Justyna Kowalczyk po zwycięstwie w biegu sprinterskim w Moskwie i objęciu prowadzenia w klasyfikacji generalnej Pucharu ¦wiata przyznała, że w osi±gnięciu tak rewelacyjnego wyniku pomogły jej warunki na trasie.
Dla Kowalczyk to pierwsze w karierze wygrane zawody sprinterskie rozgrywane technik± dowoln±. Po tym sukcesie Polka zdobyła 100 punktów w Pucharze ¦wiata i została liderk± cyklu z 38 punktami przewagi nad Marit Bjoergen. Drugie miejsce w sprincie zajęła Rosjanka Korosteljewa, a trzecie jej rodaczka Dotsenko. Czytaj o popisie Kowalczyk.
- To zwycięstwo trochę mnie wzruszyło. Nie czuję się mocna w miejskich sprintach i zwykle je odpuszczam. Tym razem udało mi się jednak wygrać. Sprzyjały ku temu warunki na trasie. ¦nieg był wolny i wszystkim biegło się ciężko. My¶lę, że wła¶nie to mi pomogło. Cieszę się, że odebrałam Marit Bjoergen żółty plastron liderki Pucharu ¦wiata, ale utrzymać go do końca sezonu będzie bardzo trudno - powiedziała Polka.