Zimowe Igrzyska Olimpijskie

Vancouver 2010

Czas w Vancouver

godz.

Czas w Polsce

godz.
http://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl/i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-google.gif

Wszystkie serwisy

Vancouver 2010. Nurowski: Ligockim już nie pomożemy

PAP, łw
2010-02-26, ostatnia aktualizacja 2010-02-26 02:13
Vancouver 2010. Mateusz Ligocki
Vancouver 2010. Mateusz Ligocki
Fot. MIKE BLAKE REUTERS

Snowboard oraz łyżwiarstwo szybkie i figurowe to dyscypliny, na których najbardziej zawiódł się prezes PKOl Piotr Nurowski w igrzyskach w Vancouver. Najbardziej zabolała go postawa rodziny Ligockich, dlatego zapowiedział, że nie mogą liczyć już na jego pomoc.

Paulina Ligocka
Fot. JO YONG-HAK REUTERS
Paulina Ligocka
Nazwisko Ligocki kojarzy się Polakom przede wszystkim ze snowboardem, dyscypliną, która na igrzyskach w Kanadzie poniosła sromotną porażkę. Z czterech reprezentantów aż trzech wywodzi się z jednego drzewa genealogicznego. Michał i Paulina startowali w konkurencji halfpipe, Mateusz ścigał się w snowcrossie.

Najlepiej wypadł właśnie ostatni z wymienionych, który był czwarty od końca, Michał był przedostatni, a Paulina, z którą wiązano największe nadzieje, bo w swoim dorobku ma dwa brązowe medale mistrzostw świata, znalazła się na trzecim od końca miejscu.

- Mam już pewną nieuczesaną myśl w głowie. Jeżeli rodzina Ligockich w dalszym ciągu chce uprawiać i rozwijać snowboard, to my im nie będziemy przeszkadzać, ale niech robią to na własny koszt. Jak uzyskają dobry wynik to im oddamy pieniądze. Może to jest rozwiązanie? Tak niektóre kraje robią. Chociażby Szwedzi w narciarstwie alpejskim - powiedział Nurowski.

Dodał, że tutaj w grę wchodzą spore pieniądze, a inne dyscypliny potrafiły sobie i bez odpowiednich warunków w kraju, świetnie poradzić. - Spójrzmy na saneczkarzy, czy nawet na bobsleistów. Oni mają równie ciężkie warunki, by się przygotować - Ewelina Staszulonek rewelacja, chłopcy w bobslejowych dwójkach - szesnaste miejsce. Naprawdę zasługują na słowa pochwały, a na pewno nie mają lżej niż snowboardziści.

Prezes PKOl zdumiony był słowami Michała Ligockiego, który wyraził swoją dezaprobatę po krytyce jego dyscypliny sportu przez Nurowskiego.

- Oczywiście, że powiedziałem, iż mam wrażenie, jakoby ich celem było tylko zakwalifikowanie się do igrzysk, a nie walka o najwyższe lokaty. A co ja mam powiedzieć? Mam ich jeszcze po takim występie chwalić? - pytał się prezes PKOl.

Nurowski zaznaczył, że o całej sytuacji zamienił już parę słów z prezesem PZSnow Markiem Królem.

- W związku jest niedobra sytuacja. Z prezesem Królem rozstałem się na lotnisku i mu powiedziałem, że na pewno Ministerstwo Sportu i PKOl nie przejdzie do porządku dziennego nad czymś takim. Abstrahuję już od fatalnych wyników sportowych. To jest najbardziej nieudany występ jaki widziałem. Już myślałem, że gorzej niż cztery lata temu w Turynie nie może być. Okazuje się, że może - ocenił.

Polska sztafeta szóstka, triumf Norweżek - relacja »

Wygraj Ligę

"Wygraj Ligę" - największy piłkarski konkurs w Polsce - wystartował! To już 18. edycja gry, w której bierze udział nawet kilkadziesiąt tysięcy drużyn. Stwórz własny zespół, załóż lub dołącz do ligi prywatnej, rób transfery, ściągaj sponsorów. Zagraj i "Wygraj Ligę"!

Zwycięzca zdobędzie 10 000 zł, ale pula nagród to aż 25 000 zł. Zapraszamy do gry.

Zobacz więcej na temat:

Gwiazdy sportów zimowych
Polecamy także
  • 13 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • a na czyj koszt to robili do tej pory?(i dlaczego? jankilroy 26.02.10, 04:31

    "Jeżeli rodzina Ligockich w dalszym ciągu chce uprawiać i rozwijać snowboard,to my im nie będziemy przeszkadzać, ale niech robią to na własny koszt. Jakuzyskają dobry wynik to im oddamy »

Najnowsze informacje