Robert Mateja o Małyszu: Adam najwyraźniej miał słabszy dzień
20.03.2010
, aktualizacja: 20.03.2010 18:44
- Nie wiem, co się stało - z rozbrajającą szczerością przyznał asystent Hannu Lepistoe, trenera Adama Małysza, Robert Mateja po sobotniej porażce w mistrzostwach świata w lotach narciarskich
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Hannu Lepistoe: Z Małyszem mogę pracować i kolejne cztery lata (22-03-10, 17:00)
- Skoki narciarskie. Adam Małysz: Smutny jestem jak diabli (22-03-10, 07:00)
- MŚ w lotach. Mikuła: Kruczek powinien dostać jeszcze rok szansy (21-03-10, 15:25)
- MŚ w lotach narciarskich. Polacy skarżą się na manipulację sędziów (21-03-10, 13:36)
- Snowboard - Paulina Ligocka trzecia w zawodach PŚ (20-03-10, 17:42)
- PŚ w biathlonie - drugie zwycięstwo Fourcade'a w Oslo (20-03-10, 17:11)
- Adam Małysz: Taka szansa na medal może się już nie powtórzyć (20-03-10, 12:40)
- MŚ w lotach. Fruwał, Adam, fruwał (19-03-10, 18:41)
- Adam Małysz: Medal na wyciągnięcie ręki (19-03-10, 18:35)
- Skoki. Narciarscy skoczkowie wciąż walczą o odległość (19-03-10, 08:54)
- Skoki narciarskie. Norwegowie budują największą skocznię świata (19-03-10, 07:45)
- Kruczek: Ciężko było wybrać trójkę, ale się nie pomyliłem (18-03-10, 14:02)
SERWISY
- Są tylko trzy medale do rozdania, a chętnych do nich jest bardzo wielu. W sobotę byli niestety lepsi zawodnicy od Adama. Szkoda, ale taki jest sport - powiedział Mateja.
- Nie wiem, co się stało. Na pewno sobotnie skoki nie były tak dobre jak te piątkowe. Adam najwyraźniej miał trochę słabszy dzień. Zdarzają się takie dni. Teraz jednak nie ma co gdybać. Adam walczył, ale nie wyszło - dodał.
W pierwszej serii Polak skoczył 211 m i było jasne, że przegrał złoto. Spóźnił skok i z Ammannem przestał mieć szansę. Bo Szwajcar fruwał jak natchniony i w każdym swoim skoku bił swój rekord życiowy - najpierw 227, potem 236,5. Małysz do swojego (225 m) się nawet nie zbliżył. Ale po trzecim skoku był jeszcze drugi. Miał kilka punktów przewagi nad Schlierenzauerem i kilkanaście nad Jacobsenem. Kiedy wylądował, słychać było jęk zawodu i westchnienie niedowierzania... 211,5 metra i nerwowe oczekiwanie na noty. Okazało się, że do brązowego medalu zabrakło 0,4 pkt. Czyli pół metra.
- Sakramencko się to wszystko popsuło. Sam się tego nie spodziewałem. Zaczęło wiać i zrobiły się problemy. W drugim skoku wydawało mi się, że dobrze wyszedłem z progu, później nie miałem powietrza w pierwszej fazie i nagle jakiś podmuch uderzył mi w lewą nartę. Strasznie mi ją wykręciło, poszła mi aż za głowę, wytraciłem szybkość i spadłem. Jestem zawiedziony, szansa na medal była ogromna. Tak wielka, że już nigdy może się nie powtórzyć - mówił po zawodach sam Małysz.
- Nie wiem, co się stało. Na pewno sobotnie skoki nie były tak dobre jak te piątkowe. Adam najwyraźniej miał trochę słabszy dzień. Zdarzają się takie dni. Teraz jednak nie ma co gdybać. Adam walczył, ale nie wyszło - dodał.
W pierwszej serii Polak skoczył 211 m i było jasne, że przegrał złoto. Spóźnił skok i z Ammannem przestał mieć szansę. Bo Szwajcar fruwał jak natchniony i w każdym swoim skoku bił swój rekord życiowy - najpierw 227, potem 236,5. Małysz do swojego (225 m) się nawet nie zbliżył. Ale po trzecim skoku był jeszcze drugi. Miał kilka punktów przewagi nad Schlierenzauerem i kilkanaście nad Jacobsenem. Kiedy wylądował, słychać było jęk zawodu i westchnienie niedowierzania... 211,5 metra i nerwowe oczekiwanie na noty. Okazało się, że do brązowego medalu zabrakło 0,4 pkt. Czyli pół metra.
- Sakramencko się to wszystko popsuło. Sam się tego nie spodziewałem. Zaczęło wiać i zrobiły się problemy. W drugim skoku wydawało mi się, że dobrze wyszedłem z progu, później nie miałem powietrza w pierwszej fazie i nagle jakiś podmuch uderzył mi w lewą nartę. Strasznie mi ją wykręciło, poszła mi aż za głowę, wytraciłem szybkość i spadłem. Jestem zawiedziony, szansa na medal była ogromna. Tak wielka, że już nigdy może się nie powtórzyć - mówił po zawodach sam Małysz.
Czytaj relację z konkursu »
-
09-02-2012 20:55
Biegi narciarskie. Kowalczyk odpuszcza sztafetę. Liczy się tylko Bjoergen
-
09-02-2012 16:28
Lepistoe: Stoch ma nieograniczony potencjał
-
09-02-2012 14:19
Biegi narciarskie. Nie będzie Klausa, gwiazdami Kowalczyk i Bjoergen
-
09-02-2012 13:15
Najlepszy hokeista po angielsku opuścił Nowy Targ! Zostawił list
-
09-02-2012 10:40
NHL. Red Wings blisko rekordu ligi
-
09-02-2012 09:39
Trener Wojciecha Fortuny: Kamil Stoch może zdobyć złoto na Igrzyskach...
-
09-02-2012 08:17
Soczi 2014. Milionowa inwestycja Szwedów w przygotowanie nart
-
Robert Mateja o Małyszu: Adam najwyraźniej miał...
datnigga
20.03.10, 16:25
"nie wiem co się stało" - no rzeczywiście rozbrajająco szczera wypowiedź,niewielu zdobyłoby się na taką ostrą ocenę tego konkursu.»
-
Robert Mateja o Małyszu: Adam najwyraźniej miał...
zijoo
20.03.10, 17:16
I po co trener, który nie wie co się dzieje. Od czego on tam jest, od noszenianart??? Ważne, że fucha jest. »
-
Re: Robert Mateja o Małyszu: Adam najwyraźniej mi
morfeusz_1
20.03.10, 19:18
Leeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeć Adaaaaaaaaaaaaaaam Leeeeeeeeeeeeeeeeeeeć!!!® »
Najczęściej czytane
- 1.Agnieszka Radwańska w obcisłej sukni
- 2.Agnieszka Radwańska dostała 224 konie
- 3.Tour de Ski. Norwegia pod wrażeniem siły Kowalczyk
- 4.Aleksander Wierietielny dla Sport.pl: Nie proponowali mi dużych pieniędzy. Proponowali bardzo duże pieniądze
- 5.El. EURO 2012. Bośniacy prowokują Ronaldo. Nie wytrzymał i pokazał środkowy palec
- 6.Turniej WTA w Dubaju. Urszula kontra Agnieszka Radwańska


odtwórz


