MŚ w Lahti. Dawid Kubacki wreszcie wyszedł z cienia

Maciej Kot , Kamil Stoch , Dawid Kubacki , Piotr Zyla radosc po zwyciestwie w konkursie druzynowym na skoczni HS 130  na Mistrzostwach Swiata w narciarstwie klasycznym

Maciej Kot , Kamil Stoch , Dawid Kubacki , Piotr Zyla radosc po zwyciestwie w konkursie druzynowym na skoczni HS 130 na Mistrzostwach Swiata w narciarstwie klasycznym (FOT. KUBA ATYS)

Chociaż przez wiele lat trenerzy powoływali go do zawodów Pucharu Świata, to dla kibiców często był obiektem żartów. Na mistrzostwach świata w Lahti dwukrotnie plasował się w czołowej dziesiątce, a w konkursie drużynowym zapewnił spokój w najbardziej nerwowym momencie zawodów. Dawid Kubacki jest teraz w bardzo dobrej formie i w końcówce sezonu może powalczyć o pierwsze w karierze indywidualne podium.
Dawid Kubacki to jedyny zawodnik z mistrzowskiej drużyny, który jeszcze ani razu nie zdołał stanąć na podium Pucharu Świata. Mimo że koledzy z reprezentacji mają już przynajmniej po jednej wygranej w najwyższej lidze skoków, to najlepszym miejscem Kubackiego jest dopiero siódma pozycja osiągnięta podczas konkursu w Kuopio w zeszłym sezonie. Co interesujące, podczas MŚ w Lahti dwukrotnie plasował się na ósmym miejscu. Skoczek z Nowego Targu jest także podwójnym medalistą mistrzostw świata w drużynie. Swój pierwszy krążek zdobył w czasie włoskiego czempionatu w Val di Fiemme, a złoto podczas zakończonych niedawno mistrzostw w Finlandii. W obu konkursach Kubacki był bardzo pewnym punktem drużyny, który za każdym razem wnosił solidne wiano punktowe.

Zawsze chciał latać

Przygoda Dawida Kubackiego ze skokami rozpoczęła się od obejrzenia w telewizji konkursu, w którym występował Kazuyoshi Funaki. Około pięcioletni Dawid był tak zafascynowany skokami Japończyka, że wymógł na rodzicach zapisanie go na treningi. - Do dzisiaj mam ten skok przed oczami. Tylko teraz jest on mocno zniekształcony, bo wyobrażam sobie jakby to była jakaś ogromna skocznia mamucia. Pamiętam, że zobaczyłem wtedy skok Funakiego, który pięknie latał. Bardzo mi się to spodobało i ciągle mówiłem rodzicom, że ja też tak chcę. Na pierwszy trening pojechałem z tatą, by zapisać się do klubu i tak trafiłem do Zbigniewa Klimowskiego - opowiada skoczek. We wczesnym okresie juniorskim był bliski zakończenia sportowej kariery. Jego rodzice bardzo krytycznie wypowiadali się o kontynuowaniu kariery i chcieli, żeby zawodnik postawił na naukę. - Był taki moment w moim życiu. Moi rodzice nie wierzyli, że ma to sens i chcieli mnie od tego odwieść. Mimo że miałem wtedy około 14 lat, to zaparłem się i powiedziałem, że nie odpuszczę. Nie myślałem o skokach w kontekście profesjonalnego uprawiania sportu, ale wiedziałem, że chcę to robić w życiu - mówi z przekonaniem.

Niestety, jego kariera przez wiele lat stała w miejscu, a skoczek pozostawał w cieniu młodszych kolegów. Chociaż trzykrotnie startował w mistrzostwach świata juniorów, to ani razu nie udało mu się nawet awansować do czołowej trzydziestki. Najlepszym jego miejscem była 31. pozycja osiągnięta w Hinterzarten. Kariera Dawida Kubackiego jest jednak najlepszym przykładem tego, że nie trzeba być świetnym juniorem, by osiągać dobre wyniki w wieku seniorskim. Jego pierwszym pełnym sezonem w Pucharze Świata była kampania 2012/2013. Zawodnik na 26 startów aż piętnaście razy kwalifikował się do rundy finałowej i na stałe zagościł w najwyższej lidze skoków.

Zawsze w powietrzu

Równo ze skokami rozwijała się również inna pasja związana z bujaniem w przestworzach. Skoczek z Nowego Targu jest wielkim fanem modelarstwa lotniczego. Gdy w jego terminarzu pojawia się więcej wolnego czasu, to zamiast pojechać na kolejne długie wakacje, po prostu schodzi do piwnicy i robi przegląd jednego ze swoich helikopterów. - Zawsze ciągnęło mnie do latania. Pasja związana z modelarstwem zaczęła się równo ze skokami. W dzieciństwie sklejaliśmy modele z byle czego. Czasami latały, czasem się rozbijały. Pamiętam nawet, że kiedyś wycinaliśmy skrzydła z kartonu i sami próbowaliśmy latać. Takie rzeczy to chyba tylko dzieci potrafią wymyślić - mówi Kubacki.

Wbrew pozorom jest to pasja, z której wiedza czasem może przydawać się uprawianiu skoków narciarskich. Dzisiaj wśród drużyn trwa ogromna wojna technologiczna i każdy aspekt związany z aerodynamiką może być przydatny. - Modelarstwo lotnicze nie ma dokładnego przełożenia na skoki, ale wiadomo, że każde nowinki mają znaczenie. Jeśli jakieś rozwiązanie przychodzi mi do głowy, to siadamy z trenerami do dyskusji - mówi Kubacki. Zarówno Dawid Kubacki, jak i Kamil Stoch marzą również o zrobieniu licencji pilota szybowcowego. - Kwestia zrobienia licencji turystycznej, to około 2-3 tygodnie. Niby nie dużo, ale ciężko wygospodarować tyle czasu. Może uda się to zrobić po zakończeniu kariery - twierdzi skoczek.

Wojownik z krwi i kości

Przed pierwszymi treningami w Lahti można było przypuszczać, że Ziobro do końca będzie walczył z Dawidem Kubackim o miano numeru cztery w naszej reprezentacji. Tak się jednak nie stało, bo Kubacki od pierwszego skoku w Lahti osiągnął świetną formę, która pozwalała regularnie zajmować miejsca w czołowej dziesiątce. Skoczek bardzo dobrze radził sobie pod presją i Stefan Horngacher miał ułatwione zadanie. Kubacki przyzwyczaił również, że z reguły jest bardzo pewnym punktem drużyny. Zarówno w Klingenthal, jak i w Willingen, gdzie Polacy wygrywali konkursy drużynowe 27-latek był jednym z najmocniejszych punktów reprezentacji, a zespół po jego skokach zyskiwał olbrzymią pewność i powiększał przewagę nad rywalami.

Nie inaczej było w Lahti, w którym Kubacki stanął przed bardzo ciężką próbą. - Warunki w drugiej serii były trudne. Ściągali mnie z belki, a potem jeszcze zaczęły się zmiany długości najazdu. Byłem bardzo zaskoczony. Krzywo na to wszystko patrzyłem. - denerwował się zawodnik. Sytuacja na skoczni zaczęła się robić bardzo nerwowa i najlepszą odpowiedzią była próba Kubackiego, który skoczył 119,5 metra i po sześciu seriach Polacy mieli aż 28,6 punktów przewagi nad Austriakami. - Wszyscy zaprezentowali wysoki poziom, ale na największe brawa zasługuje bez wątpienia Dawid Kubacki, który wytrzymał presję. Polacy byli poza zasięgiem wszystkich - mówił po konkursie Sven Hannawald.

Mustaf i Dzióbao

27-latek znany jest również ze swoich dwóch niecodziennych pseudonimów. Jeden z nich od lat funkcjonuje w środowisku polskich skoków, drugi zaś w sferze social medial. - To są stare lata. Jechaliśmy kiedyś na obóz i któryś ze starszych kolegów rzucił do mnie coś w rodzaju, "ej Mustaf". Nie wiem, czy było to w nawiązaniu do Kary Mustafy i moich długich włosów, ale tak wyszło. Po jakimś czasie koledzy sobie przypomnieli o Mustafie i już tak zostało. - opowiada Kubacki. Od kilku sezonów pojawił się także inny, niecodzienny pseudonim - ,,Dzióbao''. Skoczek po jednym ze swoich skoków udzielał wywiadu, w którym przyznał, że coś go ,,dziubało na progu'', dlatego wybicie było nieudane. Wypowiedź szybko podchwycili internauci. - Nie wiedziałem o ,,Dzióbao'', ale faktycznie taka wypowiedź mogła się pojawić, wszystko przez naleciałości z naszej gwary - śmieje się skoczek.





Co wiesz o skokach narciarskich? [QUIZ]
1/10Ile punktów odejmuje się lub dodaje za każdy metr na skoczni K-120?
Komentarze (4)
MŚ w Lahti. Dawid Kubacki wreszcie wyszedł z cienia
Zaloguj się
  • tad ask

    0

    Brawo Kubacki pokazał mistrzostwo psychologiczne i fizyczne męski hart ducha brawo, szacunek i podziw, uratował drużynę w chwili kryzysu, genialnie, tad

  • Grzegorz Janicki

    0

    Fajnie się pisze po sukcesie, brawa należą się każdemu, kto dołożył cegiełkę do końcowego triumfu, ale gdyby się nie udało, to wtedy okazało by się kto się ma odwagę przyznać do błędu...

  • table99

    Oceniono 4 razy -4

    jeszcze kilka dni temu probowaliscie jatrzyc dlaczego to nie Ziobro jest w druzynie, a jest Kubelek???\
    jak wam kur...a wierzyc, tym waszym wysmorodzonym, falszywym artykulikom..
    gnidy to wy najwieksze..

    brawo nasi skoczkowie..I Ziobro tez nalezy do tych wspanialych..i Kubacki..i cala reszta..dziekujemy..
    mam nadzieje ze onie tego szmatlawca nie czytaja..hahah..spadajcie do niemiec..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 1905
    2 Stefan Kraft 1317
    3 Kamil Stoch 1251
    4 Piotr Żyła 1021
    5 Robert Johansson 953
    6 Dawid Kubacki 912
    7 Johann Andre Forfang 828
    8 Markus Eisenbichler 777
    9 Timi Zajc 738
    10 Karl Geiger 738
    23 Jakub Wolny 284
    39 Stefan Hula 69
    47 Maciej Kot 25
    67 Paweł Wąsek 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Polska 5416
    2 Niemcy 5028
    3 Japonia 4293
    4 Austria 4228
    5 Norwegia 3694
    6 Słowenia 3134
    7 Szwajcaria 1302
    8 Czechy 1056
    9 Rosja 816
    10 Finlandia 340
    11 Bułgaria 130
    12 Kanada 18
    12 USA 18
    14 Estonia 12
    15 Włochy 7
    16 Kazachstan 0
    16 Francja 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 1098
    2 Markus Eisenbichler 1035.9
    3 Stephan Leyhe 1014.1
    4 Dawid Kubacki 1010.8
    5 Roman Koudelka 1006.3
    6 Kamil Stoch 994
    7 Andreas Stjernen 988
    8 Robert Johansson 983.2
    9 Daniel Huber 970.4
    10 Kilian Peier 959.3
    19 Piotr Żyła 842.1
    29 Jakub Wolny 654.5
    36 Stefan Hula 479.1
    51 Aleksander Zniszczoł 194.5
    61 Maciej Kot 95

    • Lider turnieju
  • Biegi narciarskie mężczyzn - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Johannes Hoesflot Klaebo 1134
    2 Aleksander Bołszunow 1058
    3 Sjur Roethe 755
    4 Didrik Toenseth 670
    5 Simen Hegstad Krueger 657
    6 Siergiej Ustiugow 633
    7 Francesco De Fabiani 567
    8 Martin Johnsrud Sundby 544
    9 Emil Iversen 511
    10 Calle Halfvarsson 498
    85 Maciej Staręga 33

    • Lider PŚ
  • Biegi narciarskie kobiet - Puchar Świata

    lp. zawodniczka punkty
    1 Ingvild Flugstad Oestberg 1237
    2 Natalia Neprajewa 1139
    3 Krista Parmakoski 1002
    4 Therese Johaug 800
    5 Jessica Diggins 793
    6 Julia Biełorukowa 760
    7 Stina Nilsson 606
    8 Ebba Andersson 549
    9 Anastasia Siedowa 521
    10 Heidi Weng 446
    93 Monika Skinder 11

    • Lider PŚ
  • Biathlon kobiet - Puchar Świata

    zawodniczka punkty lp.
    1 Lisa Vittozzi 713
    2 Dorothea Wierer 706
    3 Marte Olsbu Roeiseland 640
    4 Anastasiya Kuzmina 620
    5 Kaisa Makarainen 545
    6 Paulina Fialkova 526
    7 Monika Hojnisz 468
    8 Irina Kriwko 427
    9 Hanna Oeberg 423
    10 Anais Chevalier 421
    46 Kinga Zbylut 95
    54 Kamila Żuk 72

    • Lider PŚ
  • Biathlon mężczyzn - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Johannes Thingnes Boe 428
    2 Aleksander Łoginow 312
    3 Simon Eder 266
    4 Simon Desthieux 266
    5 Martin Fourcade 263
    6 Antonin Guigonnat 263
    7 Tarjei Boe 236
    8 Quentin Fillon Maillet 235
    9 Julian Eberhard 226
    10 Benedikt Doll 225

    • Lider PŚ
  • Narciarstwo alpejskie - PŚ kobiet

    lp. zawodniczka punkty
    1 Mikaela Shiffrin 1794
    2 Petra Vlhova 1075
    3 Wendy Holdener 843
    4 Nicole Schmidhofer 667
    5 Ragnhild Mowinckel 657
    6 Federica Brignone 632
    7 Frida Hansdotter 547
    8 Viktoria Rebensburg 509
    9 Ilka Stuhec 507
    10 Stephanie Venier 471
    89 Maryna Gąsienica-Daniel 28

    • Lider PŚ
  • Narciarstwo alpejskie - PŚ mężczyzn

    lp. zawodnik punkty
    1 Marcel Hirscher 1408
    2 Alexis Pinturault 918
    3 Henrik Kristoffersen 808
    4 Dominik Paris 750
    5 Beat Feuz 653
    6 Vincent Kriechmayr 634
    7 Aleksander Kilde 587
    8 Mauro Caviezel 566
    9 Marco Schwarz 560
    10 Christof Innerhofer 456

    • Lider PŚ