Sport.pl

Soczi 2014. Vanessa Mae - zbuntowany Paganini wchodzi na stok

Michał Szadkowski
07.02.2014 06:19
A A A
Vanessa Mae

Vanessa Mae (Fot. STRINGER/RUSSIA / REUTERS)

Gdyby nie matka, Vanessa Mae nie zostałaby skrzypaczką, nie sprzedałaby 10 mln płyt i nie zarobiłaby 40 mln funtów. W Soczi wystartuje tylko dzięki sobie, a Pamela Mae na pewno nie będzie córce kibicować.
To nie jest historia celebrytki, która jedzie do Soczi spełniać kaprysy. Vanessa Mae o igrzyskach marzyła od dziecka, w 2009 r. przeprowadziła się w szwajcarskie Alpy, od półtora roku regularnie trenuje. Wstaje o piątej rano, półtorej godziny później jest na stoku. O 13 robi krótką przerwę na skrzypce, potem ćwiczy na siłowni, wieczorami ogląda najlepsze zawodniczki slalomu giganta i uczy się od nich techniki. - Kiedy mówiłam trenerom o swoim marzeniu, odpowiadali, że jestem szalona. A ja wiedziałam, że jeśli postawię sobie cel, to zrobię wszystko, by go osiągnąć - tłumaczy 35-letnia Mae.

Nie przesadzimy, jeśli napiszemy, że wywróciła swoje życie do góry nogami. W ubiegłym roku dała tylko dwa koncerty, a wcześniej cały jej czas wypełniała muzyka. Na fortepianie zaczęła grać przed czwartymi urodzinami, a na skrzypcach przed szóstymi. Jako dziesięciolatka debiutowała w londyńskiej Royal Festival Hall, trzy lata później została najmłodszą skrzypaczką, która zagrała koncerty Beethovena i Czajkowskiego. Cudowne dziecko albo, jak nazywano ją w latach 90., "nastoletni Paganini". Później były kolejne płyty (dziewięć przed 21. urodzinami), setki koncertów i pierwsze miejsce na liście najbogatszych młodych brytyjskich artystów "Sunday Timesa". Wszystko według planu Pameli Mae, chińskiej prawniczki, która wymarzyła sobie, że wychowa wirtuoza.

A właściwie to nie wymarzyła, ale bezwzględnie zaplanowała.

Nie reagowała, gdy nauczyciele muzyki bili Vanessę po twarzy, powtarzała, że tylko sukces pozwoli jej znaleźć porządnego męża. - Kocham cię, bo jesteś moją córką, ale tylko dzięki grze na skrzypcach możesz być dla mnie wyjątkowa - słyszała mała Mae. Do szkoły przestała chodzić jako ośmiolatka, bo matka uznała, że więcej czasu powinna przeznaczyć na ćwiczenia. Znajomych nie miała, bo matka żądała, by córka koncentrowała się na muzyce. Samodzielnie nie wolno jej było nawet pokroić chleba, bo matka panicznie obawiała się o dłonie córki. Jazda na nartach również znajdowała się na liście zajęć zakazanych. - Powtarzała, że w razie urazu cała jej praca pójdzie na marne. Ale jednocześnie nie protestowała, gdy jazda na nartach była elementem moich koncertów i teledysków. Zapytałam kiedyś, dlaczego jej to nie przeszkadza. Odpowiedziała, że jeśli zginęłabym w wypadku narciarskim w czasie show, zasłużyłabym na szacunek, bo umarłabym dla muzyki - opowiadała skrzypaczka.

Pamela była księgową, menedżerką i stylistką Vanessy. Ona odpowiadała za wyzywające zdjęcia córki promujące płyty. Ojciec skrzypaczki Tajlandczyk Vorapong Vanakorn publicznie narzekał kiedyś, że córka wygląda jak "striptizerka w stylu soft porno". Pamela odparła, że to nie jego interes - rozwiodła się z nim, gdy Vanessa miała cztery lata, i razem z córką wyjechała do Anglii.

W końcu Mae nie wytrzymała. Kierat prób, koncertów, akcji promocyjnych zaczął ją nużyć, więc powiedziała matce, że znajdzie sobie inną menedżerkę. Od tamtej pory ze sobą nie rozmawiały. "Matką byłam przez 21 lat, ta część życia jest dla mnie skończona" - powiedziała Pamela, gdy poproszono ją o udział w filmie dokumentalnym o Vanessie. Nie odezwała się do córki, gdy ta odwiedzała w szpitalu chorą babkę, robiła, co mogła, by uniemożliwić jej udział w igrzyskach. Mae była za słaba, by zasłużyć na powołanie do kadry Wielkiej Brytanii, szanse miała tylko jako Tajlandka - historia startów sportowców z tego kraju na zimowych igrzyskach ogranicza się do dwóch występów biegacza Prawata Nagvajary. Żeby jednak otrzymać tajlandzki paszport, Mae potrzebowała podpisów rodziców. Pamela odmówiła i do tego samego namawiała byłego męża. Ostatecznie wystarczył tylko podpis ojca. Mae na stoku występuje jako Vanessa Vanakorn.

W walce o igrzyska najtrudniejsza nie była jednak przeprawa z matką. Żeby wystąpić w Soczi, alpejczyk musi zajmować miejsce w pierwszej pięćsetce rankingu FIS - z tej drogi Mae skorzystać nie mogła, jest 3166. w slalomie gigancie. Jeśli jednak kraj nie ma w pięćsetce żadnego reprezentanta, może wystawić w IO jednego zawodnika, pod warunkiem że ten w pięciu najlepszych startach w sezonie zdobędzie średnią 140 punktów FIS i mniejszą (im lepsza pozycja w zawodach, tym mniej punktów).

Sytuacja Mae jeszcze niedawno była fatalna, do połowy stycznia w najlepszym starcie zdobyła 193 punkty. Uratowała ją wyprawa do Słowenii. W cztery dni wzięła udział w mistrzostwach kraju seniorek i juniorek (druga z najstarszych alpejek była od niej młodsza o 14 lat) oraz dwóch zawodach FIS. Można napisać, że w Krvavcu ani razu nie wypadła z dziesiątki, ale równie prawdziwe będzie zdanie, że w dwóch wyścigach zajmowała ostatnie miejsce (startowało w nich sześć i siedem dziewczyn). Nieważne, wypełniła minimum, a od początku mówiła, że nie jedzie do Rosji po medale. - Chcę po prostu pojechać najlepiej, jak umiem, i mam nadzieję, że ludzie to rozumieją. Zależy mi też, żeby start na igrzyskach uznano za spóźniony bunt przeciw matce. Czy po trzydziestce można się buntować? Po prostu w końcu żyję tak, jak chcę - mówi Mae.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1665
    2 Kamil Stoch 1524
    3 Daniel Andre Tande 1201
    4 Andreas Wellinger 1161
    5 Maciej Kot 985
    6 Domen Prevc 963
    7 Michael Hayboeck 814
    8 Markus Eisenbichler 807
    9 Peter Prevc 716
    10 Manuel Fettner 703
    11 Piotr Żyła 634
    19 Dawid Kubacki 345
    31 Jan Ziobro 122
    32 Stefan Hula 110
    62 Aleksander Zniszczoł 9
    65 Klemens Murańka 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Polska 5833
    2 Austria 5586
    3 Niemcy 5513
    4 Norwegia 4415
    5 Słowenia 3713
    6 Japonia 1555
    7 Czechy 1029
    8 Rosja 741
    9 Francja 386
    10 Szwajcaria 306
    11 Finlandia 164
    12 USA 153
    13 Włochy 69
    14 Kanada 52
    15 Estonia 2
    16 Kazachstan 0
    16 Bułgaria 0
    16 Korea 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Kamil Stoch 997.8
    2 Piotr Żyła 962.5
    3 Daniel Andre Tande 941.8
    4 Maciej Kot 934.3
    5 Manuel Fettner 926.8
    6 Stefan Kraft 926.5
    7 Markus Eisenbichler 924.4
    8 Stephan Leyhe 911.1
    9 Peter Prevc 908.8
    10 Andreas Stjernen 900.3
    15 Dawid Kubacki 875.6
    20 Stefan Hula 843.2
    31 Jan Ziobro 557.9
    50 Klemens Murańka 200.3

    • Lider turnieju
  • Biegi narciarskie mężczyzn - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Martin Johnsrud Sundby 1626
    2 Siergiej Ustiugow 1176
    3 Alex Harvey 1128
    4 Johannes Hoesflot Klaebo 884
    5 Matti Heikkinen 869
    6 Marcus Hellner 815
    7 Dario Cologna 788
    8 Niklas Dyrhaug 758
    9 Roethe Sjur 673
    10 Finn Haagen Krogh 660
    57 Maciej Staręga 114

    • Lider PŚ
  • Biegi narciarskie kobiet - Puchar Świata

    lp. zawodniczka punkty
    1 Heidi Weng 2032
    2 Krista Parmakoski 1618
    3 Ingvild Flugstad Oestberg 1517
    4 Stina Nilsson 1437
    5 Marit Bjoergen 1307
    6 Jessica Diggins 912
    7 Maiken Caspersen Falla 866
    8 Kerttu Niskanen 704
    9 Charlotte Kalla 660
    10 Laura Mononen 605
    21 Justyna Kowalczyk 404

    • Lider PŚ
  • Biathlon kobiet - Puchar Świata

    lp. zawodniczka punkty
    1 Laura Dahlmeier 1211
    2 Gabriela Koukalova 1089
    3 Kaisa Makarainen 971
    4 Marie Dorin Habert 856
    5 Dorothea Wierer 719
    6 Justine Braisaz 706
    7 Anais Chevalier 669
    8 Julija Dżyma 632
    9 Franziska Hildebrand 621
    10 Susan Dunklee 596
    34 Magdalena Gwizdoń 237
    36 Monika Hojnisz 225
    63 Krystyna Guzik 55
    102 Kinga Mitoraj 1

    • Lider PŚ