Sport.pl

Młodzieżowe Igrzyska Olimpijskie. Shannon Abeda - pierwszy narciarz Erytrei

40 lat temu jego ojciec musiał uciekać z ogarniętego wojną kraju. Tułał się po świecie, aż wylądował w Kanadzie. Shannon Abeda wychował się już w Calgary, ale nie zapomniał o ojczyźnie przodków. Startując na Igrzyskach Olimpijskich Młodzieży w Innsbrucku będzie pierwszym w historii Erytrei zimowym olimpijczykiem.
- Odkrywam teraz kim jestem. To wspaniałe uczucie. Jestem dumny ze swojego pochodzenia. Słyszałem dużo opowieści na temat mojej rodziny, jak trafiła do Kanady i jak żyje do dziś - mówi 15-letni Abeda, startujący w konkurencjach alpejskich. Podczas piątkowej ceremonii otwarcia młodzieżowych igrzysk będzie niósł flagę Erytrei jako pierwszy i jedyny reprezentant kraju w zimowych zawodach tej rangi.

A już w sobotę czeka go pierwszy start w super gigancie. Potem wystartuje jeszcze w super kombinacji (15 stycznia), slalomie gigancie (19 stycznia) i slalomie (21 stycznia). Bez względu na to, jaki wynik osiągnie w Erytrei już jest bohaterem. Piszą o nim największe media w kraju. "Dla mieszkańców Erytrei start Shannona Abedy na igrzyskach jest jak deszcz na sawannie w porze suchej" - napisał serwis erigazzette.org. "Jesteś dumą, nadzieją i inspiracją dla naszego kraju, Afryki i czarnej rasy", "To wspaniałe, że młody sportowiec reprezentuje tak młody naród w sporcie, który w Afryce jest kompletnie nieznany. Nieważne jaki wynik osiągniesz. Dla mnie już zdobyłeś złoty medal" - piszą internauci na forum serwisu.

W Innsbrucku Shannonowi towarzyszy siostra Feben i ojciec Walday Abeda, który kilkadziesiąt lat temu uciekł z Afryki. Erytrea była wówczas etiopską prowincją, gdzie nasilały się ruchy niepodległościowe, wspierane przez kraje arabskie. Wybuchła trwająca blisko 30 lat wojna domowa, zakończona w 1991 uznaniem niepodległości Erytrei. Walday Abeda stracił w walkach trzech braci, a sam musiał uciekać z kraju. Trafił do sudańskiego obozu dla uchodźców. Później przeniesiono go do Arabii Saudyjskiej, a stamtąd trafił do Kanady, gdzie zaczął nowe życie.

Shannon wychowywał się już w komfortowych warunkach. Od trzeciego roku życia jeździ na nartach, regularne treningi rozpoczął w wieku pięciu lat. Trenuje w ośrodku narciarskim Nakiska, gdzie rozgrywano konkurencje alpejskie podczas zimowych igrzysk w Calgary w 1988 roku. Jako swoich idoli wymienia m.in. Ivicę Kostelicia i Didier Cuche, ale największą inspiracją dla Abedy jest legendarny Austriak Hermann Maier. - Jego autobiografię Shannon przeczytał co najmniej cztery razy - mówi ojciec zawodnika.

15-letni narciarz już na koncie pierwsze sukcesy w Kanadzie. W zawodach FIS zajął 7. miejsce w slalomie gigancie, wyprzedzając wielu starszych zawodników. W klasyfikacji generalnej prowincji Alberta zajął w 2011 roku 15. miejsce.

W Innsbrucku chce powalczyć o medal. - Liczę na to, że konkurencjach szybkościowych zdobędę medal, lub przynajmniej osiągnę dobry wynik i wrócę do Kanady w dobrym nastroju - przyznaje. Chce także zyskać doświadczenie, które pomoże w mu w walce o występ na igrzyskach w Soczi. - To jeden z moich pierwszych występów w Europie. Mam nadzieję na nowe znajomości, chcę poznać europejski styl i skorzystać na tym jak najwięcej - mówi.

Polskie dzieci biegły z ogniem olimpijskim. Czytaj relację »

Wszystko o Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Młodzieży w Specjalnym serwisie Sport.pl »