Sport.pl

Hokeiści Łotwy na igrzyskach po 66 latach

Tylko z zawodników grających w klubach zagranicznych składać się będzie hokejowa olimpijska reprezentacja Łotwy. Pięciu z nich występuje w lidze NHL.
Za Oceanem grają bramkarze: Arturs Irbe w Carolina Hurricanes i Peter Skudra w Vancouver Canucks, a ponadto obrońcy Sandins Ozolinsz w Florida Panthers i Karlis Skrastins w Nashville Predators oraz napastnik Siergiej Żołtok w Minnesota Wild.

Łotewscy kibice nie liczą na sukcesy w Salt Lake City. Oczekują, że jak najlepszy wynik na olimpiadzie pozwoli doczekać lepszych czasów łotewskiemu hokejowi.

To nie przypadek, że zawodnicy reprezentacji Łotwy wywodzą się w zagranicznych klubów. Na utrzymanie krajowego hokeja nie ma zbyt wielu środków. Według informacji Łotewskiego Związku Hokeja na Lodzie, władze na potrzeby reprezentacji przeznaczają rocznie kwotę 60.000 łatów (100.000 dolarów), a na rozwój hokeja młodzieżowego tylko 1.900 łatów.

Występ łotewskich hokeistów w Salt Lake City - to również wydarzenie polityczne. Kolejne. W czasie mistrzostw świata w 2000 roku łotewski parlament zawiesił obrady, gdy hokeiści tego kraju grali z Rosją. Wygraną 3:2 politycy uczcili wspólnym tańcem i śpiewem, ramię w ramię. A hokeiści za zwycięstwo otrzymali specjalną premię.

Drużyna Łotwy jest jedną z najstarszych w turnieju olimpijskim - średnia wieku wynosi 31 lat. Wielu z reprezentantów Łotwy zapowiada zakończenie kariery sportowej po olimpiadzie. W Salt Lake City Łotysze w pierwszym meczu, w turnieju kwalifikacyjnym, 9 lutego, spotkają się z Austrią.

Ostatni raz na igrzyskach wystąpiłi hokeiści z Łotwy w 1936 r. Po porażkach z Austrią, Polską i Kanadą - odpadli z turnieju.