- Warunki podczas kwalifikacji by³y bardzo zmienne, ja siê jednak cieszê, ¿e ten skok mi siê uda³. Pierwsze dwa treningowe by³y niez³e, ale czego¶ w nich brakowa³o. Jestem naprawdê zadowolony. My¶lê, ¿e to by³ zdecydowanie mój najlepszy dzisiejszy skok, tak¿e szybko¶ci mam tu dosyæ fajne, co cieszy - mówi³ po kwalifikacjach
Adam Ma³ysz.
- To przesuwanie serii nie utrudnia³o koncentracji, bo w ogóle nie by³o na ni± czasu. Jury przesunê³o wszystko o pó³ godziny, a gdy przyjechali¶my to okaza³o siê, ¿e skoczni nie zd±¿± przygotowaæ na wyznaczony czas. Jednak te kolejne serie by³y naprawdê na wariackich papierach. Nawet nie by³o kiedy zdj±æ kombinezonu tylko trzeba by³o od razu i¶æ do góry. Tak jednak bywa i trzeba do tego siê przyzwyczajaæ - opowiada "Orze³ z Wis³y".
- ¦nieg tutaj specjalnie nie przeszkadza, bo tutejsze tory s± takie letnie, porcelanowe i tylko z góry zalodzone. Wiatr nie by³ du¿y, ale jak wielokrotnie mówi³em, obecnie ka¿da ma³a ró¿nica ma ogromny wp³yw na uzyskan± odleg³o¶æ - uwa¿a
Ma³ysz.
- Je¶li chodzi o ten obiekt to trzeba po prostu dobrze skakaæ, gdy siê jest w formie, wówczas nie ma dla skoczka wiêkszych ró¿nic miêdzy skoczniami. Zawsze ma siê co prawda te ulubione i te, na których skacze siê nieco mniej przyjemnie. Dla mnie zawsze super skoczni± jest
Zakopane, a tak¿e te starsze obiekty, które mia³y krótki próg - kontynuuje najlepszy polski skoczek.
- Bardzo dziêkujê Robertowi Mateji, który przywióz³ mi tu kombinezony a¿ z Polski. Po Oberstdorfie pojecha³ prosto do kraju, ¿eby przeszyæ kombinezony, wróci³ dopiero dzi¶ w nocy, wiêc dwie noce prawie nie spa³. Ca³y czas sprawdzamy te nowe kombinezony, na razie wszystko jest na etapie testów i trudno co¶ wiêcej powiedzieæ - zakoñczy³ czterokrotny zdobywca Pucharu ¦wiata.