Sport.pl

Biegi narciarskie. Sylwia Ja¶kowiec, sprinterka mimo woli

Paweł Wilkowicz, Jakuszyce
18.01.2014 18:45
A A A
Sylwia Ja¶kowiec

Sylwia Ja¶kowiec (Fot. Dawid Antecki / Agencja Gazeta)

Nie było Justyny Kowalczyk w czołowej dziesi±tce, ale polskie emocje były: Sylwia Ja¶kowiec zajęła w sprincie dowolnym czwarte miejsce, najlepsze w karierze. W niedzielę dzień Justyny, bieg na 10 km stylem klasycznym. Relacja Z Czuba i na żywo od 12.45 w Sport.pl.
LP: Zawodnik: Kraj: Czas (min:ss) :
1. Kikkan Randall USA 3:06.89
2. Denise Herrmann Niemcy +0.25
3. Vesna Fabjan Słowenia +1.10
...
4. Sylwia Ja¶kowiec Polska +1.42


Gło¶no jest o niej już drugi raz tej zimy. Trzecie miejscu w prologu Tour de Ski w Oberhofie było tak± sensacj±, że nawet Marit Bjoergen pytała Sylwię Ja¶kowiec, jak ona to wła¶ciwie zrobiła. W sprincie na Polanie Jakuszyckiej Ja¶kowiec nie dobiegła do podium, Vesna Fabjan wyprzedziła j± w walce o trzecie miejsce, ale wyczyn Polki jest porównywalny z tym z Oberhofu. Bo choć nie było na starcie najszybszych Norweżek czy Szwedek, to jednak stawka była tak mocna, że już półfinał wydawał się przed startem sukcesem.

Polski ćwierćfinał

To był dzień Sylwii: w eliminacjach szybsza od niej była tylko Włoszka Greta Laurent, która zreszt± potem odpadła już w ćwierćfinale, po upadku na pocz±tku biegu. Ja¶kowiec biegła w ćwierćfinale z Justyn± Kowalczyk, to był jeden z niewielu dzisiaj biegów, w którym ani nie było upadków, ani nie łamały się kijki, a współpraca Polek na czele stawki układała się do ostatniej prostej przed met± znakomicie. Prowadziły, blokuj±c rywalki na w±skiej trasie, ale na finiszu już się tak nie dało. Justyna spadła na ostatnich metrach na czwarte miejsce, Sylwia awansowała do półfinału z drugiego. W półfinale pobiegła bardzo m±drze taktycznie i pierwszy raz w karierze awansowała do finału. A w nim była kolejna powtórka z Touru: wtedy w sprincie w Oberhofie dwie rywalki wpadły na siebie, otwieraj±c Ja¶kowiec drogę do półfinału. Teraz zderzyły się Laurient van der Graaf z Jessic± Diggins i niedługo przed met± finału Sylwia znalazła się przez moment na trzecim miejscu. Wspomniany już wyżej finisz z Fabjan przegrała - najlepsza była Kikkan Randall, druga Niemka Denise Hermann - tłumaczyła, że straciła na moment równowagę, i już nie mogła tego odrobić, ale i tak była za met± w euforii. Ta zima jest dla niej niesamowita, już teraz zdobyła więcej punktów P¦ niż w jakimkolwiek poprzednim całym sezonie, wreszcie pokazuje, ile więcej mogłaby osi±gn±ć, gdyby nie fatalny wypadek, który razem z powikłaniami po operacjach na długo przerwał jej karierę.

Z Hudacem nie ma dyskusji

Nie chciała być sprinterk±, miała inne ambicje, ale nowy trener Ivan Hudac widział to inaczej, a z Hudacem nie ma dyskusji. - Sylwia ma wielki talent do sprintów i uwierzyła w to wreszcie. Przekonałem j±. Ona ma ¶wietn± technikę i korzysta z tego na takich trasach jak w Szklarskiej Porębie - mówił Hudac. Na takich trasach, czyli tam gdzie jest płasko, gdzie liczy się technika, spryt, zmysł równowagi. - Wreszcie zbieramy owoce. Zawodnicy uwierzyli, że znaleĽli¶my dobr± drogę, zrozumieli po dwóch latach pracy ze mn±, że się da walczyć z najlepszymi - cieszył się Hudac. I odpukiwał w niemalowane, żeby Sylwię omijały choroby, bo zepsuły jej poprzedni sezon, a już w tym zapalenie ucha zmusiło j± do przerwania Tour de Ski.

Justyna sobotni występ nazwała swoim najlepszym łyżwowym sprintem w tym sezonie. Dwa lata temu w P¦ w Jakuszycach też odpadła ze sprintu w ćwierćfinale. - Bo i trasa się od tego czasu nie zmieniła, jest tak samo płaska, warunki też były podobne, twardy ¶nieg, nawet podobnie się bieg układał. Ale jestem zadowolona, również z dobrego czasu w kwalifikacjach (zajęła 12. miejsce - red.). Sprint stylem dowolnym przestał być dyscyplin±, któr± trenujemy. Wystartowałam, bo to dobre ćwiczenie szybko¶ci, można potrenować orientowanie się na trasie, no i jestem w Polsce, więc chcę biegać. Ale przejmować się rezultatem? Te czasy minęły. Wczoraj biegłam sprawdzian stylem klasycznym, na sto procent, to pokazuje moje nastawienie do tego startu, nie podchodziłam do niego na ¶wieżo¶ci - mówiła.



Justyna: Będziecie za mn± biegli?

Dla niej najważniejsza jest w Jakuszycach niedziela, bieg na 10 km klasykiem ze startu wspólnego, w dniu jej 31. urodzin. - Biegniemy cztery razy pętlę z trudnym podbiegiem, jest się gdzie tam zmęczyć, jest kilka agrafkowych zakrętów, zjazdy i dłuuugi odcinek na Polanie, który wszystkich dobija, bo się ci±gnie - mówiła Justyna. A odchodz±c, upewniała się jeszcze: - Nie będziecie za mn± biegli? - robi±c aluzję do pi±tkowej ucieczki przed wywiadami, która skończyła się upadkiem.

Gdy sprinterzy skończyli pracę na Polanie, zacz±ł się tam inny wy¶cig: 60 osób będzie aż do nocy rozsypywać tam now± warstwę ¶niegu, tyle ile się da. Przed niedzielnym biegiem ma przyj¶ć ocieplenie, bardzo prawdopodobne, że będzie padał deszcz. Im więcej ¶niegu uda się wysypać na trasy teraz i im szybciej mróz poł±czy tę now± warstwę ze star±, tym większa szansa, że w niedzielę biegi odbęd± się zgodnie z planem.



Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczę¶ciej czytane