Świeniewicz: pierwszy przypadek, kiedy sportowiec rezygnuje z kariery przez internet
katarzyna Łuka, Michał Pol
04.08.2009
15:20
, aktualizacja: 15.12.2011 10:23
Dorota Świeniewicz zakończyła karierę tuż przed jej ukoronowaniem na mistrzostw Europy w Polsce. Oświadczyła, że nie jest w stanie znieść ataków ze strony anonimowych osób. Czyli internautów, co przyznaje otwarcie. - Nie chcę oceniać konstrukcji psychicznej Doroty, którą złamał jeden czy drugi wpis. Szkoda, że w ogóle włączała laptopa żeby to czytać. To pierwszy przypadek, kiedy wielki sportowiec, osoba publiczna rezygnuje z kariery pod wypływem internetu. To materiał dla psychologów i socjologów. Osoby publiczne muszą się liczyć z tym, że będą oceniane. Ale jeśli poprzez stek wulgaryzmów i wyzwisk, to muszą umieć to ignorować - komentuje dziennikarz Gazety Wyborczej, Przemysław Iwańczyk. I dodaje, że bez Świeniewicz nie byłoby sukcesów 'Złotek', czyli dwóch mistrzostw Europy dla reprezentacji Polski. - Pozostaje po niej luka w kadrze, którą ciężko będzie wypełnić.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0
głosów
-
Świeniewicz: pierwszy przypadek, kiedy sportowi...
sleeper_in_the_grass
04.08.09, 17:14
Zanim coś napiszecie, pamiętajcie:Polski internet to syf i ściek, zaśmiecany przez frustratów, którzy nie mająnic innego do roboty, jak tylko wylewać swoje pokłady agresji, cynizmu »
-
Świeniewicz: pierwszy przypadek, kiedy sportowi...
rob-one
04.08.09, 17:56
strasznie dziwne wytłumaczenie,Żaden zdrowy sportowiec nie rezygnuje ze swojej kariery tylko dlatego, żegrupa frustratów napisze kilka komentarzy w internecie. Jeśli to rzeczywiściebył »