sport.pl: Nie udał się ten Tour. Ale mam satysfakcję, że dotarłam do mety. Pożegnałam się, załatwione
Zaloguj się
  • labradorczyk

    Oceniono 24 razy 14

    Justyna jest super. I wcale mi nie przeszkadza, że teraz przegrywa. Dla Polski i dla narciarstwa biegowego w naszym kraju zrobiła tyle, że już teraz należy się jej pomnik. I nic w tym nie zmienią komentarze przeróżnych mądrali, którzy być może w życiu nie stali na biegówkach.

  • djgregorio

    Oceniono 23 razy 13

    Ja o pani Justynie nigdy złego słowa nie powiem ! Mistrzowie mają swoje prawa. Skończą się starty Justyny skończą się biegi w Polsce na światowym poziomie. Więc trzeba dziękować i wspierać puki Justyna biega.

  • comentarista

    Oceniono 15 razy 9

    Niektórym trudno dogodzić. Gdyby nie wystartowała, pisaliby, że stchórzyła przed młodszymi i lepszymi. Startuje - też źle, bo nie wygrywa. Ludzie, wyluzujcie. Ona jest żywą legendą narciarstwa, zrobiła tyle, że już nic nie musi. A to, że mimo słabej formy ma odwagę konfrontować się z młodszymi i lepszymi zawodniczkami, dowodzi tylko jej klasy. Zresztą jest to dla niej lekcja pokory, bo swego czasu wpadła w taką pychę, że aż przykro się czytało jej niektóre wpisy na FB. To, że czerpie z tej lekcji, również bardzo dobrze o niej świadczy.

  • iarna

    Oceniono 15 razy 7

    Dzięki Justyna za wszystkie medale, puchary i wygrane. To był fajny, dobry kawałek mojego życia emocjonalnego, jako kibica i nie tylko. Zdrowia.

  • agentwrogiegoukladu

    Oceniono 10 razy 6

    aż się chce na te narty wskoczyć i krzyknąć Justynie "daj waść, acz ja pobruszam, a Ty zasłużenie poczywaj", ale kurcze - padłbym pewnie trupem po 400 metrach

  • adam_nar

    Oceniono 13 razy 5

    Justyna bez formy plasuje się regularnie na miejscach od 15 do 30. Inne nasze zawodniczki (poza Jaśkowiec może) w formie plasują się w pobliżu 30 miejsca, ale bliżej im do poziomu 40-50. Justynie należy się ogromny szacunek, bo gdyby jej nie było, biegi narciarskie w Polsce nie istniałyby w ogóle. Byłoby coś jak męski biathlon bez Tomasza Sikory - minęło już tyle lat, a następców nie ma...

  • astronombosy

    Oceniono 9 razy 3

    Na kogo głosowałaś Justyno? Pytam, bo nie wiem czy jeszcze z Tobą sympatyzować. Jak na PiS to nie masz jednego kibica.

  • alinawaza

    Oceniono 11 razy 3

    Justyna nie przejmuj sie tymi glupimi pytaniami i uwagami. Dla wielu swoje juz zrobilas. Kazdy rozsadny czlowiek wie, ze nie mozna caly czas walczyc na rownym poziomie z armia norwezek, a pseudo pismakom proponuje wyjsc od czasu do czasu zza biurka i pocwiczyc choc troche bo z tresci wynika, ze sportem w realu to nie macie nic wspolnego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Biegi narciarskie mężczyzn - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Johannes Hoesflot Klaebo 1112
    2 Dario Cologna 953
    3 Martin Johnsrud Sundby 935
    4 Alex Harvey 900
    5 Aleksander Bołszunow 710
    6 Maurice Manificat 689
    7 Hans Christen Holund 684
    8 Aleksiej Połtoranin 656
    9 Siergiej Ustiugow 560
    10 Emil Iversen 506
    88 Maciej Staręga 28

    • Lider PŚ
  • Biegi narciarskie kobiet - Puchar Świata

    lp. zawodniczka punkty
    1 Heidi Weng 1346
    2 Ingvild Flugstad Oestberg 1147
    3 Jessica Diggins 967
    4 Krista Parmakoski 837
    5 Teresa Stadlober 731
    6 Charlotte Kalla 690
    7 Sadie Bjornsen 660
    8 Kerttu Niskanen 560
    9 Ragnhild Haga 546
    10 Marit Bjoergen 543
    42 Justyna Kowalczyk 106

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Kamil Stoch 863
    2 Richard Freitag 820
    3 Andreas Wellinger 736
    4 Daniel Andre Tande 710
    5 Johann Andre Forfang 529
    6 Robert Johansson 448
    7 Stefan Kraft 444
    8 Junshiro Kobayashi 434
    9 Anders Fannemel 416
    10 Dawid Kubacki 415
    13 Stefan Hula 320
    14 Piotr Żyła 310
    21 Maciej Kot 216
    38 Jakub Wolny 39
    65 Tomasz Pilch 1

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Norwegia 4149
    2 Niemcy 3890
    3 Polska 3414
    4 Austria 2080
    5 Słowenia 1910
    6 Japonia 1549
    7 Szwajcaria 644
    8 Rosja 131
    9 Finlandia 119
    10 Czechy 95
    11 USA 30
    12 Kanada 11
    13 Włochy 7
    14 Francja 6
    15 Bułgaria 5
    16 Estonia 0
    16 Kazachstan 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Kamil Stoch 1108.8
    2 Andreas Wellinger 1039.2
    3 Anders Fannemel 1021.3
    4 Junshiro Kobayashi 1021.1
    5 Robert Johansson 1009.4
    6 Dawid Kubacki 1003.0
    7 Markus Eisenbichler 993.8
    8 Daniel Andre Tande 992.3
    9 Johann Andre Forfang 977.4
    10 Jernej Damjan 974.1
    12 Stefan Hula 957.0
    15 Piotr Żyła 914.5
    23 Maciej Kot 811.7
    38 Jakub Wolny 397.4
    55 Tomasz Pilch 201.4

    • Lider turnieju
  • Biegi narciarskie mężczyzn - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Johannes Hoesflot Klaebo 1112
    2 Dario Cologna 953
    3 Martin Johnsrud Sundby 935
    4 Alex Harvey 900
    5 Aleksander Bołszunow 710
    6 Maurice Manificat 689
    7 Hans Christen Holund 684
    8 Aleksiej Połtoranin 656
    9 Siergiej Ustiugow 560
    10 Emil Iversen 506
    88 Maciej Staręga 28

    • Lider PŚ
  • Biegi narciarskie kobiet - Puchar Świata

    lp. zawodniczka punkty
    1 Heidi Weng 1346
    2 Ingvild Flugstad Oestberg 1147
    3 Jessica Diggins 967
    4 Krista Parmakoski 837
    5 Teresa Stadlober 731
    6 Charlotte Kalla 690
    7 Sadie Bjornsen 660
    8 Kerttu Niskanen 560
    9 Ragnhild Haga 546
    10 Marit Bjoergen 543
    42 Justyna Kowalczyk 106

    • Lider PŚ
  • Biathlon kobiet - Puchar Świata

    zawodniczka punkty lp.
    1 Kaisa Makarainen 592
    2 Anastasiya Kuzmina 577
    3 Dorothea Wierer 525
    4 Laura Dahlmeier 490
    5 Daria Domraczewa 436
    6 Veronika Vitkova 424
    7 Denise Herrmann 422
    8 Justine Braisaz 419
    9 Anais Bescond 389
    10 Wita Semerenko 377
    21 Weronika Nowakowska 261
    38 Krystyna Guzik 121
    50 Magdalena Gwizdoń 58
    74 Monika Hojnisz 13

    • Lider PŚ
  • Biathlon mężczyzn - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Martin Fourcade 834
    2 Johannes Thingnes Boe 780
    3 Jakov Fak 467
    4 Anton Szypulin 460
    5 Arnd Peiffer 443
    6 Tarjei Boe 434
    7 Simon Desthieux 382
    8 Lukas Hofer 377
    9 Benjamin Weger 371
    10 Simon Schempp 365
    72 Grzegorz Guzik 21

    • Lider PŚ
  • Narciarstwo alpejskie - PŚ kobiet

    lp. zawodniczka punkty
    Mikaela Shiffrin 1513 1
    Wendy Holdener 842 2
    Viktoria Rebensburg 767 3
    Petra Vlhova 754 4
    Sofia Goggia 730 5
    Tina Weirather 697 6
    Frida Hansdotter 657 7
    Ragnhild Mowinckel 651 8
    Lara Gut 643 9
    Lindsey Vonn 632 10
    Maryna Gąsienica-Daniel 14 106

    • Lider PŚ
  • Narciarstwo alpejskie - PŚ mężczyzn

    lp. zawodnik punkty
    1 Marcel Hirscher 1294
    2 Henrik Kristoffersen 1045
    3 Aksel Lund Svindal 716
    4 Kjetil Jansrud 665
    5 Beat Feuz 636
    6 Alexis Pinturault 627
    7 Andre Myhrer 515
    8 Matthias Mayer 502
    9 Dominik Paris 466
    10 Vincent Kriechmayr 455

    • Lider PŚ

Najnowsze informacje