Zimowe Igrzyska Olimpijskie

Vancouver 2010

Czas w Vancouver

godz.

Czas w Polsce

godz.
http://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl/i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-google.gif

Wszystkie serwisy

Vancouver 2010. Rosyjska tragedia narodowa

Jarosław Bińczyk
2010-02-26, ostatnia aktualizacja 2010-02-27 14:12
Vancouver 2010. Gol dla Kanady w meczu z Rosją. W bramce Jewgienij Nabokow
Vancouver 2010. Gol dla Kanady w meczu z Rosją. W bramce Jewgienij Nabokow
Fot. Julie Jacobson AP

Żaden z trzech złotych medali zdobytych już w Vancouver nie zrobił w Rosji takiego wrażenia jak przegrana hokeistów z Kanadą. - To najtragiczniejszy dzień w historii tej dyscypliny - grzmią gazety

Rosja po klęsce z Kanadą. Aleksander Owieczkin, Jewgienij Małkin, Andrej Markow
Fot. SHAUN BEST REUTERS
Rosja po klęsce z Kanadą. Aleksander Owieczkin, Jewgienij Małkin, Andrej Markow
Vancouver 2010. Kanada - Rosja
Fot. Matt Slocum AP
Vancouver 2010. Kanada - Rosja
Po raz pierwszy Rosja (a wcześniej Związek Radziecki) nie zdołała awansować do półfinału igrzysk. Przegrana przypieczętowała fatalny występ rosyjskich sportowców na igrzyskach. "Tylko gorzej i gorzej - pisze "Sport Express" i próbuje pocieszać się złotym medalem biatlonistek zdobytym w "dniu obrońcy ojczyzny" obchodzonym właśnie 24 lutego.

Już za cztery lata igrzyska odbędą się w Soczi, tymczasem drużyna hokejowa spisuje się coraz gorzej - w Nagano zdobyła srebro, w Salt Lake City - brąz, w Turynie - zajęła czwarte miejsce, teraz zakończyła udział w ćwierćfinale.

Fatalne nastroje potęguje styl przegranej. Wcześniej "sborna" tylko raz straciła więcej niż siedem bramek w jednym spotkaniu. Było to pół wieku temu, kiedy bramkarza Związku Radzieckiego w Squaw Valley ośmiokrotnie pokonali Kanadyjczycy. To nie koniec, bo do środy w jednej tercji jeszcze nikt nie strzelił Rosjanom czterech goli.

Dlatego trener Wiaczesław Bykow mówi o gilotynach i szubienicach na placu Czerwonym, a największa gwiazda Aleksander Owieczkin spodziewa się ogromnej krytyki. - Przegraliśmy najważniejszy mecz w mojej karierze - przyznaje.

Bykow jest atakowany za to, że za późno zmienił bramkarza. Jewgienij Nabokow przez niespełna 25 minut wpuścił sześć goli i dopiero wtedy zjechał do boksu. - Czuję się, jakbym wpadł pod czołg - opowiada dziennikarzom.

Zdaniem Igora Łarionowa, słynnego przed laty hokeisty, jego następcom zabrakło serca do walki. A coraz częstsze wpadki rosyjskiej reprezentacji tłumaczy pychą: - Problem w tym, że przestaliśmy trzeźwo oceniać sytuację. Przekonujemy się nawzajem, że w NHL wszystko jest gorsze, bo tak jest nam wygodnie. Słowa "patriotyzm i Rosja" powinny znów stać się ważniejsze niż praca czy kariera - grzmi Łarionow.

Hokeistom zarzuca się, że zbyt często gościli w słynnym z nocnego życia Rosyjskim Domu w Vancouver, o czym donoszą blogerzy "Washington Post". Obrońcy hokeistów tłumaczą, że odżywiając się w wiosce olimpijskiej, całkowicie straciliby formę.

Legendarny bramkarz Władysław Tretiak, obecnie prezes rosyjskiej federacji, nie chce zwalniać trenerów i zapowiada rewanż w majowych mistrzostwach świata w Niemczech."

"Wypadliśmy beznadziejnie" - dochodzą głosy z Kremla >


Zobacz więcej na temat:

Gwiazdy sportów zimowych
Polecamy także
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Najnowsze informacje