Sport.pl

Trener Kowalczyk o wpadce Marek: To głupota!

PRZEGLĄD PRASY: Kornelia nie ma piętnastu lat. Wiedziała co i po co bierze - przekonuje w ?Przeglądzie Sportowym? Aleksander Wierietielny, trener Justyny Kowalczyk. - Teraz zwala winę na kogoś innego.
Wierietielny nie oszczędza Kornelii Marek. Jej wyczyn nazywa głupotą i oburza się gdy słyszy tłumaczenia byłej reprezentantki Polski.

- Teraz winny jest pan Witalij Trypolski. Winny bo wyjechał na Ukrainę - przekonuje. Jakby był w Polsce, byłoby inaczej. A tak można wylać na niego cały brud.

Trener mistrzyni olimpijskiej powołuje się na przepisy, które jasno definiują winnego takiej sytuacji. Jest nim zawodnik.

- Kornelia nie ma piętnastu lat. Wiedziała co i po co bierze - wskazuje Wierietielny. Teraz zwala winę na kogoś innego. Oburza mnie kłamstwo. Najpierw mówi, że absolutnie nie, a później przyznaje, że brała zastrzyki. Skoro została złapana, to niech teraz odpowiada.

Speckomisja ds. Marek

Polski Związek Narciarski powołał Specjalną Komisję Dyscypliny, która ma zbadać okoliczności związane z pozytywnym wynikiem badań antydopingowych przeprowadzonych u Kornelii Marek podczas igrzysk w Vancouver.

Zawodniczka ponadto została już zawieszono w prawach, zwolniono też z pracy fizjoterapeutę Witalija Trypolskiego.

Ben Jonson w sprawie Kornelii Marek »


Więcej o: