F1. Kubica w Ferrari? Puzzle się układają, ale ciężko wierzyć w tak piękną historię...
Mateusz Łaniewski, Michał Pol
01.02.2012
18:50
, aktualizacja: 01.02.2012 19:21
Czy niemal rok od koszmarnego wypadku, w którym Robert Kubica cudem uszedł z życiem, podczas piątkowej prezentacji teamu Ferrari na sezon 2012 okaże się, że Polak jest członkiem włoskiej ekipy w roli kierowcy testowego? - zastanawiają się eksperci Sport.pl, Bartosz Raj i Radosław Leniarski. - Taki obraz wyłania się z puzzli, poskładanych razem z kilku różnych pudełek, czyli informacji z wielu nieoficjalnych źródeł. Czasami niektóre puzzle pasują: fascynacja Włochów Kubicą, pewne ruchy wewnątrz teamu, planowana rewolucja w Ferrari i konieczność testera nowego silnika. Tak naprawdę nie mamy jednak żadnej pewności, że zdrowie pozwoli Robertowi wrócić za kierownice bolidu F1 - mówią. - Wszyscy sobie wymarzyliśmy taką piękną historię od groźnego wypadku, łez i dramatu po czerwony bolid wygrywający wyścig F1, najlepiej podczas Grand Prix Włoch. Ale na razie w tę piękna historię wierzyć nie wolno, żeby się mocno nie rozczarować. Życzymy zdrowia Robertowi, ale on sam wypowiedział przez ten czas tylko kilka oficjalnych zdań, w tym, że nie będzie gotowy na jazdę w Lotusie-Renault - dodaje Raj (relacja na żywo z prezentacji Ferrari 2012 w piątek od rana na Sport.pl)
ZOBACZ TAKŻE
-
Ekspert BBC: Kubica wróci do F1? To tylko nadzieja (31-01-12, 15:58)
-
F1. Nikt nie potwierdza kontraktu Kubicy z Ferrari (31-01-12, 15:31)
-
F1. Giedo van der Garde rezerwowym w ekipie Caterham (04-02-12, 15:01)
-
F1. Kieliszek, który złamał karierę Sutilowi (01-02-12, 19:24)
-
Ekspert La Gazzetta dello Sport: myślę, że Ferrari chce Kubicę (31-01-12, 08:42)
-
F1. Kubica? Wróci, nie wróci? - oto jest pytanie (31-01-12, 23:21)
-
Ekspert F1: powrót Kubicy to tylko pobożne życzenia. Jeśli będzie miał szczęście... (01-02-12, 17:46)
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10
głosów