Zimowe Igrzyska Olimpijskie

Vancouver 2010

Czas w Vancouver

godz.

Czas w Polsce

godz.
http://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl/i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-google.gif

Wszystkie serwisy

Vancouver 2010. Śmierć na torze w Whistler

Jakub Ciastoń, Robert Błoński, Whistler
2010-02-12, ostatnia aktualizacja 2010-02-13 11:21
Vancouver 2010. Puste sanki po wypadku Nodara Kumaritaszwilego
Vancouver 2010. Puste sanki po wypadku Nodara Kumaritaszwilego
Fot. Michael Sohn AP

Podczas treningu na torze w Whistler zginął gruziński saneczkarz Nodar Kumaritaszwili. - Wydarzenie rzuca cień na igrzyska. Wszyscy pogrążamy się w żałobie - mówi szef MKOl Jacques Rogge. Saneczkarze atakują organizatorów, że tor jest zbyt niebezpieczny. Gruzini zastanawiali się nad wycofaniem się z igrzysk

Nodar Kumaritashvili przed wypadkiem na torze w Whistler
Fot. Ricardo Mazalan AP
Nodar Kumaritashvili przed wypadkiem na torze w Whistler
Tragiczna wiadomość zastała nas w biurze prasowym w Whistler Olympic Park po kwalifikacjach konkursu skoków z udziałem Adama Małysza. Dziennikarze rzucili się do telewizorów, by wysłuchać, co stało się na torze, a później konferencji Jacquesa Rogge'a, szefa MKOl.

Kumaritaszwili wywrócił się na ostatnim zakręcie toru, gdzie najlepsi osiągają prędkość 145 km/godz. On jechał 140 km/godz., ale wywrotka miała fatalne skutki - Gruzin przekoziołkował przez barierkę i uderzył w stalowy filar, stanowiący cześć konstrukcji zaplecza toru. Ekipa ratunkowa była przy 21-letnim zawodniku po kilkunastu sekundach, ale mimo błyskawicznego przewiezienia go do szpitala i reanimacji Gruzin zmarł. Jego obrażenia były zbyt poważne.

- Nie widziałem wypadku, bo stałem tyłem. Gdy się odwróciłem, Gruzin już leżał. Wypadł z trasy i uderzył w słup w miejscu, gdzie bandy nie zostały podwyższone - powiedział korespondentce PAP Maciej Kurowski, polski saneczkarz w Whistler.

Do tragedii doszło na kilka godzin przed ceremonią otwarcia igrzysk. Nie jest jeszcze wiadomo, czy ceremonia będzie w jakiś sposób zmieniona. Spekulowano, że okrojony ma być program artystyczny, a flaga wciągnięta do połowy masztu. Gruzini zastanawiali się nad wycofaniem się z igrzysk. - Ta śmierć rzuca cień na igrzyska, doszło do niesłychanej tragedii. Rodzina olimpijska jest w żałobie - powiedział na zwołanej naprędce konferencji prasowej Jacques Rogge, szef MKOl.

Śmierć saneczkarza rodzi liczne pytania, na które w sobotę będzie musiał odpowiedzieć komitet organizacyjny VANOC i MKOl. Po pierwsze, czy tor był należycie zabezpieczony, a w szczególności, dlaczego stalowy filar nie był przesłonięty siatką, czy bandą. Whistler Sliding Center to najszybszy tor saneczkarski na świecie - zmierzono na nim rekordowe prędkości przekraczające 150 km/godz. Przeciążenia dochodzą do 5G, czyli więcej niż w zawodach Formuły 1. Wywrotki zdarzają się na nim bardzo często - tylko podczas dwóch dni treningów wywróciło się ponad 12 osób. Kilkadziesiąt minut przed wypadkiem Gruzina, z sanek wyleciał nawet faworyt do złota Włoch Armin Zoeggeler. Kanadyjskie gazety ostrzegały wielokrotnie, że tor może być zbyt niebezpieczny.

- Bo jest zbyt niebezpieczny. Czujemy się jak małe kukiełki zrzucane do rynny bez żadnej kontroli. Tu chodzi o nasze życie - mówiła Austriaczka Hannah Campbell-Pegg. - Teraz się boję. Kilka dni temu też miałem wypadek i mam stłuczoną rękę. Dzisiaj spotkam się z psychologiem. Jutro wystartuję, jeśli w ogóle zawody nie zostaną odwołane. Na pewno jednak trudno będzie mi się skoncentrować - powiedział Kurowski. - Nigdzie jeszcze nie widziałem tylu wypadków, co tutaj. Wywracają się nawet najlepsi na świecie.

Kumaritaszwili miał problemy już w poprzednich sesjach treningowych - zaliczył wywrotkę także w drugiej serii. Gruzin nie miał szans na wysoki wynik, w tej dyscyplinie był raczej sportowcem z gatunku egzotycznych. MKOl będzie więc pewnie także musiał stawić czoła pytaniom o sens dopuszczania takich państw do rywalizacji.

Ostatni śmiertelny wypadek na igrzyskach miał miejsce w 1992 r. gdy w Albertville podczas wykonywania pokazowych akrobacji w narciarskim freestyle'u. Wcześniej, głównie w nieszczęśliwych wypadkach, zginęło jeszcze trzech innych zimowych sportowców.

Vancouver 2010 na Sport.pl - Serwis specjalny »


Zobacz więcej na temat:

Gwiazdy sportów zimowych
Polecamy także
  • 161 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    50 głosów

  • Sport to zdrowie. the_rapist 13.02.10, 00:05

    Starozytni Grecy wystepowali nago, nagroda byl wieniec laurowy i uwielbienie widzow. Dzisiejsi sportowcy to biegajace i skaczace reklamy koncernow, przez te koncerny karmione, ubierane i »

  • Koszmar.Czesc Jego Pameci. piesior666 13.02.10, 00:50

    Taki sport.Sa bezpieczne i niebezpieczne.»

  • Re: Vancouver 2010. Gruziński saneczkarz zmarł w czesiekkk 13.02.10, 08:03

    Odpowiedź na pytanie o przyczynę tragedii, znajdziemy na samym końcu artykułu"egzotyczny zawodnik". Tor jest przygotowany jak na mistrzostwa świata, gdziestartują najlepsi z najlepszych, »

Najnowsze informacje