Sport.pl

Sport.pl > Video >  Magazyn Siatkarski
A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Jak nie zarżnąć siatkarzy?

Bartosz Buk, Przemysław Iwańczyk
, aktualizacja: 14.03.2012 12:52
Po Pucharze Świata polscy siatkarze wpadli w ligowy i pucharowy wir. Coraz bardziej narażeni są na kontuzje, a przed nimi rok igrzysk olimpijskich. - Kalendarza się nie zmieni, trzeba umiejętnie wstawiać zawodników do ligowych składów po tak trudnych tygodniach. Zmęczenie po Pucharze Świata musiało nastąpić, każdy musiał poczuć się źle. Dołki formy na pewno przyjdą i tylko przy wsparciu medycznym da się tego uniknąć. Jak dobrze, że już awansowaliśmy na igrzyska, bo jak powiedział Zbigniew Bartman, grałyby u nas w drużynie żywe trupy - mówi Wojciech Drzyzga, ekspert Polsatu i Sport.pl. Kolejnej kontuzji doznał jeden z najwybitniejszych polskich siatkarzy ostatnich lat, Sebastian Świderski. Czy to już koniec jego kariery, jak powinien zachować się wobec niego klub, a jak Polski Związek Piłki Siatkowej - zastanawia się Drzyzga. Nasz ekspert analizuje rozlosowane grupy przyszłorocznej Ligi Światowej i zaprasza na hit 3. kolejki Ligi Mistrzów, w którym ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zmierzy się na wyjeździe z najlepszą drużyną globu - Trentino Volley.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • w.ciemie.bity

    0

    @mirdek
    „mer- link”, dobrze i słusznie pisze o naszych „panienkach” – bo zasłużyli na taką „pochwałę”.
    A Ty, jak to u nas w głupim zwyczaju, zwykle ściemniasz i nie widzisz problemu.
    Podajesz oderwane od rzeczywistości przykłady, gdyż jest to wszystko względne i zależy od
    punktu odniesienia, po prostu z czym się porównuje i co się stawia za cel i wyzwanie – małe czy
    duże rzeczy, np.:
    – Oczywiście, że jak piszesz, zajęcie przez naszych chłopców w Pucharze Świata 2 miejsca,
    to wielki, nawet ogromny sukces. Tak samo, jak zaproponowanie naszym 2 miejsca przed Pucharem
    Świata – każdy by brał je w ciemno.

    Ale porównując z tym, co nasi chłopcy stracili (mierząc nisko i zadowalając się tylko wyjazdem na olimpiadę), że zdobycie pierwszego miejsca w Pucharze Świata, które mieli podane na tacy i na wyciągnięcie ręki – przeszło im koło nosa; że przegrali wygrane mecze z wielkimi potęgami (Brazylią,
    Rosją) oraz z przeciętnym Iranem – dla mnie to nie sukces, a porażka.

    Nasza drużyna, to jeszcze nie jest jakaś klasowa drużyna – klasowa drużyna tak nie postępuje
    i nie gra.
    Klasowa drużyna ma zawsze wielkie ambicje i mierzy wysoko i w najwyższe cele. Nie zadowala się minimum i byle czym.
    Wyjazd i obecność na olimpiadzie, to jeszcze rzecz nie wiadoma, bo może tam zająć i ostatnie miejsce a też i pierwsze (czego im z całego serca życzę). Ale jak zajmą ostatnie miejsce czy jakieś dalsze, to będzie wstyd.
    A tu, w Pucharze Świata, pierwsze miejsce mieli już w garści, i je wypuścili, zadowalając się minimum.

    Jak nasza drużyna będzie tak dalej grała i postępowała, i jak dalej będzie mierzyć nisko i zadowalać się minimum, to daleko nie zajedzie – nie tędy droga do sukcesu.

  • gregory433

    0

    @augustedynburski
    A jaką miał efektywność pracy?

  • lukasz_sportpl

    0

    Jak widzicie szanse ZAKSY z Trentino? Szybkie 0:3 czy jednak walka?

  • augustedynburski

    0

    Mój tata był górnikiem i nie wiem czy dacie wiarę ale pracował pięć a czasem nawet sześć dni w tygodniu po 8 godzin!!!! 25 lat!!!! A słyszałem, że niektórzy pracują do czasu aż osiągną 67 lat!!!!
    zwysokoscinartorolek.wordpress.com/

  • gregory433

    0

    Piłkarze uczcie się od siatkarzy jak się walczy do ostatniego tchu dla swojego kraju,dla swoich kibiców.

  • mirdek

    0

    do @mer-llink
    proszę wybaczyć, że wtrąca się w tą intelektualna dysputą zupełny laik, ale:
    - co by waść napisał przed meczami w Japonii gdyby zaproponowano waszej Znajomości Siatkówki 2 miejsce
    - mecz z Brazylią był przegrany celowo - wiadomo (pewnie takim znawcom jak Ty również) o incydencie po jak i o stosunkach miedzy trenerami
    - mecz z Rosja - szkoda - ale co z tego - pewnie przed telewizorem walczyłes do upadłego :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX