Sport.pl

Vancouver 2010. Problem bobsleistów - 250 kilogramów do przeniesienia

PRZEGLĄD PRASY: Nietypowy problem reprezentacji Polski bobsleistów. W chwili obecnej w ekipie brakuje ludzi, którzy mogliby... przyprowadzić boba na start. Kłopot z pozoru śmieszny, ale jeśli nie zostanie rozwiązany może kosztować biało-czerwonych spadek o kilka miejsc - podaje sobotnie wydanie ?Przeglądu Sportowego?
SPORT.PL na FACEBOOK-u - wejdź na nasz profil, zostań fanem. Komentuj, dyskutuj, radź! »

Krótko przed startem każdego przejazdu w rywalizacji olimpijskiej bob musi być przeniesiony z parkingu technicznego do strefy startu. - Sęk w tym, że trzeba to zrobić w bardzo konkretnym momencie. Nie można wcześniej ani później, bo grozi za to dyskwalifikacja - wyjaśnia trener Andrzej Kupczyk. Tymczasem to jest już czas , kiedy zawodnicy powinni się rozgrzewać przed startem. Przecież za chwilę mają wykonać najważniejszy sprint czterolecia.

- Czwórka bobslejowa z racji solidnej metalowej ramy waży około 250 kilogramów. Do jej przeniesienia potrzeba czterech, a najlepiej sześciu ludzi. Tymczasem jestem z zawodnikami sam - tłumaczy szkoleniowiec.

Trudno oczekiwać, by zdyszany i zmęczony po targaniu ciężaru sportowiec był w stanie wykonać za chwilę następny równie duży wysiłek - pchnąć mocno boba, rozpędzając go jak najmocniej na starcie. A 0,1 sekundy spóźnienia na starcie może oznaczać nawet cztery miejsca w dół klasyfikacji - ocenia "Przegląd Sportowy"

Sprzęt mógłby pomóc nosić tylko ktoś z misji PKOl, bo akredytację mają działacze, lekarze... - Pomagamy bobsleistom jak możemy - przekonuje prezes naszego komitetu narodowego Piotr Nurowski.

- Zorganizowaliśmy specjalne cargo, by załatwić problem transportu sprzętu z lotniska. Pokrywamy dodatkowe koszty. Do tej pory nie wiedziałem o tym kłopocie trenera Kupczyka. Jeśli tylko zwróci się z prośbą do misji, to wszystko załatwimy. Choćbym ja sam miał nosić boba - śmieje się prezes.

Najciekawsze wpisy dziennikarzy Sport.pl, naszych korespondentów w Vancouver - Super-blog Vancouver  »


Więcej o: