Sport.pl

Sport.pl

Sensacja w Veszprem! Tam się nie wygrywa

pr
11.02.2012 , aktualizacja: 11.02.2012 19:47
A A A Drukuj
Marcus Cleverly (Vive Targi Kielce) Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta Marcus Cleverly (Vive Targi Kielce)
To musiał być niezwykle prestiżowy mecz, skoro Lajos Mocsaj, trener gospodarzy założył garnitur. Szkoleniowiec, który najczęściej chodzi w klubowym dresie, być może zdawał sobie sprawę, że z kielczanami jego zespół nie będzie miał łatwej przeprawy.

I tak było. Kielczanie rozpoczęli kapitalnie. Świetnie bronili, w bramce szalał mistrz Europy Marcus Cleverly, w ataku bezlitośnie punktowali świetnych zazwyczaj Węgrów. Zazwyczaj, bo sobotniego popołudnia do ich gry można było mieć zastrzeżenia. A raczej wychwalać grę drużyny Bogdana Wenty. To, co robił Cleverly, jak rozgrywał i rzucał Michał Jurecki, jak reżyserował grą Uros Zorman, było poezją piłki ręcznej.

Mecz był zacięty, ale to kielczanie najczęściej prowadzili. W 10. minucie był remis 4:4, ale już osiem minut później Vive Targi Kielce wygrywało 9:5! Oczy ze zdumienia przecierali nie tylko żywiołowo dopingujący gospodarze kibice, ale i szkoleniowiec miejscowych, który musiał ratować się wzięciem czasu.

To dało efekt. Na grze gospodarzy zaważyła też z pewnością wymuszona zmiana na rozegraniu - w pewnym momencie Zorman stanął i... nie mógł ruszyć z miejsca. - Nie wiem jeszcze co mi jest. Okaże się po badaniach - stwierdził po meczu Słoweniec, najlepiej asystujący zawodnik ostatnich mistrzostw Europy.

Zormana na środku zastąpił Grzegorz Tkaczyk, ale reprezentant Polski już tak dobrze nie rozgrywał piłki jak Słoweniec. Od razu odbiło się to na wyniku. Kielczanie w oczach tracili przewagę i w 24. min po rzucie gwiazdy gospodarzy Marko Vujina był już remis 11:11. Mało tego, chwilę później Gabor Csaszar wyprowadził mistrzów Węgier na prowadzenie 12:11.
W Veszprem Arenie, przy niesamowitej publiczności, goście najczęściej liczą na najmniejszy wymiar kary. - Nie ma co ukrywać, wiele drużyn przyjeżdża tu przegrać jak najmniej. Atmosfera jest niesamowita, ale potrafimy się wyłączyć - komentował później Mariusz Jurasik, kielecki rozgrywający.

W drugiej połowie wydawało się, że wielkich emocji już nie będzie, bo gospodarze prowadzili. Do czasu. Cleverly w bramce wyprawiał cuda, Jurecki na rozegraniu był klasą dla siebie, zresztą całą drużyna nie dawała za wygraną. Mecz był pasjonujący. Dziesięć minut przed końcem kielczanie doprowadzili do remisu 18:18.


Mało tego, 120 sekund później po golu Mateusza Jachlewskiego było już 20:18 dla kielczan. Gospodarze wyrównali jednak na 20:20. Finisz w wykonaniu kielczan był jednak niesamowity. Cleverly obronił kolejne piłki, efektowne gole zdobyli Jachlewski i Mariusz Jurasik i sensacyjne zwycięstwo, z którą kielczanie przegrali wszystkie dotychczasowe pojedynki, stało się faktem.

Piotr Rozpara, Veszprem


MKB Veszprem - Vive Targi Kielce 21:24 (13:12)

MKB Veszprem: Alilović, Fazekas - Gulyas 5, Csaszar 5, Vujin 5, Perez 3, G. Ivancsik 1, Korazija 1, Vilovski 1, Schuch, Laluska, Ilyes, Terzić, Sulić.

Vive Targi Kielce: Cleverly - Jurecki 9, Musa 5, Jachlewski 3, Jurasik 2, Olafsson 2, Buntić 2, Stojković 1, Zorman, Grabarczyk, Tomczak, Tkaczyk, Zaremba, Kuchczyński.

Sędziowali: Martin Gjeding i Mads Hansen (Dania). Kary: 8 i 14 minut. Widzów 5014.

Przebieg meczu: I połowa: 0:2, 1:3, 3:3, 4:4, 4:6, 5:6, 5:9, 6:10, 8:10, 8:11, 12:11, 12:12, 13:12; II połowa: 14:12, 16:13, 17:14, 17:16, 18:16, 18:20, 20:20, 20:23, 21L23, 21:24.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

PGNiG Superliga - tabela

lpdrużynampktbr
1Vive Targi Kielce2242803:547
2Orlen Wisła Płock2234662:566
3MMTS Kwidzyn2230624:586
4Stal Mielec2227646:629
5Azoty Puławy2224575:572
6NMC POWEN Zabrze2222577:570
7Chrobry Głogów2219594:626
8Siódemka Miedź Legnica2214552:658
9Zagłębie Lubin2214581:629
10Nielba Wągrowiec2214605:675
11Warmia-Anders Group-Społem2214538:604
12PBS Jurand Ciechanów2210555:650
Jak zakończy się sezon dla Vive Targi Kielce?

Pełnym powodzeniem - wezmą i puchar i ligę jak chcą
Sukcesem ważniejszym - odzyskają mistrza, ale oddadzą puchar
Małym triumfem - czwartym z rzędu pucharem, bez ale mistrzostwa
Porażką - oba polskie trofea trafią w inne (płockie?) ręce

Podsumowanie dnia w sporcie

  • Zamów darmowy newsletter z najważniejszymi informacjami sportowymi

Zobacz przykładowy newsletter